Dodaj do ulubionych

ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ?

IP: *.* 19.07.01, 16:35
DROGIE MAMY!Wiem,że podobny temat już był poruszany,ale ja mam kilka pytań na które nie było jeszcze odpowiedzi.Od października zaczynam 3 rok studiów,moja córeczka będzie wtedy miała skończone 5 miesięcy.Karmię ją piersią i chciałabym jak najdłużej.Zdecydowałam się,że będę ściągać mleko.I tutaj mam kilka pytań:1-jak podawać sciągnięte mleko(łyżeczka,czy butelka)?2-w czym przechowywać mleko?3-jak ogrzać mleko po wyjęciu z lodówki(na palniku?),jaką powinno miec temperaturę przed spożyciem?4-ile mleka podać maleństwu(całą butlę?):-))Może polecicie mi jakiś dobry poradnik,gdzie mogłabym znaleźc odpowiedzi na te pytania.Z góry bardzo dziękuję.Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 19.07.01, 18:28
      1. najlepiej lyzeczka tak mowia, ja karmilam Aventem, on podobno nie zaburza naturalnego odruchu ssania. Poza tym do karmienia lyzeczka trzeba miec anielska cierpliwosc, a tego nie posiadam na skladzie. 2. Sa wlasnie Aventu torebki do przechowywania pokarmu, niestety dosyc drogie. Ja sciagalam laktatoprem (Aventu a jakze :))Mleko bezposrednio do butelki, zalezy na ile bedziesz wychodzic. Wszelkie nadwyzki sciagalam do butelek po Bobo Frucie i zamrazalam, bylo na w razie czego. 3. Wstawia sie do garnuszka z woda i pogrzewa do temperatury ciala, gotowanie pokarmu kobiecego nie jest konieczne. 4. Spytaj lekarza, on powienien dokladnie ci powiedziec, ja mysle ze trzeba liczyc ze 150 ml na jedno karmienie, na poczatek sciagalabym wiecej i patrzyla ile wypija. Powodzenia
      • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 19.07.01, 18:30
        PS:Nie jestem akwizytorem Aventu, ale moge go polecic warty swej ceny, laktator, jeszcze wtedy z Pewexu wytrzymal trojke dzieci i czeka na czwarte.
        • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 19.07.01, 18:39
          Ja też polecam AVENT.Można dokupić torebki jednorazowe,z których bezpośrednio karmisz dziecko.
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 19.07.01, 20:42
      Witam!Tak jak pisała Gosia spróbuj różne sposoby podawania mleka. Jeśli żaden nie będzie skuteczny, dobrym rozwiązaniem może być robienie kaszki na Twoim mleku i podawanie jej dziecku łyżeczką. Ważne, zebyś wcześniej nauczyła córeczkę jakiegoś ze sposobów jedzenia poza piersią - tak aby osoba która z nią zostanie dała sobie radę.Mleko możesz przechowywać w butelkach od karmiernia - ważne tylko zeby nie napełniać ich do pełna w przypadku zamrażania pokarmu. Ściagnięty dzień wcześniej może spokojnie czekać w lodówce. Dobre są też specjalne torebki, o których pisze Gosia - ja używałam firmy Medela. Tej samej firmy mam laktator - elektryczny. Dobry jest też ręczny Aventu, kóry używałam w pracy do sciągania mleka - cichy i mozna robić to dyskretnie. Teraz już nie muszę - piersi się przyzwyczaiły do przerwy w kamieniu.Postaraj się w miarę możliwości przygotowac "bank mleka" - kilka- kilkanascie zamrożonych torebek z pokarmem. To pozwol Ci łatwiej przetrwać trudne początki. Pokarm zamrozony można teretycznie przechowywac do 3 miesięcy. W praktyce mój po miesiącu pobytu w zamrażarce nie nadawał się do użytku.Z ksiązek polecam "Pierwszy rok zycia dziecka" A. Eisenberga - tłumaczenie amerykańskiego wydania, calkiem nieźle piszą o tym temacie. Mozesz też przejrzeć stare watki, wpisując jako słowa kluczowe "karmienie i praca".Na pewno Ci się uda :). Ja pracuję od czterech miesięcy na pełen etat i z powodzeniem karmię 11 miesięczną córkę. Pozdrowenia dla Ciebie i córeczki!
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 21.07.01, 09:36
      ja również urodziłam dziecko równe 6 miesięcy temu, a moja waga do niedawna wynosiło tyle samo co tydzień po porodzie mimo, że karmiłam piersią. Szok!!! Gdzie ta strata kilogramów???Ale, ale... od niedawna strzałeczka na wadze idzie w dół, powoli ale jednak. Będzie dobrze
      • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 21.07.01, 09:36
        Też jestem studentką i karmię córkę od półtora roku. Wróciłam na uczelnię po 3 miesiącach na 3-4 razy w tygodniu. Mleko odciągałam elektrycznym odciągaczem Medeli (o ręcznym nie było mowy, bo nie jestem kulturystką, a to przecież nieźle trzeba się namachać przy odciąganiu takich ilości mleka o świcie!). Przechowywałam w plastikowych butelkach w lodówce, a resztę do zamrażarki (można przechowywać nawet 3 miesiące pod warunkiem że zamrażarka utrzymuje temperaturę -18 stopni, moja była tak uprzejma :-)) Mleko podawała opiekunka po prostu z butelki ze smoczkiem, malutka nie miała żadnych problemów, żeby przechodzić z butli na pierś i odwrotnie, ale była tego wcześniej uczona. I wydaje mi się, że u pięciomiesięcznego dziecka chyba już nie tak prosto zaburzyć odruch ssania. Wkładki do stanika musiałam brać tylko przez pierwsze tygodnie. Mleko matki najlepiej podgrzewać wstawiając w butelce do garnuszka z gorącą wodą. Nie może się zagotować, bo to niszczy jego cenne składniki np. przeciwciała. Dzieciom wystarczy temperatura ciała - taką ma mleko prosto z piersi :-).
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 25.07.01, 12:23
      Ja też polecam firmę Avent. Butelki mają smoczki w kształcie kobiecego sutka. Bardzo dobry jest też odciągacz i podgrzewacz tej firmy. Można tanio kupić używane na aukcjach internetowych w Allegro.Ja pracuję od 6 miesięcy na pełen etat i nadal karmię moją córeczkę. Na początku musiałam odciągać pokarm w pracy. Po około 2-3 tygodniach laktacja się wyregulowała, tak że teraz nie muszę nawet nosić wkładek laktacyjnych. Kiedy moja Zuzia była w wieku twojego maleństwa podawałam jej ok. 180 ml mleka. Odciągnięte zanosiłam do domu i przechowywałam w lodówce. Miałam również awaryjny zapas (na nieprzewidziane, późniejsze powroty do domu) zamrożony. Jeśli nie masz podgrzewacza to bardzo dobry jest sposób podgrzewania butelki z mlekiem w garnuszku z wrzątkiem (do temperatury ciała). Pozdrawiam i życzę wytrwałości w karmieniu.
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 30.07.01, 23:15
      Ja mam chyba jakiegoś pecha do laktatora Aventu. Juz chyba 4 raz musiałam wymienić jedną z części laktatora (tą samą, bo po prostu pęka. A przecież nie rzucam laktatorem. Poza tym mam problemy ze ściągnięciem jednorazowo większej ilości pokarmu. Udaje mi się ściągnąć ok. 60 ml, czasem mniej czasem trochę więcej jeśli przerwa w karmieniu wyniesie ponad 2-3 godz., a karmię już ponad 5 miesięcy. Niedługo muszę wrócić do pracy, a moja mała jest na razie tylko na cycolku. Chciałabym karmić ją jak najdłużej i trochę obawiam się, że nie uda mi się ściągną odpowiedniej ilości mleka. Napiszcie czy to normalne, że ściagam tak mało?Ludek
      • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 31.07.01, 09:17
        Moja kolezanka tez sciaga po 60 ml. Bo wiecej nie chce leciec. Nie martw sie, poprostu bedziesz musiala zamrazac wiecej torebeczek na dzien. Ja narazie raz "pobawilam sie" laktatorem, sciagnelam 120 i zamrozilam. Niedlugo inauguracja picia z butelki bo tez przymierzam sie do powrotu do pracy. I tak jak Ty nie chce rezygnowac z karmienia piersia, wiec opiekunka na moim mleczku bedzie robila kaszki i inne kleiki, + zupki i soczki oczywiscie (ktore juz za 2 tygodnie wprowadzamy).Glowa do gory, piersi do przodu! Podobno cycusie przyzwyczaja sie do laktatora i beda dawaly wiecej mlika :)
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 19.08.01, 15:41
      Polecam świetną książkę Magdaleny Nehring - Gugulskiej "Warto karmić piersią". Gdyby nie ta książka pewnie nie karmiłaby od drugiego miesiąca życia małej, a tak Ola ma prawie trzy latka i nadal karmię. Zaczynam mieć problem w drugą stronę.Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 21.08.01, 23:18
      Ja również ściągałam pokarm (z różnych powodów). Takie mleczko można zamrażać i przechowywać zamrożone nawet przez kilka miesięcy. Pamiętaj jednak o tym, aby pojemnik w którym przechowujesz pokarm był sterylny. Ja do tego celu kupowałam w aptece pojemniki na ... mocz :-). Taki pojemnik jest jałowy iświetnie nadaje się do celu o jakim tu piszemy. Później mleczko było odgrzewane w mikrofali (choć to ponoć nie najlepszy sposób), ale można w tym celu przygotować kąpiel wodną (czyli wstawić do garnka z gorącą wodą). Co do temperatury, to będziesz wiedziała jaka jest odpowiednia - ma być z pogranicza ciepła-letnia. Pamiętaj jednak o żelaznej zasadzie - mleczko nie może zawrzeć (zniszczone zostaną przeciwciała). Hubertyś pił mleko z butelki, ale możesz spróbować podawać łyżeczką lub z kieliszka do lekarstw (ja nie próbowałam takich wyczynów, ale ponoć maleństwa radzą sobie z takim karmieniem). A co do ilości? Maluszek zje tyle ile będzie potrzebował, jak się naje to pzrestanie po prostu pić.Powodzenia i gratuluję decyzji
      • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 22.08.01, 19:15
        Dzięki wielkie!!!Wszystkie rady wziełam sobie głęboko do serca.Jak na razie uczę Julę pić z butli,ale mierne są tego efekty.A kupiłam do tego butlę Aventu z "cudownym " smoczkiem.Jak długo mam ją zachęcać do picia? Może spróbować kubka z dziubkiem,ale ona ma 4 ms.Doradźcie proszę co mam robić
        • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 25.08.01, 20:52
          Cześć. Moja Ola też ma 4 miesiące. Od 2 miesięcy jest uczona pić z kubeczka z dzióbkiem(specjalny plastikowy Medela- bardzo fajny) i z butelki. Z kubeczkiem jeszcze jakoś wycgodzi, natomiast z butelki w ogóle nie umie pić , nie potrafi ssać smoczka, a próbowałam różnych- Avent, silikonowe, gumowe. Nie udaje się . Męczymy się dalej. Pozdrawiam, BeataW
          • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 26.08.01, 20:26
            Beatko!Ile dziurek ma ten dziubek i czy to jest kubek niekapek?Dzięki wielkie.
            • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 26.08.01, 20:28
              dzióbek, oczywiście :)
              • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 29.08.01, 20:24
                Cześć Magda. Ten kubeczek nie ma dziobka jak butelka, tylko jest to taki plastikowy pojemniczek z wyprofilowanym "ustnikiem" na brzegu,z którego wlewa się powolutku mleko dziecku do buzi( metoda jak z kieliszka). A propos, czy używałaś już tych nowych dzióbków Aventu, niekapków , co o nim myślisz? pozdrawiam, BeataW
                • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 30.08.01, 10:49
                  Czesc BaetaWlasnie zamierzam sie do kupna dzióbka niekapka Aventu.Prawdopodobnie wybiore sie po niego dzisiaj.Dam ci wrotce znac czy bylo warto ;)
    • Gość: guest Re: ŚCIĄGNIETY POKARM I CO DALEJ ? IP: *.* 31.08.01, 16:58
      Moja mała też nie chciała pić z niczego oprócz cyca. Facet w sklepie naciągnął mnie na nowość Aventu ustnik niekapek. I to jest to co lubią małe tygryski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka