justajar
31.10.06, 13:17
W 18 dobie po porodzie doszło u mnie do zastoju pokarmu. Do tej pory
karmiłam córcię na żadanie ( takie zalecenie ze szpitala). Szukając pomocy
trafiłam na prywatną poradnię laktacyjną. I wlaśnie pani doradca laktacyjny
zaleciła picie szałwi 3 razy dziennie. No i karmienie co 2-3 godziny. Ale
mała się chyba nie najada bo po karmieniu które trwa nawet do 40 minut budzi
sie po pół godzinie z płaczem i chce jeść.Dzieję się tak zwłaszcza w
godzinach rannych i do południa. W nocy bardzo ładnie je i śpi. Kazała też
przystawiać na jedno karmienie tylko do jednej piersi. A następne karmienie z
drugiej. Dodam, że robię sobie na bolącą pierś okłady z kapusty,i czasami
jest tak, że jak z niej karmię, mała niby zje, ja zrobie okład a ona sie
wtedy budzi. Co mam zrobić, przystawić do drugiej piersi??mimo wskazań
położnej??Proszę pomóżcie.