Dodaj do ulubionych

Pani Moniko, dziewczyny - Bolace piersi

06.06.06, 17:13
Czy tez was tak piersi bola? Wlasciwie tylko okolice otoczki i otoczka. Czuje
takie szczypanie (nie caly czas ale jest to irytujace). Brodwaki tez bola bo
Maly jak na pocztatku ladnie ssal tak teraz tylko kawalek otoczki chwyci i
dalej nie chce ;( bo mu pokarm bez ssania leci.
Najgorzej jest noca. Nie moge spac na prawym boku bo prawa piers mnie
potwornie boli (dokladnEi boli z lewej strony na dole (po wewn stronie).
Jezeli zasne z malym na prawym boku to jak sie budze to ledwo
sie ruszyc moge. Nie ma zadnych zgrubien etc.
Piers sa puste tylko wtedy kiedy nakramie i to nie zawasze. PO 30 min znowu
robia sie pelne. Laktatora uzywam sporadycznie. Wietrzyc jest ciezko bo pokarm
wycieka. Najgorsze to to ze 24h w staniuk trzeba chodzic ;(.
Urodzilam 5 tyg temu i myslalam ze do tego czasu wszystko sie unormuje a tu
coraz gorzej (na poczatku tak nie bolaly choc byly pelniejsze i twardsze)

No to sie wyzalilam ..... ;)))
Aha - po czym poznajecie ze dzidzia chce druga piers?
Obserwuj wątek
    • madziaz Re: Pani Moniko, dziewczyny - Bolace piersi 06.06.06, 22:28
      Piersi mogą boleć różnie. U mnie przepełnione piersi to taki szczypiąco-
      swędzący ból. Są wtedy twarde. Położna środowiskowa powiedziała mi, żeby przy
      przepełnionych piersiach nie odciągać pokarmu, tylko wejść do wanny z ciepłą
      wodą i lekko masować. Nadmiar będzie wypływał samoczynnie. Przed karmieniem
      odciągnąć odrobinę - tylko tyle, żeby otoczka była miękka i do uchwycenia.
      Odciąganie przed karmieniem w dużej ilości lub po karmieniu pobudzi tylko
      produkcję. Ucisk w przepełnionej piersi to sygnał "stop" (matki, które straciły
      dziecko, ciasno bandażują piersi, aby zakończyć laktację).
      Szczypanie i mrowienie w brodawce oznacza, że mleko zaraz siknie. Wystarczy, że
      pomyślę o karmieniu. Przed kompem na tym forum siedzę z pieluchą w staniku.
      Teraz przeszłam zapalenie piersi, i tu ból jest jeszcze inny - taki jak przy
      przepełnieniu, ale nie na całości, tylko w jednym miejscu, chociaż pierś wydaje
      się pustawa.
      Czy dzidzia chce dokładkę? Jeżeli z jednej piersi pożywia się tak długo, że
      powinna się najeść, wyraźnie chce ssać dalej, ale z niewiadomych przyczyn
      wścieka się przy piersi, przystawiam do drugiej i na ogół jest spokój.
      Widocznie z pierwszej leci nie to co trzeba.
      Pozdrawiam.
      • kropek47 Re: Pani Moniko, dziewczyny - Bolace piersi 06.06.06, 22:59
        > Czy dzidzia chce dokładkę? Jeżeli z jednej piersi pożywia się tak długo, że
        > powinna się najeść, wyraźnie chce ssać dalej, ale z niewiadomych przyczyn
        > wścieka się przy piersi, przystawiam do drugiej i na ogół jest spokój.
        > Widocznie z pierwszej leci nie to co trzeba.

        Czasami to dziala a czasami niestety nie.
      • kropek47 Do Pani Moniki 06.06.06, 23:01
        Kiedy stosowac zimne oklady np z kapusty a kiedy cieple np prysznic?
        • madziaz Re: Do Pani Moniki 07.06.06, 00:01
          Ciepły prysznic, a jeszcze lepij kąpiel lub ręcznik przed karmieniem, aby
          pobudzić wypływ mleka. Zimny po karmieniu. Sok z kapusty ma właściwości
          ściągające, ale po moich doświadczeniach nigdy więcej kapusty. Chyba że masz
          pomoc domową albo za dużo czasu. Przy zapaleniu wyglądało to tak, że najpierw
          siekałam drobno kapustę, żeby blender się nie zapychał, potem ją miksowałam.
          Teraz kapusta jest wiórowata i soku jest mało, a to o niego chodzi. Jesienią
          wystarczy stłuc liść tłuczkiem. Robiłam sporą porcję do słoika i do lodówki.
          Kidy mała zaczynała domagać się jedzenia, pędem pod prysznic, spłukać kapustę i
          rozgrzać pierś. Potem karmienie, zęby zaciskane z bólu aż trzeszczały. Po
          karmieniu okład na folii spożywczej do stanika, ciało rozgrzane gorączką
          dochodzącą do 39 i na to zimny okład-brr. I to łamanie w kościach. Sok z
          kapusty wycieka, upychałam pieluchę, smród jak na Dworcu Zach. (przepraszam
          Warszawiaków). Teraz po szkodzie wiem, że zaczęło się od zatkanego kanalika, a
          mała za słabo ciągnęła. Po lekturze tego forum i różnych opracowań wiem, że
          albo oksytocyna albo piwo, ale sprawę rozpoznałam w sobotę późnym wieczorem. W
          niedzielę miałam już gorączkę i walczyłam z kapustą. W poniedziałek o 11-stej
          łyknęłam pierwszy raz antybiotyk. Jeszcze kilka godzin a skończyło by się u
          chirurga. Mimo że nie jestem zwolenniczką łykania jakichkolwiek pigułek, to
          uważam, że w tym przypadku bezwzględnie antybiotyk, jak najczęstsze karmienie z
          chorej piersi i zimne okłady, ale raczej nie z kapusty, tylko np. mrożonki
          owinięte w ściereczkę. Pamiętaj, że stres i niewyspanie zmniejszają odporność
          organizmu i pośrednio przyczyniają się do zapalenia piersi. A ja nigdy się tak
          nie napracowałam jak przy tej kapuście.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko, dziewczyny - Bolace piersi 07.06.06, 16:41
      Nie mam pewności co do rodzaju i przyczyny bólu, który Panią męczy. Może zechce
      Pani zadzwonić do mnie (022 555 31 10) jutro lub pojutrze (9.00-14.00).
      jeśli chodzi o chłodne okłady to stosuje się je po karmieniu zarówno przy
      zapaleniu, jak i nawale czy zastoju. Ciepło stosuje się tuż przed karmieniem
      jeśli jest problem z wypływem pokarmu, ale nie należy tego robić podczas
      zapalenia.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka