Dodaj do ulubionych

picie szałwi

31.10.06, 13:17
W 18 dobie po porodzie doszło u mnie do zastoju pokarmu. Do tej pory
karmiłam córcię na żadanie ( takie zalecenie ze szpitala). Szukając pomocy
trafiłam na prywatną poradnię laktacyjną. I wlaśnie pani doradca laktacyjny
zaleciła picie szałwi 3 razy dziennie. No i karmienie co 2-3 godziny. Ale
mała się chyba nie najada bo po karmieniu które trwa nawet do 40 minut budzi
sie po pół godzinie z płaczem i chce jeść.Dzieję się tak zwłaszcza w
godzinach rannych i do południa. W nocy bardzo ładnie je i śpi. Kazała też
przystawiać na jedno karmienie tylko do jednej piersi. A następne karmienie z
drugiej. Dodam, że robię sobie na bolącą pierś okłady z kapusty,i czasami
jest tak, że jak z niej karmię, mała niby zje, ja zrobie okład a ona sie
wtedy budzi. Co mam zrobić, przystawić do drugiej piersi??mimo wskazań
położnej??Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • agabilinska2 Re: picie szałwi 31.10.06, 13:31
      nie rozumiem po co ci zaleciła picie szaałwi - ona powoduje wyhamowanie
      laktacji tym bardziej , że uważasz że dziecko się nie najada
      ponadto uważam że dziecko powinno byc karmione w dalszym ciąga na żądanie bo
      niby czym sa podyktowane te 2-3 godzinne pzerwy?
      zwróć również uwagę na to czy malenstwo prawidłowo chwyta brodawkę - powinno
      chwytac brodawke wraz z wieksza czescia otoczki
      i jeszcze jedno moze jest za szybki wypływ pokarmu wówczas spróbuj troszke
      odciągnąc przed karmienieim a nastepnie podaj pierś
      poza tym możesz przy jednym karmieniu podać dwie piersi zwróc uwage na to zeby
      pierwsza piers była do konca opróżniona i najważniejsza sprawa nie pozwól
      ssakowi zasypiać przy cycusiu
      a na bolące piersi polecam okłady z kapusty
    • mika_p Re: picie szałwi 01.11.06, 00:14
      Srutututu.
      Niby dlaczego miałabyś nie przystawić do drugiej piersi, jak po półgodzinie
      karmienia masz dosyć, wszystko cię boli, a zanosi się na dłuższe karmienie?
      ALbo gdy przerwa była dość długa, druga piers jest pełna i odczuwasz
      dyskomfort. Pewnie, ze mozna podać drugą, albo i "trzecią", byleby ssanie
      zjednej trwało co najmniej 20 minut, wtedy masz pewność, ze dziecko dostało też
      tłuste mleko II fazy.

      Jeżeli masz pewność, że dziecko ejst głodne (czyli sprawdziłaś pieluchę,
      ponosiłaś do odbicia, poprzytulałaś) - to daj jeść. Przecież nie powiesz
      noworodkowi, ze ma czekac 40 minut!
      Twoja córeczka właściwie dopiero teraz zaczyna się rozkręcać z życiem, oswoiła
      się ze światem i teraz może jeść. Jesli poczytasz forum, tutaj albo Niemowlę,
      to zauwazysz wiele postów od matek 3-tygodniaków, które nagle chca jesc prawie
      non stop.

      I jeszcze.
      Zastój pokarmu nie robi się po prostu dlatego, że mleka jest w piersi dużo -
      większosc świezoupieczonych mamuś zna mokrutenkie po nocy poduszki i częste
      potopy w dzien; po to wymyslono wkładki laktacyjne. Zastój robi się wtedy,
      kiedy mleko nie moze wypłynąc, bo cos blokuje kanalik. Mogła to być
      konsekwencja jakiegoś eksperymentu z pozycją do karmienia albo po prostu spałas
      na brzuchu w pechowej pozycji, moze skusiłaś sie na stanik z fiszbinami.
      Jednorazowy zastój to jest powód do czujności, do obserwacji swojego ciała, ale
      nie powód do głodzenia dziecka.
      Maluchy reguluja się zazwyczaj na przełomie 2. i 3. miesiąca.

      Kapusta jest OK.
      Z szałwią ostrożnie (wiesz, ze zmniejsza ilosc pokarmu?)
      • justajar Re: picie szałwi 01.11.06, 09:01
        Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. W rezultacie w nocy jechaliśmy do szpitala, bo
        miałam wysoka temperaturę i zaczerwienioną pierś. Dostałam antybiotyk i "nakaz"
        karmienia jak najczęściej zwłaszcza z tej chorej piersi. I oczywiście karmienie
        na żądanie. Nawet pani położna zasugerowała że jak nie mam siły (cierpliwości )
        karmić co 15 minut to mam odciągać pokarm do butelki i karmić butelką. Ale ja
        już wolę przystawić malutką do piersi.
        • agasobczak Re: picie szałwi 02.11.06, 10:22
          Witam
          ja dopisuje... Pokusilam sie na zaciasny stanik abymnie mleko w dzien nie
          zalewalo i przez swoja glupote dorobilam sie zapalenia piersi. Mialam
          temperature - okolo 39 stopni i bardzo bolesna zaczerwieniaona piers.
          Antybiotyku nie bralam bo obie jestesmy oslabione po infekcjach poporodowych i
          przystawialm bardzo czesto Mala do piersi i robilam chlodne oklady z kapusty po
          karmieniu. Przed karmienie lekko rozgrzewalam piers aby Mala mogla zlapac.
          Aha... I cieplo sie teraz ubieram bo jak tylko zmarne to od razu mnie kluje ta
          piers. No i oczywiscie zadnego ciasnego stanika:) a wkaldki zmieniam czesto aby
          nie bylo tzw zimnego mokrego okaldu.
          -
          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10053;6/st/20060914/k/bfa6/preg.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka