Dodaj do ulubionych

odciaganie a czas

IP: *.agg2.bir.lmk-pgs.eircom.net 26.03.18, 21:04
hej wszystkim mamuskom
mam 3 tyg Marcelinke. nie karmie piersią ale odciągam. ale niestety w ciągu dnia mloda daje w kosc. nie chce spac a jeśli jjuz to po h czasem do 2h.uspienie jej zajmje tez trochę czasu bo potrafi być aktywna do 2h. i tak kolko. brakuje mi czasu na odciąganie, a musze tez wyparzac cos wyprać i umyc. maz w pracy to raczej tylko telepatycznie może pomoc. może ktoras z mam ma pomysl. ja trace sily. a chciałam być super mama.
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: odciaganie a czas 27.03.18, 10:53
      Poszukaj na FB grup dla mam karmiących inaczej. W tym wieku byłaby jeszcze szansa wrócić do piersi, jeśli bardzo byś się zawzięła.
    • turzyca Re: odciaganie a czas 27.03.18, 13:55
      Moja przyjaciółka karmiąc odciąganym mlekiem miała podobne odczucia, ustawiczny brak czasu. I to mimo intensywnej pomocy ze strony mamy. Przy drugim dziecku karmiła piersią bezpośrednio i mówiła, że mimo dwójki dzieci miała więcej czasu niż przy pierwszym. No bo karmiła pół godziny, potem pół godziny zabawy, potem godzina snu. No i ta godzina dla matki była wolna. A przy pierwszym to był czas na odciąganie, wyparzanie i co jeszcze. Ze starszym ledwo dociągnęła do pół roku, podając coraz więcej mieszanki już od trzeciego miesiąca, młodszą karmiła bez stresu ponad rok.
    • ona1983.10 Re: odciaganie a czas 27.03.18, 21:33
      Moze napisz cos wiecej ? Moze pomozemy jesli oczywiscie chcesz jakos wrocic do piersi. Kpi to ciezka sprawa.
      • ewela_marcela Re: odciaganie a czas 29.03.18, 11:26
        Tam gdzie mieszkamy po porodzie polozne wogole minie pomogly z karmieniem cycem. Spadl snieg a w tym kraju snieg to katastrofa i polowa załogi nie przyszla do pracy, wiec bylam jakby sama placzac bo mala nie wiedziała jak ciagnac a darla się wwnieboglosy ,toteż sobie darowałam. Probowalam z nakładkami ale po 2 dniach dziecko się zbuntowalo i już. Naplakalam się. A teraz ciagne. Tylko mala w ciągu dniu wykazuje ochocza radość nie spiac prawie wogole(drezmki po polh) , domagając się zainteresowania, wiec ciężko mi odciagac o czasie. Widze powoli ze mleka coraz mniej. I dupa. NIe wyszlo mi za pierwszsym raze. Sdzilam ,ze może jest jakiś zloty srodek. Ale chyba tylko karmienie piersią albo darowanie sobie odciagania. jeszcze jedno. Mala karmiona moim mlekiem jest glodna co 1h lub 2h i niestety w nocy jest dokarmiana mm. Zreszta tak mi wymyslila irlandzka doradczyni z centrum zdrowia. chyba to wszystko. dzięki za zrozumienie i porady.
        • ela.dzi Re: odciaganie a czas 29.03.18, 14:14
          Tu poszukaj pomocy: www.lalecheleagueireland.com
        • indjanek Re: odciaganie a czas 29.03.18, 15:59
          3 tygodnie - jeszcze nie wszystko stracone, da się wrócić do kp.
          To normalne, że dziecko chce często ssać. Żołądek jest malutki a mleko kobiece lekko strawne.

          Mój syn był nieodkładalny przez prawie 3 miesiące, tylko wisiał na piersi. Leżałam z nim w łóżku, oglądałam seriale, czytałam książki i kp.
          • Gość: Onka Re: odciaganie a czas IP: *.dynamic-zab-05.vectranet.pl 20.04.18, 09:35
            Mnie położna z lekarka kazały karmic sztucznym bo mały miał żoltaczke i nie chciał ciągnąć. Odmówiłam i zaczęłam odciągać i karmić moim mleczkiem. Też doświadczyłam braku czasu i zanik pokarmu a w domu jeszcze 4 latek. Po 5 tygodniach takiej męczarni stwierdziłam że nie dam rady dłużej więc albo się uda karmic piersia albo zostanie mm. I wiesz co mały odrazu załapał i karmimy się dalej. Teraz ma 10 tygodni i rośnie jak na drożdżach, je co ok 3 godzinki, w nocy ma przerwę 6godzin, a jak dostawał mój pokarm odciagniety to też za godzinę płakał z głodu. Nie poddawaj się i spróbuj przejść na pierś. Powodzenia!
    • hanusinamama Re: odciaganie a czas 24.04.18, 09:26
      Poczytaj o powrocie do piersi. I nie uwazam ze odciaganie jest jakies gorsze ale mega trudne...szczególnie na poczatku. Naprawde karmienie prosto z piersi (jak juz sie nauczy dziecko i ty) to pikuś. Miałam przy kazdej croce kilka zapalen pierwsi, brodawki poryte do krwi, było ciezko ale mimo wszystko wyciagasz cyca i dajesz. Nie tracisz czasu na odciągnie (ani go nie szukasz), mleko jest w odpowiedniej temperaturze, zero mycia i wyparzania butelek. Mysle ze łatwiej bedzie wrócic do piersi niż meczyc sie z laktatorem
      • Gość: bazylka123 Re: odciaganie a czas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.05.18, 18:55
        Mam ten sam problem. Brak czasu na odciąganie a muszę gdyż mam wklesniete brodawki i mała mimo przystawiania do cyca nie ściąga tyle mleka ile powinna. Od 3 dni walczę ze stanem zapalnym piersi. Laktator mam eklektyczny a mimo to też nie mam czasu na regularne odciaganie. Jednak trzyma mnie nadzieja że mała zaskoczy i laktator pójdzie w odstawke
        • ela.dzi Re: odciaganie a czas 22.05.18, 23:42
          Jak wyglądają przyrosty ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka