31.01.06, 12:32
Mam problem z moim 3 miesiecznym synkiem. Mały zachorował na zapalenie
oskrzeli wykryte na samym poczatku choroby. Miał katar i bardzo mocno kaszlał
mokrym kaszlem. Lekarz przepisał mu antybiotyk amoxiklav i flevamed oraz
zyrtec w kropelkach. Na trzeci dzień mały przestał jesc. Spał prawie cały
czas, wybudzałam go na karmienie co 2 godz. ale jadł tylko troszeczke i
zasypiał znowu. Kupy robił bardzo brzydkie i odparzył sobie pupe. Lekarz
zmienił antybiotyk na Zinat. Kupy sie poprawiły ale w tej chwili mam 2
problemy po pierwsze pokarm mi zanika po drugie mały moze je troszkę więcej
niz ostatnio ale wg mnie duzo za mało porownując ile jadł przed chorobą. Aha
próbowałam dać mu butelke ze sztucznym mlekiem ale nie chce jesc (nawet przez
sen) a jak w butelce jest moje mleko to czasami zje a czasami nie chce:(
Juz nie wiem co mam robic - boje sie ze sie zagłodzi. Bardzo prosze o pomocne
rady
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: nie je:( 31.01.06, 13:15
      oj szkoda malucha. ale skoro piszesz że więcej już je to znaczy, że idzie ku
      lepszemu. Daj dziecku czas - jego organizm walczył z chorobą i musi teraz
      odbudować siły. Tak samo jest z jedzeniem - pomalutku będzie jadł coraz więcej.
      Choroba często powoduje utratę apetytu i łaknienia, jednak w miarę odzyskiwania
      sił apetyt będzie się poprawiał. Przystawiaj częściej nawet na krótko, na kilka
      łyczków.
      A co do laktacji - może pobudzaj ją laktatorem kilka razy dziennie

      proponuję tez abyś postarała się skontaktować z P Moniką telefonicznie.
      Znacznie łatwiej będzie ci ustalić strategię działania i omówić szczegóły o
      które trudno na forum Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę
      • ak751 Re: nie je:( 31.01.06, 14:08
        dzieki za dodanie otuchy. Mały zeczywiście chętniej do cycy podchodzi - juz nie
        wygina sie z dzikim wrzaskiem do tyłu. Tylko mleka teraz nie ma. Po kzdym jego
        karmieniu siedze z laktatorem i sciagam przez 5 min 5 ml ale dobre i to:)
        Nastepnym razem moze zje o te 5 wiecej. Ziółka pije i z herbapolu i hippa.Woda
        mineralna takze ale nie wiem co jeszcze mogłabym zrobic. Jestem ciekawa czy
        lekarz moze przepisac jakies leki na pobudzenie laktacji. Najsmieszniejsze jest
        to ze na poczatku niecierpiałam Synka karmic a teraz łzy leje ze nie moge
        nakarmic - babie nie dogodzisz jak to mawia moj mąż :) Pozdrawiam serdecznie
        • aga55jaga Re: nie je:( 31.01.06, 15:31
          Radziłabym ci odciąganie laktatorem (czyli pobudzanie piersi do produkcji) nie
          bezpośrednio po karmieniu synka ale np po pół godzinie od karmienia. Są w
          aptece też dostępne specjalne zioła na pobudzenie laktacji, no i jak
          najczęstsze przystawianie synka - nawet na krótko - to są podstawowe rady.

          Dodatkowo, kiedy dzieci kkończą trzeci miesiąc życia często mamy zauważają
          jakby większy apetyt u dziecka a zbyt małą w stosunku do tego apetytu
          laktację . to tzw "kryzys czwartego miesiąca" kiedy to nagle zwiększaja sie
          (dosłownie z dnia na dzień) zapotrzebowanie na mleko. Wiele mam sądząc wówczas
          iż pokarm im zanika sięga po butelkę. Najlepszą metodą (ja to sprawdziłam przy
          dwóch córkach) w moim przypadku było kładzenie się do łóżka na cały dzień lub
          dwa z dzieckiem plus butla niegazowanej wody mineralnej. Mała ssała tyle ile
          chciała i tak długo jak chciała. Po 48 godzinach popyt na mleko odpowiadał
          podaży malucha. Trzymam kciuki. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka