Dodaj do ulubionych

do p. Moniki

04.11.07, 11:58
witam,
miesiac temu urodzil nam sie drugi synek. starszego karmilam 15 miesiecy, wiec
teoretycznie wiem wszystko.... ale mam pewien problem.
po pierwsze synek ulewa, od dnia urodzenia. poniewaz opil sie wod plodowych
nie pozwolili mi go karmic przez pierwsza dobe, bo mial je wypluc... i juz na
poczatku zle ssal, tak mi sie wydaje.
gdy jasiu ssie slysze takie glosne przelykanie, jakby lykal powietrze. czasami
tez takie cmokanie (rzadko ale jednak). po karmieniu czasami jest bardzo
niespokojny, ulewa mu sie, odbija. maly sie zlosci, kreci, placze. po kilku
odbiciach i ulewaniach zasypia spokojnie. najczesciej w nocy, a wtedy robi
najdluzsze przerwy w karmieniu (od 3 nawet do 5 godzin).
karmilam juz na lezaco i na siedzaco. pilnuje zeby maly byl w pozycji brzuszek
do brzuszka.
moze pani uda sie odgadnac co zle robie....
dziekuje kaja_u
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: do p. Moniki 05.11.07, 18:45
      Nic nie robi PAni źle :)
      z opisu sytuacji wynika, że JAś ma problem ze zbyt szybko
      wypływającym mlekiem lub je zbyt łapczywie. W obu sytuacjach słychać
      gugotanie i takie dziwnie głośne przełykanie (cmokanie jest
      potrezbne żeby zwolnic tempo wypływu mleka), w efekcie dziecie lyka
      duzo powietrza i ma prawo silniej ulewać i mieć problemy z
      brzuszkiem. Zwykle pomaga karmienie w pozycji "pod górke' czyli mama
      lezy niczym na rozłożonym lezaku, a dziecko na niej na brzuszku, tak
      żeby piers była jakby pod spodem. Dzięki temu sila grawitacji
      zwalnia wypływ mleka i dziecko może nie tylko jeść spokojniej ale od
      razu masowac sobie brzuszek, co pomaga w przesuwaniu baniek
      powietrza czy to ich wydobyciu jeszcze w czasie karmienia.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka