Dodaj do ulubionych

P. Moniko pomocy...

08.01.08, 12:36
Jestem mamą synka, który ma 3 miesiące. Karmię tylko piersią. Mam problem z
karmieniem. Mały bardzo płacze podczas karmienia w momencie kiedy gwałtownie
zaczyna wypływać pokarm. Wiem, że może się denerwować, bo nie nadąża łykać ale
taka sytuacja nie ma miejsca w nocy, nawet jak nie śpi podczas karmienia.
Próbowałam odciągnąć trochę pokarmu (ok 30 ml) i przystawić go do piersi, ale
sytuacja powtórzyła się, tzn jak gwałtownie leci jest płacz a potem cisza.
Próbowałam różnych pozycji do karmienia i zawsze to samo. Boję się, że w
momencie jak zaczyna lecieć pokarm, to jego boli brzuch. Stolce są żółte z
żółtymi lub białymi grudkami 2-3x dziennie z małą ilością śluzu, nie ma
wysypki. Czy to może być alergia? Dodam jeszcze, że od wypisu ze szpitala
przytył 2400g. Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: P. Moniko pomocy... 11.01.08, 21:33
      Nie sadzę żeby przyczyną była alergia, raczej jednak za szybko
      płynące mleko. Jeśli w dzień karmi Pani w innej pozycji niż w nocy
      to może od tego warto by było zacząć, żeby i w dzień karmić tak samo
      jak nocą. Jeśli ta sztuczka nie działa proponowałabym jednak
      spróbować z pozycją "pod górkę" czyli Pani leży niczym na rozłożonym
      leżaku, a dziecię na Pani na brzuszku. Nie trzeba oczywiście tak
      karmić cały czas, można przystawić Obywatela na siedząco i od razu
      przechylić się do tyłu na górkę z dwóch, trzech poduszek, a jak
      szaleństwo płynącego mleka mija można wrócić do normalnego siedzenia.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka