Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pani Moniki - Ginący pokarm

22.10.04, 10:18
Mam powazne kłopoty z naturalnym karmieniem. W 1996r urodziłam córkę (cięcie
ces.), która na skutek komplikacji zdrowotnych została ode mnie oddzielona.
Przeniesiono ja na inny oddział gdzie była karmiona sztucznie. Po powrocie do
domu mała nie chciała ssać piersi, a pokarmu miałam symbolicznie. Jako, że
mieszkam na prowincji gdzie trudno o wsparcie z prawdziwego zdarzenia,
poniosłam porażkę. W lipcu tego roku przyszedł na świat mój synek, również
droga cesarskiego ciecia. Od poczatku starałam się go karmić, ale juz w
oddziale noworodkowym był on dokarmiany. Po powrocie do domu był karmiony na
żądanie. Po około 5 tygodniach, z powodu infekcji musiałam brać antybiotyk i
wtedy mały "odrzucił" pierś w dzień. Na próby przystawienia reagował
spazmatycznym płaczem. Ciągle jednak chętnie ssał w nocy. Starałam sie
odciagac pokarm, ale efekty nie są zadowalajace. Mały jest w dzień karmiony
mieszanką mleczną. Bardzo chce nawrócic go na pokarm naturalny, nawet podawany
z butelki, bo po mieszankach ma on pewne trudnosci z wypróżnianiem. Ale
ostatnio zauważyłam, że mam coraz mniej pokarmu mimo, iż odciagam go w dzien
co 2 godziny, a w nocy synek ssie pierś na żądanie. Nad ranem to poprostu śpi
z piersią w buzi i ciągle sobie podpija. Czy istnieja sposoby na radykalne
zwiekszenie produkcji pokarmu? - jestem gotowa na każde poświęcenie.
Z poważaniem - mama trzymiesięcznego Michałka
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Pytanie do Pani Moniki - Ginący pokarm 22.10.04, 14:13
      Niestety tak się czasami zdarza, że przy karmieniu odciąganym mlekiem jego
      ilość okresowo zmniejsza się. zwykle pomaga albo zwiększenie częstotliwości
      odciągania, albo wydłużenie czasu pojedynczego odciągania. Oczywiście dobrze
      jest odciągać za każdym razem z obu piersi. Efekt powinien być widoczny mniej
      więcej po 2-3 tygodniach. Jest jednak warunek odciąganie nie może boleć,
      powodować przerażenia, bo wtedy dochodzi do zaburzenia wypływu i efektu brak.
      Jeśli poczuje Pani zmęczenie proszę pozwolić sobie na odpoczynek od częstego
      odciągania. Przy zdenerwowaniu pomóc może picie herbatki z melisy, lub syropu
      Melisal, Neospasmina, lub ziołowe tabletki uspokajające (Herbapolu dostępne bez
      recepty). Albo czasem lampka wina. Można oczywiście wspomagać się też ziołowymi
      mieszankami mlekopędnymi i homeopatią (Ricinus Communis 5CH, dwa razy dziennie
      po pięć kulek).
      pozdrawiam
      monika staszewska
      • dororka Re: Pytanie do Pani Moniki - Ginący pokarm 22.10.04, 18:13
        Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Mam nadzieję, że zwyciężę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka