rondua8
15.02.08, 08:31
Witam,
moja córeczka ma 5 miesięcy. do tej pory spała bardzo ładnie 6 a
nawet 8 godzin po kąpieli do 1 karmienia w nocy. Od 3 około 3
tygodni zaczęła się coraz częściej budzić w nocy, ale ostatnie dni
to apogeum - budzi się co godzinę, dwie, w większości chce jeść, nie
wystarczy ją przytulić czy pogłaskać i ucałować. Karmię piersią,
jedynie pod moją nieobecność mała dostaje butelkę. Zaczynamy też
podawać raz dziennie starte jabłuszko czy marchewkę. Czy ktoś miał
podobną sytuację? Czy to przejściowe? Czym to może być spowodowane??
Dodam, że w dzień śpi bardzo niewiele... Pozdrawiam wszystkich! Kasia