mama_jana
16.04.08, 09:14
Mój prawie 8 miesięczny synek jest praktycznie wyłącznie na piersi. I nie wiem jak to zmienić. Był karmiony wyłącznie piersią do 6 miesiąca a potem nowości. Tylko że najpierw mały się dławił- zamiast połykać- wypluwał. Po odczekaniu jakiś 2 tygodni daliśmy mu banana- nawet jadł, ale lekarka powiedziała żeby wprowadzać warzywa, więc spróbowaliśmy z marchewką. I znów odruch wymiotny. Dawaliśmy tyle ile się dało- czyli zjadał na raz ok łyżeczkę. Na wizycie kontrolnej lekarka stwierdziła że w tym wieku to on już powinien dużo jeść i żółtko żebyśmy mu dawali, że czas już na mięso. Ostatnio daliśmy dynie z ziemniakiem- i w przeciwieństwie do marchwi chętnie je ale ilość się nie zmieniła. I nie wiem, czy podawać kolejne rzeczy czy najpierw doprowadzic do wyeliminowania choć jednego karmienia? Bo boję sie że w takim tempie to on do ilości słoiczek na raz dojdzie za rok. I czy robić tak że przed każdym karmieniem podać zwykłe jedzenie(np. raz dynię, raz banana, raz coś nowego) a potem cyc, czy warzywo raz dziennie i ile zje to zje? Myślałam tez o nieuleganiu i wprowadzeniu "pory posiłku stałego", czyli np. o 14 jak będzie głodny dać słoiczek i jak już nie chce więcej to nie, a jak za chwilę będzie chciał to nie dawać piersi tylko znów słoiczek- ale jakoś synek nie chciał współpracować i jak jest głodny to chce pierś, tak jakby słoiczek to nie było jedzenie(krzyczącemu dziecku nie sposób podawać jedzenia łyżeczką). Jest jeszcze problem że mały sam nie siedzi i może dlatego tak szybko odmawia jedzenia, bo cierpnie na siedząco? Bardzo proszę o radę, bo nie wiem co robić by małemu nie zaszkodzić? Na razie suplementuję żelazo, ale nie chcę by syn dostawał pierś+ "zdrowie z apteki".