Dodaj do ulubionych

Okres... :(

07.09.08, 10:39
Dziewczyny jestem prawie 5 miesiecy po porodzie. I dostałam ... okres! :( od
jakiś 2 tyg. zanika mi mleko. jest go mało. wiem o tym bo moje piersi to flaki
a wcześniej były bardziej nabrzmiałe. I wczoraj bolał mnie brzuch a jak
poszłam do toalety zobaczyłam że dostałam okres...

Nie wiem czy w tej sytuacji powinnam dalej karmić piersią?

Mój synek od 4 miesiąca dostaje zupki i kaszki oraz jest też na bebilon.
ponieważ ja zaczełam chodzić do szkoły. To dokarmianie jest skonsultowane z
pediatrą.
Jednak nie sądziłam że przyjdzie okres.. Czy mam karmić dalej?
Obserwuj wątek
    • magdowi Re: Okres... :( 07.09.08, 10:48
      Nic dziwnego, że przyszedł okres, skoro nie karmisz tylko piersią (a nawet sporo rzadziej niż kiedyś). Oczywiście nie ma na to reguły, ale często się tak zdarza. Jasne, że karm dalej, dlaczego nie? I nie myśl, że masz mniej pokarmu, bo piersi są sflaczałe. Po unormowaniu laktacji na ogół piersi już nie są nabrzmiałe, a mleko produkuje się podczas ssania na bieżąco. Nie martw się, tylko karm!
    • jantarowo Re: Okres... :( 07.09.08, 10:48
      ale co stoi na przeszkodzie bo chyba nie zrozumialam?
    • mika_p Re: Okres... :( 07.09.08, 11:10
      Laktacja ci się unormowała i dlatego piersi miękkie :) Nauczyły się, zgrały z
      dzieckiem, nie muszą robić zapasow tylko produkują na bieżąco podczas ssania.

      Miesiączka w twojej sytuacij (dłuższa przerwa w karmieniu) to normalna sprawa -
      owszem, są kobiety, ktore karmią kilakdziesiąt miesięcy, raz na dobę, i płodność
      im nie wraca, ale są i takie, którym wystarczy jedno dluższe spanie u dziecka
      kilkunastotygodniowego, by organizm uznał, że można się dalej rozmnażać.

      Pociesz się tym, że twoje cialo uważa, że jest zdrowe i silne :) I karm dalej,
      oczywiscie.
      • martynek_1 Re: Okres... :( 07.09.08, 11:22
        Chwileczke milko_p pldnosc moze wrocic nawet zaraz po pologu mimo
        karmienia piersia wiec nie wprowadzaj w blad prosze cie
        pozdrawiam
        • galela Re: Okres... :( 07.09.08, 12:19
          A gdzie mika napisała,że nie może wrócić? Jednym wraca drugim nie.
          Mi wróciła po 11 m. a karmiłam 18.Zalezy od częstotliwości karmień,
          dokarmiania, podawania smoczka i od organizmu oczywiście.
          • martynek_1 Re: Okres... :( 07.09.08, 12:58
            a skad mozesz wiedziec kiedy wrocila Ci plodnos (okres nie jest
            oznaka ze jest sie plodnym), mozna nie miec okresu a zajsc w ciaze
            wiec troszeczke literatury bym proponowala
            • zuza21.10 Re: Okres... :( 07.09.08, 14:18
              martynek_1 napisała:

              > a skad mozesz wiedziec kiedy wrocila Ci plodnos (okres nie jest
              > oznaka ze jest sie plodnym), mozna nie miec okresu a zajsc w ciaze
              > wiec troszeczke literatury bym proponowala

              Dokładnie popieram!!! i to że nie karmi cały czas to dostała
              okresu!!! Bzdura!! Moja siostra karmiła córkę 9 m-cy (przestala bo
              zaszła w ciążę) nie użwała smoczka i dostała okresu po dwóch m-cach
              od porodu.... Więc to tylko zależy od osoby!!!!!!!!!!!
              • anita_zu Re: Okres... :( 07.09.08, 14:47
                zuza21.10 napisała:

                > martynek_1 napisała:
                >
                > > a skad mozesz wiedziec kiedy wrocila Ci plodnos (okres nie jest
                > > oznaka ze jest sie plodnym), mozna nie miec okresu a zajsc w
                ciaze
                > > wiec troszeczke literatury bym proponowala
                >
                > Dokładnie popieram!!! i to że nie karmi cały czas to dostała
                > okresu!!! Bzdura!! Moja siostra karmiła córkę 9 m-cy (przestala bo
                > zaszła w ciążę) nie użwała smoczka i dostała okresu po dwóch m-
                cach
                > od porodu.... Więc to tylko zależy od osoby!!!!!!!!!!!
                Dokladnie zuza, mi w szpitalu od razu powiedzieli (lekarz) ze
                karmienie piersia w ogole nie jest "metoda antykoncepcji"- sama o
                tym wiedzialam , ale i tak gadali o tym wkolko na oddziale
                poporodowym (rodzilam w SZwajcarii). Lekarz nawet rozmawial z kazda
                z pacjentek o antykoncepcji podczas karmienia piersia- informowal
                jakie srodki sa najlepsze - ze wzgledu na mleko matki. I mi w
                zartach powiedzial ze nie raz widzial kobiety ktore rodzily dwojke
                dzieci w tym samym roku kalendarzowym, jedno w styczniu na przyklad,
                a drugie w grudniu. I sama mam taka znajoma- wiec nie dajcie sobie
                wmowic ze jak nie macie okresu i karmicie piersia to jestescie
                zabezpieczone przd kolejna ciaza- no chyba ze chcecie zaraz "zrobic"
                rodzenstwo dla dzidziusia.
                • xmartei Re: Okres... :( 07.09.08, 14:57
                  dziewczyny nie kłućcie sie prosze!
                  I dziekuje za odpowiedz.
                  Nie wiedziałam czy moge karmić przy okresie dlatego napisłam.
                  Jeszcze raz dziekuje trzymajcuie sie ciepło i sucho bo u kmnie burza i leje
                  strasznie :)))
                  • anita_zu Re: Okres... :( 07.09.08, 14:59
                    Ale tu chyba sie nikt nie kloci. A co do Twojego problemu to jeszcze
                    w zyciu nie slyszalam aby okres w nim przeszkadzal. Trzymaj sie i
                    karm spokojnie.
                  • pacynka27 Re: Okres... :( 07.09.08, 15:07
                    Krew menstruacyjna nie przenika do mleka :) możesz spokojnie karmić.
                    • intra7 Re: Okres... :( 07.09.08, 16:05
                      pacynka27 napisała:

                      > Krew menstruacyjna nie przenika do mleka :) możesz spokojnie karmić.
                      hehehe dobre ;)
                      mówi się też, że płodność wraca gdy się karmi rzadziej niz co 4 godziny. Mój
                      maly zaczął przesypiać całe noce jak miał 2,5 m-ca i była to przerwa nawet
                      dłuzsza niz 4-godzinna a okres się od razu nie pojawił ;) bo oczywiście w dzień
                      nadrabiał na początku wisząc przy cycu non stop, potem gdzieś tak co 2 godziny,
                      potem doszło urozmaicanie diety, zupki, soczki itd plus cyc na żądanie. Od 11
                      m-ca zmniejszyłam ilość karmień do 3x dziennie i najwidoczniej po 2 tyg wróciła
                      mi płodność bo po 4 tyg dostałam okres - rok po urodzeniu dziecka. Karmiłam go w
                      sumie 15 m-cy i mogłabym dłuzej, ale w momencie odstawiania byłam już w 2gim
                      m-cu ciąży
                • mika_p Re: Okres... :( 07.09.08, 15:54
                  Niepłodność laktacyjna jako metoda antykoncepcji jest skuteczna bodajże w 99,8%,
                  pod warunkami, że:
                  - dziecko ejst karmione wyłącznie piersią
                  - przerwy są nie dłuższe niż 4-5h(w zalezności od źródła)
                  - dziecko jest młodsze niż 3 (w starszych źródłach6) miesięcy.

                  99,8% nie równa się 100%
                  Siostra miała pecha znaleźć się w mniejszości statystycznej.
                  Tak samo jak miałaby pecha zachodząc w ciążę podczas brania pigułek, też nie
                  daja 100% pewności, tylko 99,8%.

                  Owszem, karmienie piersią chroni przed zajściem w ciążę - tylko każdą kobietę
                  inaczej i na innych warunkach; nie ma możliwości stwierdzenia, kogo ile, dopóki
                  się nie okaże, że ochrona się skończyła.
                  Większosć kobiet dowiaduje się o tym, gdy pojawia się miesiączka. Część kobiet
                  dowiaduje się o powrocie płodności, gdy test ciążowy lub lekarz potwierdzą ciążę.

                  Mnie tam karmienie piersią chroniło przed powrotem płodności przez około 7 i 11
                  miesięcy, miesiączka wróciła w 8. i 12. miesiącu po porodzie, karmiłam
                  odpowiednio 10 i 18 miesięcy.
                  Z tym, że wolałam polegać na mechanicznych środkach niż grać w rosyjską ruletkę.
            • galela Re: Okres... :( 07.09.08, 16:03
              > a skad mozesz wiedziec kiedy wrocila Ci plodnos (okres nie jest
              > oznaka ze jest sie plodnym), mozna nie miec okresu a zajsc w ciaze
              > wiec troszeczke literatury bym proponowala
              No to moze sama poczytaj. Miesiączka jest następstwem owulacji i
              pojawia się ok. 2 tyg. po niej. Skoro pierwszą miesiączkę miałam po
              11,5 m. to pierwszą owulację miałam po 11 m. od porodu. Oczywiście
              zabezpieczałam się przez te 11 inną metodą ale faktem jest, że byłam
              niepłodna przez prawie 11 m.
              • martynek_1 Re: Okres... :( 07.09.08, 22:14
                hehe dobre w dalszym ciagu proponowalabym literature (moze nowsze
                wydanie) hehe podziwiam i pozdrawiam
    • kasiale73 Re: Okres... :( 07.09.08, 22:22
      ja dostałam okres w 7 tyg. po porodzie, a karmiłam tylko piersią przez 6 m-cy! co do płodności to jest przecież cała ta obserwacja śluzu, temperatury itp, a ja mam tak że czuję jak jestem w tych płodnych dniach, czuję jak pęka pęcherzyk, wiem z którego jajnika - mam jeszcze 2 koleżanki, które też tak mają ( trafnośc odczucia jest potwierdzona badaniem usg)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka