arsz
28.12.05, 23:54
Witam wszystkich i mam pytanie dość ważne dla mnie :)
Może ktoś mi podpowie.
Będę mamą w okolicach marca i staram się do tego rozsadnie przygotować. Mam nadzieję, że pytanie zadam w odpowiednim miejscu i się nie powtórzę.
Chodzi mi o następującą rzecz.
Obawiam się trochę, że nie poradzę sobie z karmieniem piersią, chociaż jestem właśnie na to nastawiona. Wiem jednocześnie, że podstawa karmienia to m.in. brak stresu. Wymyśliłam więc sobie, że zaopatrzę się w laktator, jeśli będę miała jakieś kłopoty, ale pokarm będzie (poranione brodawki, mały nie będzie umiał ssać, a pomocy z nikąd) i będę karmić na spokojnie łyżeczką czy jakoś tam i jednocześnie cały czas przystawiać; jeśli się nie mylę to nie powinno zaburzyć laktacji i jednocześnie nie nauczy mojego małego lenistwa. Poza tym wydaje mi się sensownie wziąć ze sobą sztuczne mleko, bo nie zamierzam głodzić malucha, tylko dlatego, że nie będę mogła sobie poradzić z karmieniem.
I co wy o tym myślicie? Chętnie posłucham rad mam.
Nie zadaję tego pytania na forum karmienia butelką, bo nie o to mi chodzi. Chcę karmić piersią, ale jednocześnie nie zamierzam się stresować początkowymi problemami, bo wpadnę w błędne koło i w finale skończy się na butelce.
Chciałabym do tematu podejść rozsądnie i być przygotowana na różne ewentualności, bo to daje mi poczucie bezpieczeństwa.
Może któraś z was podpowie mi czy moje podejście jest słuszne, a jeśli coś należałoby poprawić, to chętnie wezmę to pod uwagę.