badania mleka kobiecego

05.11.07, 20:52
dziewczyny czytalam gdzies ze mleko kobiet z roznych krajow bylo
badane pod wzgledem roznic i wartosci odzywczych i kalorycznosci, no
i z tych badan mialoby wynikac ze mleko kobiece nie rozni sie
istotnie skladem i ze nie isnieje pojecie mleka niskokalorycznego.
czy wiecie o jakie badania chodzi? kto je prowadzil? moze wiecie
jaki jest link do tych badan w necie? albo chociaz nazwa
prowadzonych badan?
    • kaeira Re: badania mleka kobiecego 05.11.07, 21:13
      Nie wiem dokładnie o jakie badania chodzi - ale tak, to prawda, dawno udowodniona.
      Ogólnie rzecz biorąc, nie bywa tak, żeby kobieta miała np "za chudy pokarm".
      Owszem, sa roznice osobowe, ale są one nieistotne.
      Mleko matki ma średnio 70-75 kalorii na 100 ml, chociaż może się baaardzo różnić
      w różnych momentach, przy różnych karmieniach, na jego końcu i początku, itd (od
      ok. 45 do 120 kalorii na 100 ml).
    • a.g.g.a Re: badania mleka kobiecego 05.11.07, 22:55
      Bardzo jestem ciekawa jak to jest,że dzieci ssące pierś tak samo
      różnie przybierają na wadze?Mój syn w dzień je średnio co 2
      godziny,w nocy co 5.Ssie od 10 do 15 minut.W ciągu doby wychodzi od
      9 do 11 karmień.Dla porównania rówieśnicy mojego synka u moich dwóch
      koleżanek ssają pierś co 2 godziny przez okrągłą dobę.Wydawałoby
      się,że jedzą więcej niż mój synek.Tymczasem tamte dzieciaczki ledwo
      podwoiły swoją wagę,a mój synek ją potroił!Sama nie bardzo wierzę w
      teorię mniej lub bardziej treściwego pokarmu,ale zaczynam mieć
      wątpliwości...Co ciekawe,ja sama jem raczej mało i nietłusto.Czyżby
      niektóre niemowlaczki miały skłonności do tycia już na starcie?:-)
      Hmmm...
      • kaeira Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 00:09
        a.g.g.a napisała:
        > Bardzo jestem ciekawa jak to jest,że dzieci ssące pierś tak samo
        > różnie przybierają na wadze?

        Też się nad tym zastanawialam - skąd biorą się te ogromne czasami różnice? Na
        pewno różny metabolizm. Ale myślę że chodzi też może o rożnice w ssaniu i
        szybkości wypływu mleka?
        Może p. Monika powie nam cos więcej?

      • basiak36 Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 11:24
        Bardzo proste. Dzieci ssaja roznie, to ze dwoje maluchow ssie co 2h nie znaczy
        ze obaj ssaja jednakowo efektywnie i ze maja jednakowy metabolizm:) To nie
        zalezy od pokarmu tylko od ssaka:)
        Moj synek przybieral po 100-140g tygodniowo 5 lat temu. Coreczka teraz przybrala
        mi ostatnio w ciagu tygodnia 600g:) Majac miesiac wazy wiecej niz jej brat w tym
        samym wieku, mimo ze jej brat urodzil sie wazac prawie kilogram wiecej niz ona:))
    • martuszkakh Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 02:41
      no wlasnie, roznice w przybieraniu na wadze. moj maly jest nadal
      maly, ma 2 miesiace skonczone i nie przekroczyl 4kg a waga
      urodzeniowa to 3280g a najnizsza to 3050g...nie mam jak popierac
      swej teorii o nieistotnych roznicach w kalorycznosci pokarmu kiedy
      otoczenie prawi mi moraly i zaznaczaja, ze maly ma niedowage... sama
      juz nie wiem...
      • kaeira Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 10:13
        martuszkakh napisała:
        > nie mam jak popierac
        > swej teorii o nieistotnych roznicach w kalorycznosci pokarmu kiedy
        > otoczenie prawi mi moraly i zaznaczaja, ze maly ma niedowageO matko,

        Ale przecież to nie sa teorie, tylko najprawdziwsza prawda. To jakby ktoś o
        mówił o "teorii o istnieniu wirusów" i chciał, żebyś ją poparła dowodami.
        Zobacz tu artykul p. Moniki o mitach karmieniowych:
        www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,1329710.html

        Poza tym, pisalas że masz teraz przyrosty "154g, po tyg. 80g, po kolejnym
        tygodniu 180g". Czyli srednio 138 na tydzien - to jest zupełna norma. To że raz
        jest wiecej, raz mniej, to tez raczej nic niepokojącego - jeżeli ogólny bilans
        miesieczny jest OK.
        Pamiętaj, że minimalna norma tygodniowa to ok. 120g, a miesięczna 450-500. A od
        wagi spadkowej (tak się liczy) wychodzi wlasnie ok. 500g na miesiąc.

        I sprawdzaj wagę na siatce centylowej - nieważne że waga na niej stosunkowo
        nisko, ważne czy krzywa teraz (początkami się już nie przejmuj) idzie w gorę,
        trzymając się mniej więcej tego samego toru.
        www.who.int/childgrowth/standards/cht_wfa_boys_p_0_6.pdf

        Dlatego są normy minimalne, że niektore dzieci właśnie tak minimalnie albo nisko
        przybierają, i nic w tym zlego. (Ja też tak miałam - urodzona na 97 centylu mała
        później ustaliła wagę na ok. 15-ym.)
    • basiak36 Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 11:38
      |Owszem nie rozni sie, dieta mamy nie zmienia kalorycznosci i tluszczu, ale moze
      zmienic rodzaj tluszczu. Pare cytatow i linkow:

      "mom's diet does not affect the average amount of fat or calories in her milk.
      However, mom can change the types of fat in her milk by altering the types of
      fats that she eats (Lawrence 1999, p. 106-113, 300-305; Hamosh 1996, Hamosh
      1991, p. 123-124). An increase of one fatty acid could generally be expected to
      occur concurrently with a decrease in another. For example, one study has shown
      that black mothers in South Africa who eat a traditional maize diet have less
      monunsaturated fatty acid in their milk than urban mothers who consumed more
      animal proteins and fats (van der Westhuyzen 1988).

      www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=8311942&dopt=AbstractPlus
      Sporo informacji:
      www.asklenore.info/breastfeeding/additional_reading/mysteries.html
      books.nap.edu/openbook.php?isbn=0309043913
      www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=12117425&dopt=AbstractPlus
      • martuszkakh Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 12:45
        dzieki wam dziewczyny za linki! ale mam jeszcze jedno pytanie.
        uslyszalam od znajomej ze mleko kobiet rozni sie miedzy
        poszczegolnymi kobietami jesli chodzi o zawartosc tluszczu, ja temu
        zaprzeczylam i powiedzialam, ze nie istnieje cos takiego jak
        niskokaloryczne mleko. kolezanka na to ze istnieje, jak ona rodzila
        w szpitalu to po porodzie lezala obok pewnej kobiety, ktora
        odciagala, mleko i kolor tego mleka byz az zolty. i to wedlug niej
        mialoby oznaczac ze to maleko mialo wiecej tluszczu, jej mleko bylo
        biale - i to mialoby oznaczac ze jej mleko ma mniej tluszczu... i co
        ja mialabym powiedziec na to? niby kolor nie robi roznicy, ale z
        drugiej strony jak do bialego mleka doda sie maselko to ono tez
        nabiera zoltszego koloru od tluszczu... co wy na to?
        • druuna Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 13:02
          Eeeee ;) a kukurydza też jest żółta a nie zawiera "masełka" ;) Kiedyś jak cały
          dzień nie karmiłam Zuzi bo ... nie chciała :( to jak odciągnęłam pokarm to był
          prawie błękitny! ;) Pokarm w różnych porach dnia jest różny! W nocy np. zawiera
          więcej tłuszczów, jak jest ciepło to będzie bardziej "wodnisty" żeby zaspokoić
          pragnienie małego ssaka. Zapytaj tej twojej koleżanki o jakiej porze dnia tamta
          kobieta z oddziału porodowego ściągała sobie to mleko a o jakiej porze ona sama?
          To taki łopatologiczny przykład. Poza tym jak dziecko ssie to najpierw jest
          "piciu" (bardziej wodnisty pokarm) a potem drugie danie, a jak ściągasz pokarm
          laktatorem to się mleka tych dwóch faz mieszają i nie jesteś w stanie powiedzieć
          które jest które ;) Jak jest odstawisz do lodówki to zarówno z tego "bardziej
          żółtego mleka" jak i tego "bardziej białego" no i z tego mojego "niebieskiego"
          wytrąca się warstwy (gęsta jakby śmietanka na górze, mleczna warstwa
          nieprzeźroczysta i na dnie prawie sama woda).
          A mogę Ci tylko poradzić, że nie warto wdawać się w dyskusje nt. tych mitów -
          jak ktoś coś "wie na pewno bo tak" to mu nieprzegadasz! ;))
          Powodzenia!
          • kaeira Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 13:10
            druuna napisała:
            > Eeeee ;) a kukurydza też jest żółta a nie zawiera "masełka" ;)

            Dobre, dobre :-)
        • basiak36 Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 13:02
          Najprawdopodobniej jej mleko przechodzilo z fazy siary na mleko przejsciowe:)
          Siara w pierwszych 1-2 dniach ma kolor bardzo zolty, potem zmienia na bialy jak
          pojawia sie pokarm przejsciowy w dniach 3-5 po porodzie. Nie ma to nic wspolnego
          z tluszczem lub jego brakiem, jest go tyle ile ma go byc.
          Wrecz odwrotnie jest, siara jest bogata w bialko i przeciwciala, a niska w
          tluszcz (bo noworodki w pierwszych dniach gorzej trawia tluszcz), mimo tego ze
          ma zolty kolor:)

          Fotki z kolorkami mleka:
          www.mother-2-mother.com/motherconcerns.htm
          • martuszkakh Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 19:21
            dziekuje ci basiak za link do kolorow mleczka, zanalzlam tam
            informacje na temat maleka I fazy i II fazy (czyli jednego i tego
            samego mleczka ;) co tez mi dalo troche do myslenia. i wiesz, jakos
            akurat jak rozmawialam z kolezanka nie przyszlo mi zapytac kiedy to
            bylo sciagane, bo jak w pierwszych dniach po porodzie to na pewno
            byla to siara - mowie o tym zolciutkim mleczku jej kolezanki...

            no ale niestety chyba znow jestem w dolku... dzis znow bylam na
            wazeniu no i w tym tyg. przybral 80g. wszyscy w klinice zmartwieni
            no i lekarka powiedziala, ze powinnam dokarmiac malego mlekiem badz
            odciagnietym, badz modyfikowanym, bo z piersi on sie nie najada...
            troche mi przykro, bo wyobrazalam sobie ze co najmniej 6 miesiecy
            bede karmic tylko piersia, ale oni sie martwia i daja do
            zrozumienia, ze jak nie zaczne dokarmiac to pokrzywdze dziecko... no
            oczywiscie tego nie chce i mam dylemat. dziewczyny prosze napiszcie
            co o tym sadzicie. ja tylko napisze ze maly skonczyl 2 miesiace 3
            listopada, a jego przyrosty wagowe wygladaly w ten sposob:
            3/09 (urodz) - 3280g
            ............ - 3050g (jakos nie wpisali mi tej wagi w jego
            ksiazeczke wiec nie mam daty)
            13/09 - 3200g
            18/09 - 3250g
            24/09 - 3400g
            2/10 - 3420g i tu bylby 1 miesiac skonczony. przyrost
            miesieczny wychodzi mi jak licze od wagi spadkowej 370g - nie jest
            to minimalne 450g. tygodniowo to 92g no i tez nie jest to minimalne
            120g...
            drugi miesiac:
            9/10 - 3460g
            16/10 - 3600g
            23/10 - 3680g
            30/10 - 3860g
            6/11 (zaliczam to do 2giego miesica, bo na plusie sa 3 dni) - 3940g
            no i ponownie: miesieczny przyrost 440g juz lepiej, ale ciagle to
            nie 450g. tygodniowy przyrost 110g...
            szczerze mowiac martwie sie. co wy na to? jutro z reszta dzwonie do
            p. Moniki, bo z nia tez juz sie konsultowalam i prosila bym
            zadzwonila po kolejnym wazeniu.
            nie wiem, dokarmiac, nie dokarmiac? jak nie dokarmie a za tydzien
            mam isc na kolejne wazenie, to znow beda mnie moralizowac... na
            polemike z lekarzem sie nie odwaze, bo nie czuje sie na silach, na a
            najwazniejsze to to, ze ja sama sie troche tym martwie!
            • martuszkakh Re: badania mleka kobiecego 06.11.07, 20:36
              sorki, pomylilam sie w obliczeniach: w tym miesiacu przybral 520g.
              na tydzien wychodzi: 130g. to by nam wyrobilo norme minimalna... ale
              dlaczego tak boleja nad tym w klinice? a jakie to zrodlo podaje te
              minimalne miesieczne przyrosty? WHO? nie bardzo pamietam, musze tu
              poszukac, to nastepnym razem bede miala argument w rekawie...

              ale i tak porosze o opinie, jesli ten temat bumerang was nie nudzi...
              • martuszkakh nigdy nie bylam dobra w rachunkach ;) 06.11.07, 21:26
                znow sie kopsnelam w obliczeniach... podzielilam na 4 podczas gdy w
                ostatnim miesiacu bylo 5 tyg. no wiec wychodzi mi ze na tydz. bylo
                108g przyrostu... jednak ponizej normy... nie wiem po raz kolejny co
                o tym myslec.
                • kaeira Re: nigdy nie bylam dobra w rachunkach ;) 06.11.07, 21:38
                  Najlepiej przeliczaj na dni - to najprościej. Przyrost wagi w danym okresie
                  dziel na dni, otrzymasz średnią dobową za ten okres. Potem to mnóż przez siedem
                  albo przez 30 aby otrzymać średnią tygodniową czy miesięczną za dany okres.
                  Jak będę miała chwile, moze spróbuje ci przeliczyc.
                  • martuszkakh Re: nigdy nie bylam dobra w rachunkach ;) 07.11.07, 02:23
                    jesli ponownie nie pomylilam sie w rachunkach to mi wyszlo, ze w
                    pierwszym miesiacu dzinnie przybieral niecale 10g a w drugim - nieco
                    ponad 14g... to chyba nie jest norma minimalna?
            • kaeira Re: badania mleka kobiecego 07.11.07, 10:26
              O ile ja się nie pomyliłam:

              Okres 9.10 - 6.11 (poprzednim juz się nie zajmujmy, bo to nie ma zbytnio sensu):
              Dni 28; przyrost w tym czasie 480g. Dzielimy na 28 = 17,14 na dobę.
              Czyli 120 na tydzień, 523 na miesiąc. To spełnia minimalne normy.

              Wg Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią
              "Prawidłowy przyrost masy na tydzień wynosi 120 – 240 gram i odpowiednio na
              dobę: 17 – 34 gram."
              www.laktacja.host247.pl
              Pani Monika jako minimum miesięczne podaje 450g.

              Co do dokarmiania: ja bym jednak nie dokarmiała - jeżeli dziecko spełnia te
              minimum, ładnie się rozwija itd. Tylko dalej pracować nad budzeniem w trakcie
              przysypiania na piersi, poprawą ssania, częstszym przystawianiem, itd. (Mam
              nadzieję, że pamiętasz o dawaniu drugiej, trzeciej itd piersi, oraz zmianie
              piersi po pok. 15-20 min aktywnego ssania (co moze oznaczać nawet 40 min przy
              jednej piersi, jeśli bardzo przysypia itp)

              Jesteś w Londynie, tak? Może Basiak36 (tez w UK) poradziłaby ci jeszcze jakieś
              konsultantki, grupę wsparcia czy coś takiego? A może tu czy tu
              www.breastfeedingnetwork.org.uk
              www.laleche.org.uk
    • monika_staszewska Re: badania mleka kobiecego 07.11.07, 17:34
      To i ja dorzucę słówko. Przyrosty maja prawo być różne, bo ludzie są
      różni, wspomniany już metabolizm wszak jest różny u różnych stworów
      (i małych i dużych przecież też). Poza tym jeden organizm dochodzi
      do wniosku, że będzie zbierał zapasy, drugi, że wszystko trzeba
      spożytkować. Jedne dzieci dużo śpią i nie zużywają całej zjedzonej
      energii, inne, nazywane przeze mnie Obywatelami ze śrubką w dupce,
      zużyją wszystko co zjedzą, nawet jeśli zwiększymy liczbę karmień.
      I jeszcze drugie słówko w kwestii tłuszczu w mleku, czy raczej
      różnić miedzy mlekami różnych kobiet. Różnice te wynikają z różnych
      potrzeb dzieci, nawet jeśli jest dwóch Obywateli w tym samym wieku,
      mleko ich mam będzie nieco inne. Mój ulubiony przykład to maluch,
      który lubi dużo spać i drugi, który potrzebuje intensywnego,
      fizycznego kontaktu z mamą. Pierwszy zatem musi dostać mleko,
      nazwijmy je treściwsze, takie jakby zagęszczone żeby jedząc rzadziej
      dostawała wszystko czego potrzebuje, a drugi mleko bardziej, jak by
      je tu nazwać, hmm... powiedzmy rozwodnione.
      W kwestii przyrostowych rozterek martuszkakh napiszę, że
      ustaliłyśmy, że sytuacja się poprawia, wiec na razie spokojnie
      karmienie piersią zostaje.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • martuszkakh Re: badania mleka kobiecego 07.11.07, 19:09
      dziekuje wam wszystkim za odpowiedzi! pozdrawiam
Pełna wersja