Dodaj do ulubionych

pomocy!ja chce karmić piersią!

23.02.08, 13:00
moj 3tyg synek od jakiś 2tygodni bardzo sie denerwuje w trakcie
karmienia (po kilku minutach ssania).bylismy w poradni laktacyjnej i
okazalo sie ze przez ostatnie 10dni za malo przybral na wadze o 100g
i ze syn jest marudny bo niedojada.to prawda,ssie tylko łapczywie
mleko I fazy, a tego tłustrzego z 2fazy już nie ssie (nieprawidłowy
odruch ssania-teraz uczymy sie "nasadzania"główki na cyca.co robic??
czy to tzw kryzys laktacyjny?piersi wydają sie być miękksze a mleko
nie wypływa strugami.Co śmieszniejsze,kupiłam specjalnie laktator
elektryczny i kiedy próbuje odciagnac mleko 2fazy-NIE CHCE LECIEĆ,a
kiedy odciagam ręką-pojawiają sie strużki mleka..pomocy,jestem w
apogeum sytuacji w której rodzice decydują sie na butle,czego ja nie
chce
p.s.próbowałam dać pokarm drenem w czasie karmienia ale ciężko
szło,lepiej jje po palcu ze strzykawki,ale żeby w ten sposób
dokarmić malucha trzeba wcześniej odciągnąć ten treściwszy pokarm,z
czym ja mam problem!
konsultantka kazała wybudzać malucha w nocy do karmienia (śpi całą
noc...)więc wybudzam,ale on wcale nie ssie 0,5h tak jak by sie
wydawało ale około 2godzin.
powiedzcie czy jest sens dalej walczyć?czy ta męczarnia się kiedyś
skończy a nauka ssania da jakieś efekty???
Obserwuj wątek
    • annalalik Re: pomocy!ja chce karmić piersią! 23.02.08, 13:05
      Jeśli chcesz karmić to ta męczarnia ma sens. Może ta sytuacja jest
      związana z 1 skokiem rozwojowym. Pamiętaj, że dopiero Ty i dziecko
      uczycie się siebie - daj Wam trochę czasu. Też się na początku
      tak "męczyłam" ale było warto :) Mały ma juz 14 m-cy a ja nadal
      karmię. Na początku było bardzo ciężko ale potem to sama
      przyjemność. Acha - nic na siłę. Jeśli stwierdzisz, że nie masz siły
      to bez zastanowienia podaj małemu sztuczne mleczko - szczęśliwa mama
      to też szczęśliwe dziecko :) Wejdź na forum karmienie piersią
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 - tam Pani Monika i
      dziewczyny napewno Ci pomogą.
    • kamisa7 Re: pomocy!ja chce karmić piersią! 23.02.08, 14:20
      Również polecam forum karmienia piersią, a tak na szybko: uspokój się, zalegnij
      w wyrku i daj sie doic ile wlezie. Pewnie doradca nauczył cię przystawiać
      dzidzię. Ja korygwałam jeszcze w 5 mies. karmienia, bo mała się odsuwała od
      piersi i powodowała komplikacje. Jak mały przysypia to stymuluj go uciskając
      dość konkretnie brodę. Nie karm z dwóch piersi, staraj się z jednej i do końca.
      Karm regularnie co dwie trzy godziny. Nie stresuj sie laktatorem, gdy laktacja
      się unormuje nie zawsze udaje się ściągać tyle ile wysysa maluch. Ja karmię 10
      miesiąc i laktatorem ściagam 10 ml a Baśka się jakoś najada:)Pewnie niektóre
      mamy juz na tym etapie stwierdziłyby że nie maja pokarmu. Teściowe i mamy tez
      potrafia skutecznie nawciskać głupot( polecam watek największe głupoty o
      karmieniu piersią). 100g niedowagi, ojej może była infekcja, może skok rozwojowy
      może... jest dużo. Po prostu karm na spokojnie.
    • anet81 Re: pomocy!ja chce karmić piersią! 23.02.08, 14:25
      Tu napisz, otrzymasz fachową pomoc: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • zona_mi Re: pomocy!ja chce karmić piersią! Autor: kaeira 23.02.08, 16:16
      Mamy tu na forum baaardzo wiele przykładów, że "męczarnia się kiedyś
      kończy". Naprawdę. Oczywiście czasami jest bardzo trudno. U mnie
      różne ciężkie
      przeboje trwały z dwa miesiące, ale jak ok. 10-12t się
      ustabilizowało, tak potem
      praktycznie zero problemów i ogólna błogość do teraz (17m)

      Co to znaczy "za mało o 100g?" możesz napisać, jakie były dokładnie
      pomiary wagi
      (w tym spadkowa) i gdzie robione? (tzn czy na tej samej wadze i w
      tej sam sposób
      (np. na goło)
      Aha, i na czym polega "nieprawidłowy odruch ssania"? Za płytko
      chwyta?

      Co do laktatora - to bardzo różnie bywa, faktycznie lakt.
      elektryczny jest
      zwykle lepszy, ale niektórym kobietom właśnie łatwiej odciągać ręką.
      Aha - jesli przy użyciu lakt. nie leci ani jedna kropelka, sprawdz,
      czy na pewno
      wszystko jest prawidłowo podłączone.

      Trochę mi wydaje dziwne to co piszesz z tym odciąganiem treściwszego
      pokarmu. Bo
      co to znaczy odciagnac mleko II fazy? Mleko się odciąga i już, nie
      przejmujemy
      się tym ktora to faza. (Inna sprawa, że czasami z odciąganiem są
      przeboje, wielu
      kobietom idzie to bardzo trudno. Taka uroda piersi.) W ogole przy
      slabych
      przyrostach i kłopotach ze ssaniem zwykle koncentrujemy się na nauce
      ssania i
      częstym karmieniu, nie zastanawiamy się nad fazami.

      > noc...)więc wybudzam,ale on wcale nie ssie 0,5h tak jak by sie
      > wydawało ale około 2godzin.

      Nie rozumiem?

      Ogólnie moja rada jest abyś w poniedziałek zadzwoniła do p. Moniki
      na dyżur, ona
      ci na pewno pomoże to wszystko poukładać.
    • zona_mi wklejone przez moderatora: 23.02.08, 16:19
      ile casu zajmie mi kryzys laktacyjny?

      kamka033 23.02.08, 14:27 Odpowiedz moj syn ma 3 tygodnie a ja
      kryzys laktacyjny...miękkie
      piersi,wypływa tylko ten pierwszy pokarm,ten drugiej fazy już ciężko
      (zwłaszcza przez laktator),dziecko marnie przybrało na wadze w ciągu
      ostatnich 10dni,pobudzam go do AKTYWNEGO i częstego ssania+odciągam
      pokarm,dziecko marudzi jest niedojedzone,jednocześnie nie chce ssać
      pokarmu 2 fazy,chcę się przemęczyć ale nie wiem jak długo?czy któraś
      wie??..tak mniej więcej oczywiscie...


      Re: ile casu zajmie mi kryzys laktacyjny?

      mika_p 23.02.08, 15:32 Odpowiedz

      Skup się w jednym wątku, dobrze? Bo za chwiole cięzko bedzie
      powiedzieć, na co
      już ci się odpoweidziało, widząc twój nick i wątek o kłppotach z
      karmieniem.

      Miekkie piersi nie są objawem kryzysu, tylko normującej się
      laktacji.Nabrzmiałe
      to objaw nieuregulowania - albo na pcozatku karmienia, albo podczas
      zwiększania
      laktacji w czasie skoku rozwojowego, albo w czasiue odstawiania przy
      redukcji.

      Poza tym, co ty z tymi fazami? Skąd wiesz, że nie odciągasz II fazy,
      że dziecko
      nie je II fazy? Badałaś ilość tłuszczu?
    • basiak36 Re: pomocy!ja chce karmić piersią! 23.02.08, 16:56
      Co do faz, to nie jest tak ze nagle pstryk i mleko zmienia sie z I fazy na II:)
      Mleko na poczatku jest bardziej wodniste, ma okolo 2% tluszczu tylko, w miare
      uplywu karmienia robi sie tlustsze ('kuleczki' tluszczu uwalniaja sie i
      'dolaczaja' do mleka, nie wiem jak to po polsku wyjasnic), nastepuje to
      stopniowo, najtlustszy 'etap' ma okolo 8-10% tluszczu.
      Fakt ze laktatorem ciezko dotrzec do najtlustszego, ale to dziecko ma nauczyc
      sie tak ssac aby do niego dotrzec. Stad wazne jest zebys dziecko przystawiala
      maksymalnie dlugo do jednej piersi zanim dasz na druga, kiedy sie odrywa nawet.
      Odbeknij malucha i znow na ta sama piers, to tlustsze bedzie plynelo wolniej,
      ale z czasem dziecko sie nauczy. No i zero smoczkow jakichkolwiek ale to Ci
      pewnie w poradni powiedzieli.
      Bedzie dobrze!
      • kamka033 Re: pomocy!ja chce karmić piersią! 23.02.08, 20:31
        a co jesli czasem juz wpada po prostu w histerie,robi sie purpurowy
        i malo sie nie zanosi,a ja tylko patrze na te moje "flaki"-tak
        wygladaja moje piersi po kilku godzinach spedzonych na karmieniu na
        przemian z przewijaniem...moze faktycznie musze sie zmusic i
        poczekac az sie unormuje,a co na pobudzenie laktacji?herbatki?
        bawarka>?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka