Dodaj do ulubionych

jak często karmić???

IP: *.* 21.06.01, 16:42
CZeść Dziewczyny!!!Moja córeczka ma 2 tyg.W szpitalu cały czas była przy piersi.Wróciliśmy do domu i mała też chce być prawie ciągle przy piersi.Nawet co pół godz. i sama nie wiem,czy jest głodna,czy to odruch ssania.Naczytałam się wiele o tym,żeby dziecku podawać wyłącznie pierś,a wczoraj była u nas pani doktor i stwierdziła,że powinnam wydłużyć przerwy między karmieniem di trzech godzin,bo jeśli po godzinie mała chce ssać to nie jest głód tylko odruch i to dlatego,żę małą boli brzuszek z przejedzenia.Poleciła mi też smoczek.Nie wiem,czy powinnam jej słuchać,trochę wpadłam w panikę.Dzisiaj np.mała budzi się co 40 min. i ssie paluszki.Nie wiem,co mam robić!!!I jeszcze poleciła mi dopajać Nadię herbatką jeśli już po godzinie chce jeść.Pomóżcie mi,Natalia.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 21.06.01, 17:12
      Miałam podobny problem, mój mały chciał ciągle jeść, już się prawie załamałam i mój mąż rankiem poleciał po mleczko ale moja mama mnie podtrzymała na duchu i dalej karmię to już 6 miesięcy. Tak niekiedy bywa maleństwo ciebie potrzebuje twojej bliskości i zapachu, chce być przy tobie, więc uzbrój się w cierpliwość i karm tak jak chce dzieciaczek. Przez 9 miesięcy było ono cały czas z tobą a teraz jest odłączone to chyba zrozumiałe że chce być jak najbliżej ciebie. Pediatrzy u mnie nie doradzają smoczka dla dziecka do ukończenia 3 miesiąca życia,ani dopajania więc nie rozumiem zupełnie zaleceń pani doktor.Na pociechę powiem ci że mój sześciomiesięczny synek nadal je na żądanie nieraz co pół godziny nieraz co 2 godziny,jak sam chce nic mu nigdy nie regulowałam(okresy karmienia były regulowane wlatach 70, co 3 godziny się karmiło nie częściej i tak kobiety traciły pokarm), mój synek pięknie przybiera na wadze jest spokojnym i radosnym dzieckiem,nie cierpi smoczka ,herbatek i soczków i jest bardzo często praz cycusiu mamusi.Pozdrawiam, życzę wytrwałości i cierplwości dla nowonarodzonego maleństwa spragnionego twojej obecności.Ania i cycusiowy Dominiś.
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 21.06.01, 17:54
      Moim zdaniem, ta pani doktor chrzani głupoty. W każdej książce o karmieniu piersią przeczytasz, ze dziecko ma prawo byc czesto głodne, bo po pierwsze, ma maleńki brzuszek, a po drugie, mleko matki jest bardzo lekkostrawne i szybko brzuszek staje się pusty. Herbatki są odradzane, zwłaszcza na poczatku, no, chyba że chodzi o walke z kolką. W najwieksze upały można spróbować dać dziecku kilka łyżeczek czystej wody, ale nie każde chce, większość woli mleko mamy i wcale nie można się dziwić. Na początku karmienia to przecież niemal wyłacznie słodka woda (plus kilka waznych czynników) i słuzy własnie do zaspokojenia pragnienia dziecka. A przeciez teraz jest cieplo, nie dziwne, ze chce się pić.Co do smoczka, mam mieszane uczucia. Ja nie używałam, bo akurat jeszcze myslalam o nim "zapychacz". Moja kolezanka przy pierwszym dziecku też była ideowa, nie kupiła nawet, ale przy drugim już zmądrzała. Kiedy synek płakał, a mineło niewiele czasu od karmienia, brała go na rece i dawała smoczek. jeżeli się uspokajał, to kladła go po chwili do łóżeczka, a jesli nie - to karmiła. Myślę, że przy drugim dziecku wezme z niej przykład. Pamiętam, że sama chwilami czułam się jak smoczek - ale to był mój wybór, zeby smoczka nie dawać, więc nie mialam prawa narzekać. A co do przekarmienia - nie wierz w to. na pewno czujesz, że pod koniec karmienia dzieciątko rusza buzią rzadko, a na początku szybko i mocno - reguluje sobie ilość pokarmu spływającą do brzuszka. Na pewno nie zje więcej, niż może. Mój syn spędzał przy piersi długie godziny i jakoś nic mu nie było, wyrósł zdrowy, ładny i nie tłusty. A jakbyś jakims cudem miała wolną chwilkę, to zajrzyj na forum, zwłaszcza tam, gdzie jest o absurdach dotyczących karmienia piersią.Widze, że już otrzymałas jedną odpowiedź na swój post, więc nie będę się rozpisywać dalej - pozdrawiam - Mika - i ucałuj malutką. :)
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 21.06.01, 19:38
      Moja Martysia też jadła non-stop. W pierwszym miesiący zdarzały się seanse 5 godzinne. Ponieważ wychowuję ją praktycznie sama, zdarzały sie dni że mój pierwszy posiłek po śniadaniu jadłam około 1 w nocy.Ale uparcie byłam przeciwniczką smoczka uspakajacza. Na dodatek Martysia ciągle wymiotowała, bez jasnej przyczyny.Któregoś dnia zdesperowana kupiłam smoczek - Martysia miała wtedy 6 tyg. Od tamtej pory skończyły się moje problemy - dziecko je 20 minut , potem przez chwile żuje smoczek i wypluwa. Skończył się również problem wymiotów.Moja koleżanka, moją złość spowodowaną smoczkiem skwitowała- jeszcze nie raz twoje dziecko będzie chciało co innego niż ty chcesz.Asia
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 21.06.01, 20:47
      Natalio,jak duza urodzial sie twoja coreczka? Pytam bo z reguly dzieci o nizszej wadze beda jadly nawet i co pol godziny.maja po prostu mniejszy zoladeczek i szybciej go sobie zapelniaja. Moje coreczki to byly male kolosy i w sumie nie jadly czesciej niz co 3 czasem nawet 4 godziny.spror za to spaly. Teraz juz nie sa kolosami :).Moje najwieksze bobo (prawie 4,5 kg)w wieku 2 latek wazy 12kg.Jesli cos moge poradzic to sciagac pierwsze mleko zanim zaczniesz karmienie (po prostu wicisnac je recznie). To nastepne bedzie o wiele bardziej sycace i dzidzia nie zapelni sobie zoladeczka tym wodnistym(raczej zaspokajajacym pragnienie) a dostanie to zaspokajajace apetyt. Na prawde to powinno podzialac. I nie potrzeba dziecka dopajac. Ze smoczkiem to jak uwazasz. Czytalam,ze jest lepszy niz paluszek i............ latwiej go pozniej wyrzucic ;).a ,jesli potrzebujesz odetchnac ,wloz mala w nosidelko i pozwol jej troche pospac a sobie odpoczac. Albo jeszcze lepiej...daj tatusiowi to nosidelko,podloz dzidzi pod nosek swoj podkoszulek{taki,ktory wlasnie mialas na sobie] by jej pachnialo toba i mleczkiem i wyslij ich razem na spacerek. :)Powodzenia
      • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 01:12
        rany, zmien lekarke! To chyba jakas osoba, ktora konczyla studia 30 lat temu! (nie powinnam tak mowic, sama jestem lekarzem...). Moje dzieci, zwlaszcza syn (obecnie niecale 3 lata) przez pierwsze 3 miesiace niemal bez przerwy wisial przy piersi: po prostu mial taka potrzebe. na pewno nie przekarmisz dzieciatka, nie dopajaj tez zadna herbatka ani woda! Jesli dziecko ma potrzebe byc blisko mamy ( a badania dowodza ponoc, ze ssanie dziala tez przeciwbolowo na noworodki!), to dlaczego skazywac je na banicje lozeczkowa? POpatrzmy na zwierzeta: male szczeniaczki, kotki, oraz inne ssaki tez lubia godzinami lezec przy cycku i nawet im do glowy nie przyjdzie, ze prowadzi to do przekarmienia czy rozpieszczenia. Naprawde, przytulaj dzieciatko do piersi, jak tylko ono tego potrzebuje, jesli z kolei to Ciebie skazuje na banicje, jesli krepujesz sie karmic przy ludziach, a nie chcesz calego dnia spedzac sama z dzieckiem w sypialni karmiac, pocwicz sobie przed lustrem dyskretne karmienie. Dziala! Jestem osoba o duzej potrzebie intymnosci i nie potrafilabym swiecic golym biustem publicznie, a mimo to udaje mi sie bez skrepowania - i obnazania- wykarmiac juz druga pocieche, czasem w malo kameralnych warunkach. Zobaczysz, ze okolo 2-3 miesiaca dziecko bedzie sie juz potrafilo najesc, zeby dac Ci spokoj przez przynajmniej 2 godziny. Na pewno nie bedzie przekarmione: karm je, gdy tylko Ty albo dzidzius tego potrzebujecie i nie sluchaj bzdurnych rad!!!!!
      • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 08:03
        Bogusiu, serce moje. Twój pomysł ze ściaganiem pierwszego mleka jest być może trafiony, ale ... Radzisz nie dopajać, a przecież właśnie dlatego dziecka karmionego piersią się nie dopaja, bo pierwsze mleko mamusi zaspokaja pragnienie oraz potrzebę nawodnienia małego organizmu. Tak więc na mój nos: albo ściągać pierwsze mleko i jednak dopajać, albo cierpliwie karmić, kiedy chce. Ja bym wybrała to drugie. Pamiętając, jak mój Szymek po 3 minutach ssania zaczynał się prężyć, płakać i nie chciał więcej ssać, chociaż był głodny (w ciągu pierwszego miesiąca przybrał tylko 6 dekagramów), wolałabym z pewnością, żeby chciał jeść co pół godziny, ale żeby jadł spokojniej, zaspokajał swoje potrzeby, przybierał jak należy na wadze i tak bardzo nie płakał.Pozdrawiam serdecznie całą twoją cudną rodzinkę Agata - mama tylko pojedyncza
        • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 18:38
          Agatko,nie jestem pewna jak to dokladnie funkcjonuje i czy ten `gestszy` pokarm nie wystarczy jako picie ( w koncu tez zawiera plyny) ale ta metoda sprawdzila sie w przypadku mojej kolezanki i jej maluszka. Doradzila jej to tesciowa ktora wychowala i wykarmila siedmioro dzieci wiec w oczach Agnieszki byla autorytetem. Niedawno tez czytalam o tym na jednej stronie i tam tez nie zalecali dopajania.Zapomnialam chyba tylko uzupelnic,ze ,gdy dzidzius skonczy z jedna piersia, wowczas, karmiac z drugiej ,juz nie ma potrzeby sciagania i w ten sposob na sam koniec bedzie i cos do popicia.Dziekuje Agatko za przypomnienie. Mozliwe,ze nie jest to zloty srodek i czasem ,jak Kasia wspomniala, dziecko ma po prostu potrzebe bycia przy mamie i po prostu ssania.Pa
        • Gość: JS Re: jak często karmić??? IP: *.* 27.06.01, 20:40
          Agata, piszesz że twój Szymek ssał tylko 3 minuty i zaczynał się prężyć. Moja Julcia czasami "pije" tak samo. Parę minut i ma dosyć. Do tego ulewa, no ale do tej pory przybierała bardzo dobrze. Skończył 4 miesiące i waży przeszło 7 Kg (4440 przy urodeniu). Ja jednak zamartwiam się tym jej popijaniem. Dodam że czasami nie melduje się przez kilka godzin, a jak jją przystawiam to ma te swoje 3 minuty i koniec, rozgląda się dookoła i nie chce dalej jeść. Czasami mam wrażenie ze nie je przez cały dizeń nic. Napisz proszę jak ty radziłaś sobie ze swoim Szymkiem.Magda
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 08:26
      Trochę dziwne zalecenia dostałaś od swojej lekarki. ja otrzymałam całkiem odwrotne tzn. żadnych smoczków, herbatek, mlek ,tylko karmić, karmić i karmić. Mój maluszek wisiał prawie cały czas przy piersi jak tylko chciał a dzisiaj je regularnie (ma 5 m-cy). A karmienie co 3 godz to jakbym słyszała moją mamę !!!Pozatym mleko matki to jedyne pożywienie na świecie, które nie prowadzi do przejedzenia. Twój dzidziuś potrzebuje Twojej bliskości bo gdzie ma zaspokoić swój NATURALNY instynkt ssania jak nie na piersi swojej mamusi.Wydaje mie się, że nie powinnaś słuchać tak NIENATURALNYCH zaleceń.
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 12:17
      Natalio!!!MIałam to szczęście, że "pod telefonem" prawie zawsze była moja mądra p. pediatra. Mój Michaś ssał też cały czas. Byłam pewna,że mam za mało mleka, bo rzeczywiście obciągnął 2 piersi i ja choć wyciskałam jak mogłam nie ukapałam ani kropli. To była żonglerka z piersi do piersi na okrągło, bo mogło się w czasie 15 minut coś naprodukowć w tej drugiej, za moment znowu do tej pierwszej. Doszło do tego, że karmiąc z lewej piersi robiłam coś lewą, np. karmiłam zazdrosną nieco starszą dziecinę zupą itp. Lekarka ciągle mi powtarzała,że popyt-podaż mleka normują sie do końca 2 m-ca. Ona też miała takie problemy ze starszym synem. Dziecko płakało głodne, rodzina prosiła dokarmiać, a ona uparcie karmiła, później zaś po powrocie do pracy miała odwrotny problem- mleko lało się.Mój Michaś skończy 1 lipca rok, karmię go nadal i obojgu nam się to podoba.A mleko w puszce Nan h.a.1, które miałam na swoje (tak, tak!) uspokojenie( w razie czego), przekazałam pielęgniarce, bo kończyła się data ważności, a ktos z niego mógł jeszcze skorzystać.Cały czas mąż wspierał mnie i pocieszał, że mam dużo pokarmu, bo synuś rósł jak złoto. Teraz ma ponad 11kg a może już 12?
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 16:36
      Dziewczyny kochane!!!Dziękuję Wam za odpowiedzi-uspokoiłam się bardzo,bo serce "mówi mi",że dokarmianie to nie jest sposób.Przez ostatnie dni chodziłam b.poddenerwowana,bo nie wiedziałam ,co robić.Dodam(to do Kasi-lekarki),że moja pani pediatra ma 35 lat,czyli powiina być inna w swoich przekonaniach,ale ona twierdzi,że wychowała już czwórkę swoich dzieci i teoria to jedno a praktyka drugie.Może to jest przyczyna jej poglądów.Mając czwórkę dzieci ,nie można całego czasu poświęcać jednemu i wtedy trzeba? szukać rozwiązań,ale ja na razie jestem tylko dla Nadii.Jak to dobrze,że jesteście!!!Czytałam dzisiaj wasze listy z moją mamą-mam nadzieję,że zobaczy iż są dziewczyny,które nie zachowują się jak ona w młodości,czy jak jej mama.Na prawdę BARDZO MI POMAGACIE!!!Natalia.
      • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 20:29
        karmić, karmić, karmić............. nie dopajać - takie ja mam doświadczenia( mały 6 m-cy)jak miał 3 m- ce pierwszy raz dałam herbatkę, a to też tylko w ramach poznawania nowych smaków - wypijał jej z 10 mlpozdrowionka
        • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 22:30
          Skoro juz jestesmy przy temacie to zapytam. Zgadzam sie z dziewczynami,ze powinno sie karmic na zadanie i tyle ,ile dziecko chce a tu jedno bedzie jadlo co 15 min inne co pare godzin. Zastanawialam sie tylko nad jednym...juz nie raz widzialam otyle niemowleta wykarmione na piersi. Nie, nie pulchne- solidnie otyle z duza nadwaga. Choby przyklad synka mojej kolezanki ktory ssal non stop praktycznie, pozniej juz tylko z jednej piersi bo Renata miala zapalenie i zrobiono jej zabieg na druga. Do roku praktycznie nie chcial nic tylko mleczko i juz wtedy mial powazna nadwage. Nie sadze by to bylo dziedziczne bo rodzice sa szczupli.Dziecko mojej drugiej kolezanki `podaza ` ta sama sciezyna.Zastanawiam sie czy moze byc tak,ze rzeczywiscie w pewnych okresach dziecko potrzebuje tylko zaspokoic potrzebe ssania ale skoro jest przy piersi i mu leci to bedzie spijalo.Jesli tak ,to w jaki sposob odroznic kiedy chce tylko ssac a kiedy jest glodne. Bo przeciez dzieci ssac moga non-stop-kciuk, smoczek...co sie da.Mamusie,ktore karmily bardzo czesto- w jaki sposob to odroznilyscie? Przepraszam,ze Wam zawracam glowe ale troche mnie to zastanawia.
          • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 22.06.01, 22:50
            Karmię teraz Michasia 3-4 razy na dobę, wczoraj nawet 2 razy. Gdy jest głodny to ssie, gdy nie to pocyca-pocmoka i nie zasysa. I chociaż waży te swoje 11-12 kg, to jest wysoki jak na niespełna rok, chodzi w rozmiarze 92 cm. Nie ma brzucha za to niezłe mięśnie, jest b. silny, nawet ja nie potrafie go nieraz utrzymać, gdy się wierci. Na ssanie piersi z utęsknieniem czeka, wiem, że chciałby i częściej, osuwa się, zatapia dziobek w piersi, oczy stają sie maślane, chwila błogości i wyciszenia, pomruczenia...
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 23.06.01, 12:15
      To jeszcze raz ja.Dołączam się do pytania Bogusi,czy to głód czy odruch ssania i czy można to rozróżnić?Natalia
      • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 24.06.01, 11:52
        Rzeczywiście trudno to odróżnić, bo dziecina tak czy siak płakała i szukała piersi. Lipiec był w tamtym roku kiepski , więc mąż wyganiał mnie ze starszą córką na odprężajacy spacer w deszczu i ... mały wytrzymywał jakoś 2 godziny, za to jak się dossał to miał dużo mleczka, bo przez ten czas troche się naprodukowało. W każdym razie dla spokoju karmiłam wtedy, gdy już nic innego nie pomagało a mały płakał, zawsze pomagało. Fakt jest jednak taki, że synek przy piersi zawsze przysypiał, a po "odłożeniu "go do wózka czy łóżeczka, budził się z krzykiem, tak więc nie najadał się przy takim jednorazowym posiłku. Ale jak dziecku parotygodniowemu wytłumaczyć: najedz się porządnie, a dopiero potem śpij. U mnie budzenie przy ssanio-spaniu nic nie dały. Nawet martwiłam się, dzwoniłam do pediatry, że synek za mało "czuwa", że mało kiedy ma świadomie otwarte oczy. Albo przysypia, albo płacze. Natomiast nie śpi "twardo". A on po prostu jak to mężczyzna -przy piersi najlepiej.Przy córce miałam inne problemy z karmieniem, była kolka, był płacz przy drugiej piersi. Ale wszystko z czasem unormowało się. Karmiłam ją jedna piersią ponad rok, z drugiej cokolwiek ( 2 x dz.) ściągałam i dawałam butelką.Najważniejszy jest jednak spokój mamy, bo rzeczywiście denerwowanie się "czy dobrze, czy wykarmię" przynosi oprócz depresji zły wpływ na laktację. Z pozdrowieniamiMiśka
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 23.06.01, 14:21
      MOje bliźniaki też jadły cały czas, jak udało się im zrobić godzinną przerwę, to był sukces - oprócz drzemek, które trwały 2-3 godziny. Ja cierpliwie karmiłam podczas wielogodzinnych sesji. Aż kiedyś przyjechała moja mama i jakoś nie wiadomo jak, karmiłam co 4 godziny. Po prostu w międzyczasie robiłyśmy z dziecmi inne rzeczy. Dzięki rzadszym posiłkom dziewczyny uspokoiły się. Niestety nie udało mi się karmić wyłącznie piersią ale częstsze przystawianie nie przyniosło żądanego efektu a rzadsze nie zmniejszyło ilości pokarmu (poznaję po proporcji mleka z butli do całości pożywienia wyliczonego od wagi dziecka). Tak więc proponuję zająć dziecko czymś w przerwach między karmieniami. Poza tym do zwiększenia ilości pokarmu zaleca się karmienie po 20 minut z każdej piersi co godzinę (tzn. w każdej godzinie masz 20 minut dla siebie) a nie wielogodzinne maratony. Ja tego nie wiedziałam i może dlatego mi się nie udało.
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 29.06.01, 13:10
      Zadnej herbatki! JA to przeszlam, Jas sie domagal jedzenia co pol godziny, kazali dawac herbatke. Nie dosc, ze mi wymiotowal ta herbatka, to jeszcze ciagle chcial jesc i doprowadzilam do tego, ze chcial ssac 24 na dobe. Malej samo sie wyreguluje, poczekaj.
      • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 29.06.01, 13:17
        Racja, w 100,1% racja!!!
    • Gość: guest Re: jak często karmić??? IP: *.* 29.06.01, 13:22
      Nie ma nic gorszego Natalio jak głupi lekarz, a na taką własnie trafiłas!Dzieci nie miała czy co?Zapomniał wół jak cielęciem był?! Jak chce jesć to daj-widać potrzebuje i mleczka i przytulenia!Smoczek po co, żeby potem zassała się i przestała czuć głód?Przyjdzie czas to się upomni o niego!A ta herbatka to niech sobie twoja doktór ją wypije i łyknie proszki to zmądrzeje! Za miesiąc albo i prędzej wszystko będzie chodzić jak w zegarku!Wiem co piszę, bo przeszłąm dokładnie przez to samo!CałusyMilka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka