Dodaj do ulubionych

dokarmianie..

17.06.08, 18:46
witam,moja corcia ma 4 miesiace i 1 tydzien.karmie ja piersia i tak jka
wszyscy mowia karmic do 6 miesiaca i wtedy wprowadzac powoli inne produkty.ale
ja jestem w tych sprawach zielona poniewaz moja mama mowi ze juz powinnam jej
podawac zupki ale wiem ze jest to jeszcze za wczesnie.co powinnam jej podac na
pierwszy jej dodatkowy posilek.jaka kaszke,z czym ta kaszke,jaka konsystencja
tego itp.prosze o porade.bo wolalabym robic jej sama niz kupowac gotowce w
sklepie.dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • lady_of_avalon Re: dokarmianie.. 18.06.08, 19:12
      Nie słuchaj mamusi, tylko poczekaj spokojnie aż mała skończy 6 miesiecy i wtedy pomyśl o rozszerzaniu. NA pocztek dobra będzie marchewka albo jabłuszko. Kaszki sie wprowadza później.
    • zaisa Re: dokarmianie.. 19.06.08, 06:09
      Spokojnie, nie śpiesz się. Mama jest z "innej szkoły". Poczekaj do pół roku.
      Poza tym, czy córka:
      - siedzi samodzielnie? (broń Boże nie próbuj sadzać, nie wolno dziecka tak
      poganiać, można narobić kłopotów)
      - ma zęby?
      - interesuje się jedzeniem rodziców?
      Jeśli odpowiedź na wszystkie pytania brzmi nie, możesz użyć tego jako argumentu
      w rozmowie z mamą.
      Możesz też powiedzieć, że Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie
      wyłącznie piersią przez min. 6 m.
      Możesz też powiedzieć, że teraz nie będziesz jeszcze małej dokarmiać i nie
      wdawać się w dyskusje.

      A my zaczęlismy od gotowanej marchewki i... kaszy jaglanej. Też dobrze (dłuuugo)
      gotowanej, w większej ilości wody niż zwykle i przemiksowanej trochę. Takie było
      zalecenie lekarki, bo mały miał duże kłopoty z trawieniem i tak. Zaczynałam od
      pół łyżeczki- łyżeczki i powolutku więcej. Przez pierwszy rok (a czasem i
      dłużej:) podstawą jest jednak mleko, reszta starczy, że próbuje, nie musi się
      niczym z nowych potraw najadać. Zaczęliśmy jak synek miał 6,5 m - wcześniej nie
      był tym kompletnie zainteresowany.
    • gosia.mill Re: dokarmianie.. 20.06.08, 10:42
      no wlasnie ja do konca nie wiem jak jest z tym dokarmianiem. Podobno
      polscy pediatrzy zmienili nieco zwyczaje w ciagu ostatnich 2 m-cy i
      posilki stale mozna wprowadzac nieco wczesniej zeby zapobiec
      niedoborom szczegolnie u dzieci slabo przybierajacych na wadze oraz
      tych ktore przybieraja za szybko(wlasnie taki przyklad ma moja
      sasiadka - duze przyrosty i w efekcie gleboka anemia...)Nie maja to
      byc pelne posilki a jedynie niewielkie uzupelnianie diety mlecznej.
      Dodatkowo jeszcze do konca 6 miesiaca nalezy zaczac wprowadzac
      gluten w malenkich ilosciach tj pol lyzeczki kaszki manny
      rozgotowanej do mleka lub zupki - podobno ma to zapobiec rozwojowi
      celiakii. Moj maly marozszerzona diete od konca 5 m-ca z powodu
      marnych przyrostow(ostatnio 600 w 7 tyg)i wcina sloiczki az milo a
      przy okazji chyba wzrosl mu tez apetyt na mleko bo mam wrazenie, ze
      wiecej go wypija.nie wiem co o tym sadzic.
      • lady_of_avalon Re: dokarmianie.. 20.06.08, 12:49
        Dyskusji o glutenie była tu cała masa. Generlanie i WHO i polksi Komitet Rozpowszechniania KArmienia Piersią, jak i spora częśc środowiska naukowego są zdecydowanie przeciwni rozszerzaniu diety przed 6 miesiącem.
        Co do tego że dzieci słabo przybierające powinny byc dokarmiane tez sie nie zgodzę, bo nie ma słoiczka który mialby tyle kalorii i innych składników odzywczych co mleko mamy. No chyba że przez dokarmianie rozumiesz podawanie mieszanki... ta rzeczywiście bedzie bardziej kaloryczna...
        • gosia.mill Re: dokarmianie.. 23.06.08, 01:41
          www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15748&_tc=58CD4CBD7A344CC9A1CECF750CDE690C

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka