Dodaj do ulubionych

pobudka co godzinę

15.02.08, 08:31
Witam,
moja córeczka ma 5 miesięcy. do tej pory spała bardzo ładnie 6 a
nawet 8 godzin po kąpieli do 1 karmienia w nocy. Od 3 około 3
tygodni zaczęła się coraz częściej budzić w nocy, ale ostatnie dni
to apogeum - budzi się co godzinę, dwie, w większości chce jeść, nie
wystarczy ją przytulić czy pogłaskać i ucałować. Karmię piersią,
jedynie pod moją nieobecność mała dostaje butelkę. Zaczynamy też
podawać raz dziennie starte jabłuszko czy marchewkę. Czy ktoś miał
podobną sytuację? Czy to przejściowe? Czym to może być spowodowane??
Dodam, że w dzień śpi bardzo niewiele... Pozdrawiam wszystkich! Kasia
Obserwuj wątek
    • justyna.k11 Re: pobudka co godzinę 15.02.08, 09:27
      Moja siedmiomiesięczna córeczka też mniej więcej w piątym miesiącu
      przestała ładnie spać w nocy. Niestety trwa to do tej pory i nie
      wiem kiedy się skończy. Mam nadzieję,że to kiedyś nastąpi, bo jestem
      wykończona!!! W dzień śpi z reguły 2 razy po ok. 2 godz. Jest
      karmiona piersią a oprócz tego dostaje raz dziennie obiadek ze
      słoiczka. Niestety nie znam przyczyny takiego stanu rzeczy, co
      bardzo mnie martwi. Mam nadzieję, że nic jej nie dolega. Dodam, że
      ząbków jeszcze nie ma.
      Pozdrawiam.
    • bathilda Re: pobudka co godzinę 15.02.08, 09:27
      To jest całkowicie normalne. Jeśli użyjesz wyszukiwarki znajdziesz takich wątków
      tysiąc albo i więcej. Dzieci miedzy 4 a 6 miesiącem budzą się częściej na
      jedzenie, nawet jeśli już przesypiały noc. Mój budził się w tym okresie 5-6
      razy. Po prostu w nocy mleko jest bardziej kaloryczne i zawiera tłuszcze
      niezbędne do budowy układu nerwowego. A w dzień świat jest zbyt ciekawy by za
      długo jeść.

      Jest też możliwe że to reakcja na wczesne wprowadzenie nowości. Ja też dałam
      nowości po skończeniu 5 a nie 6 miesięcy jak jest zalecane i od razu zaczęły się
      częstsze pobudki. Piotrka brzuszek nie był jeszcze gotowy na takie obciążenie.
      • martusia_25 Re: pobudka co godzinę 15.02.08, 10:12
        Dziewczyny, u mnie to samo - Adaś ma 8 miesięcy i z dnia na dzień
        coraz gorzej.. Wcześniej budził się co 3 godziny, teraz pobudka jest
        co godzinę. W dodatku wieczorem mam dość mało mleka, mały się
        złości, płacze, nie może zasnąć z głodu (tzn. zasypia przy piersi,
        po około 45 minutach przenoszę go do łóżeczka i... ryk). Pracuję,
        wstaję o 5:00 rano - nie wiem, ile czasu wytrzymam taki maraton
        bezsenności. Co mam robić? Próbuję na kolację dawać mu kaszkę, ale
        niewiele to pomaga, po za tym, że łatwiej zasypia - pierwszy raz
        budzi się po dwóch, trzech godzinach (tj. ok. 23:00-24:00) i od tej
        pory już co godzinę jest alarm. Co mam robić? Wziąć go na stałe do
        łóżka? I jak ja się go potem z tego łóżka pozbędę?
        • bathilda Do martusia_25 15.02.08, 10:19
          8 miesięcy to już duży facet. Jeśli Ci to nie odpowiada (bo mamy tu mamy, które mówią że nie przeszkadza im kilka nocnych karmień bo śpią z dzieckiem które samo się przysysa i odsysa a one śpią) to IMHO możesz już podjąć działania pacyfikacyjne. Łatwo oczywiście nie będzie, ale to pytanie czy się strasznie męczyć 2 tygodnie czy mniej przez kilka miesięcy. Ustal ile razy będziesz karmić (np. na początek przyjmij, że musi być minimum 2 godziny przerwy miedzy karmieniami) i jak się obudzi "nie w porę" to nie dawaj piersi tylko pocieszaj i usypia. Będzie ryk oczywiście, ale dzieci są mądre - szybko załapie że nie ma sensu się budzić jak nie karmią. Często też działa skracanie stopniowe karmień o 2-3 minuty. Skutek ten sam - na moment ssania nie chce się dziecku budzić.

          Zajrzyj też do tego wątku

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=73295432&a=73303251
          • martusia_25 Re: Do martusia_25 15.02.08, 13:11
            Dzięki, Bathilda! Na taką akcję chyba będę musiała wziąć urlop :-)
            Pobudki co 3 godziny mi nie przeszkadzały, ale co godzina, to już
            troszkę za wiele. Sądzę, że przyczyna leży w tym, że w dzień Adaś
            jest w żłobku gdzie niezbyt chętnie je (odciągnięte mleko mu nie
            smakuje, za zupami też nie przepada), wieczorem jest zbyt zajęty
            eksploracją pokoju, a w nocy nadrabia. Troszkę na przeszkodzie stoi
            mi poczucie winy, że cały dzień mnie przy nim nie ma, więc w czasie,
            gdy jestem w domu chciałabym mu jakoś zrekompensować tę rozłąkę. I
            sobie też. Ale pora skończyć z tym, bo zaczynam już wpadać w nocy w
            złość, a to nie jest dobre ani dla mnie, ani dla niego.
      • damakar23 Re: pobudka co godzinę 16.02.08, 17:38
        My również miesiąc temu przechodziłyśmy ten etap, teraz jest lepiej
        tzn. pobudki co 2 - 2,5 godz. czyli dla mnie jest lepiej a córeczce
        myślę też. Spowodowane to było większym zapotrzebowaniem na tłuszcze
        jak również moim powrotem do pracy a i nowy ząbek się pojawił w
        międzyczasie. Moim zdaniem możesz między 18 a 19 zaproponować
        dziecku trochę kaszki na twoim mleku (u nas tak 30-40 ml),
        oczywiście mleko wg apetytu. A w nocy moja córeczka tak długo ssie
        jak chce i przeważnie sama puszcza pierś. Powodzenia i pozdrawiamy.
        • rondua8 Re: pobudka co godzinę 16.02.08, 21:40
          U mnie wszystko wskazuje na ząbkowanie... oprócz jednego konkretnego
          karmienia w nocy, pozostałe to raczej szorowanie dziąsłami o obolałe
          już piersi... właśnie testujemy żel na dziąsła i panadol. Wczoraj
          pospała troszkę dłużej w nocy. Więc oby do pierwszego ząbka ! Życzę
          Wam więcej przespanych nocy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka