amo5
03.02.05, 17:56
Pani Moniko!
Mój czteromisięczny (dokładnie ma 18 tygodni) synek od kilku dni dziwnie się
zachowuje przy jedzeniu. Karmię Go od urodzenia wyłącznie piersią. Teraz
owszem je i to nawet dużo, raczej co 2,5 - 3 godziny. W trakcie jedzenia
jednak często odrywa główkę od piersi, kieruje ją w dół i za moment znowu
wraca do piersi. Raczej nie bolą Go uszka, bo nie ma temperatury, nie pociera
ich i można Go dotknąć za uszkiem, przed uszkiem i nie płacze. Jest przy tym
radosny i uśmiechnięty. Oprócz tego dziwnego wiercenia się przy piersijeszcze
dość często ulewa. Zazwyczaj ulewał białym mlekiem, lub trochę później po
karmieniu już takim serkiem. Dziś zaraz po jedzeniu ulał mlekiem, w którym
zauważyłam coś brązowego, jakąś maź - jakby zastygłą krew(?). Nie mam
poranionych brodawek, nie gryzie mnie, czasem tylko czuję mrowienie w
piersiach, ale to chyba "produkcja" mleka. Czy mam się czym niepokoić? Bardzo
proszę o odpowiedź.
Zaniepokojona mama