peligrosa3 10.03.08, 12:17 chodzi mi o uspokajacze, np. nuby albo tommee tippee. czy naprawdeę nie zaburzają prawidłowego ssania piersi? macie jakieś doświadczenia z w/w? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiunia555 Re: smoczki tzw. anatomiczne 10.03.08, 12:20 moj synek od urodzenia dostał smoczek uspokajacz NUKa bo mial silna zoltaczke i musial lezec na lampach, a bardzo tego nie chcial. polozna kazala mezowi kupic smoczek i mu dalismy. przetrwal dzieki niemu fototerapie a teraz ma 3 m-ce, jest tylko karmiony piersia i smoka dalej kocha tak jak i cyca:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: smoczki tzw. anatomiczne 10.03.08, 12:32 Konkretnie ci ie odpowiem, ale bardzo różnie bywa. Smoczek, nawet "lepszy", zawsze niesie jakieś ryzyko zaburzenia ssania, ale oczywiście nie musi się to zdarzyć. Zobacz tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=76396599&a=76396599 Odpowiedz Link Zgłoś
karolina33331 Re: smoczki tzw. anatomiczne 10.03.08, 16:24 Dla mnie nazwa smoczki anatomiczne to pic na wodę-fotomontaż. Moja Jula miała b.krótko smoczek nuk, avent, tomme i nuby. I niesetey po kilku dniach użytkowania smoczka moja mała zaczęła mieć problemy ze ssaniem. Wydałam majątek na wizyty domowe oraz doradcę laktacyjnego. Nie było warto. teraz mała pakuje całe piąstki do buzi, ale smokami gardzi. Moim zdaniem smoczek ma zawsze jakieś skutki uboczne Odpowiedz Link Zgłoś
peligrosa3 Re: smoczki tzw. anatomiczne 10.03.08, 17:27 hmmmmm, czyli ryzyk-fizyk ja się przyznaję, że smoka już zdążyłam podać, zwykłego nuka, nie anatomiczny. No i nie wiem czy to przypadek czy nie, ale widzę od jakichś 2 dni, że dzieć szarpie się przy piersi, denerwuje, popłakuje. Podejrzewam winę smoka, więc odstawiłam, ale jest ciężko jak cholerka i dlatego zastanawiam się czy nie zastąpić anatomicznym, może lepszy? A może rzeczywiście pic na wodę? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi762 Jesteśmy na "odwyku" 10.03.08, 20:19 Ja byłam oryginalna :o) myślałam ze mnie "ten" problem nie dotyczy i bardzo sie rozczarowałam jak na 3 miesiące zaczęło sie szarpanie, wierzganie i wieeekie nerwy przy cycu do tego doszył problemy z zasypianiem i spaniem w ciągu dnia. A smoczuś był super tt- anatomiczny, mały ładnie przybierał, jadł co 3 godz. smoka nie potrzebował w nocy i na spacerach,a tylko w ciągu dnia jak frustracja była wielka. Wydawało mi się, że wcale go tak dużo nie ciągał a jednak. Rozpoczynamy 3 tydzień odwyku.... od smoka, najgorsze pierwsze 10 dni teraz ...mchy też nie jest łatwo. Młodzieniaszek wisi na cycu średnio co 1 godz. w nocy wstaję co 2 - 1,5 godz.(a był co 3 - buu)Ale chyba warto bo nie ma tragedii przy karmieniu. W moim przypadku smoczek anatomiczny to pic na wodę .... sama musisz podjąć decyzję czy chwila ciszy warta jest sajgonu przy karmieniu. Pozdrawiam :o) Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: smoczki tzw. anatomiczne 10.03.08, 20:29 Obojetnie jak producent tego smoczka nazwie, nie bedzie sie ten smoczek zachowywal w buzi dziecka tak jak piers. Dziecko smoczka bedzie ssalo inaczej, bo ssanie piersi dziala inaczej niz ssanie smoczka uspokajacza czy butelkowego. To ze jednemu dziecku smoczek zaburzy technike ssania, a innemu nie, to juz inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś