Dodaj do ulubionych

Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy!

20.09.08, 09:14
Wczoraj byłam na kontroli w Przychodni z moją 4 mies. córeczką.
Okazało się, że w ciągu miesiąca nie tylko nie przybrała na wadze,
ale schudła 100g. Miesiąc temu ważyła 5750g. Teraz 5650g. Waga w
chwili urodzenia 4kg (przy wypisie 3700g).Karmię moją córeczkę
wyłącznie piersią. Nigdy nie podawałam jej smoczka ani butelki.Przez
pierwsze 3 miesiące przybierała na wadze ok.600g na miesiąc. Dodam,
że jest spokojna, pogodna, ładnie się rozwija, w miarę dobrze śpi,
chociaż od tygodnia mniej więcej parokrotnie budzi się w nocy
(przedtem raz albo dwa, zwłaszcza po tym jak nauczyłam ją spać
samodzielnie). Od pewnego czasu zwróciła moją uwagę jej nadmierna
bladość, sińce pod oczami, jednak ani ja ani mąż nie mamy ciemnej
cery, tylko wręcz bladą więc myśleliśmy, że taka jej uroda. jakie
mogą być przyczyny nieprzybierania na wadze?Czy mogę mieć mało
pokarmu?Czy to możliwe, żeby mój pokarm był małowartościowy?A może
źle się odżywiam? Jak wobec tego wytłumaczyć fakt, że moja córeczka
nie domaga się jedzenia ponad to co dostaje, karmię ją co 2, 2,5
czasem 3 godziny?Moja mała nie zwraca anie nie ulewa pokarmu w
nadmiernej ilości. Lekarka zleciła badania krwi i moczu i zaleciła
odciągnąć pokarm, żeby zobaczyć ile go jest w piersi. Strasznie się
boję, że to koniec karmienia piersią nie rosumiem jednak dlaczego
tak się dzieje. od samego początku nie było z przystawianiem małej
żadnych problemów a teraz takie coś. Pani Moniko proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 10:21
      Na pewno nie zaczynaj odciagac pokarmu po to zeby sprawdzic ile go jest, w ten
      sposob nie ocenia sie laktacji ani w ogole niczego. Jedna mama odciagnie 10ml,
      inna 50ml, zalezy wylacznie od praktyki i indywidualnych predyspozycji. Dziecko
      zawsze wyssie o wiele wiecej niz laktator. A podstawa wiedzy o laktacji jest to
      ze nie da sie fizycznie sprawdzic ile mleka jest w piersiach bo mleko produkuje
      sie na biezaco, i produkuje sie caly czas, piers nigdy nie jest pusta, wiec
      stwierdzenie o sprawdzeniu ile jest mleka nijak ma sie do prawdy.
      Najlepiej zadzwon do pani Moniki obgadac cala sprawe.
      Byc moze malej cos dolega (dzieci moga tracic na wadze przy infekcjach ukladu
      moczowego, anemii, itp), wiec badania dobrze zrobic - szczegolnie jesli nie jest
      dokarmiana niczym i nie dostaje smoczkow, ssie czesto?
      • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 11:31
        już pisałam, że przystawiam ją co 2, 2,5, a nawet 3 godziny. karmię
        zawsze po drzemkach w dzień, wieczorem po kąpieli i w nocy za każdym
        razem gdy się obudzi. w sumie wychodzi 5-6 karmień w ciągu dnia. a
        jak w takim razie ocenić ile pokarmu jest w piersi i czy jest on
        wartościowy? nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że gdyby moje
        dziecko było głodne to by było marudne i płaczliwie, nic z tych
        rzeczy. maluch jest pogodny, spokojny i dobrze się rozwija.
        • mika_p Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 11:46
          5-6 w ciągu dnia plus kilka nocnych, czy 5-6 na dobę? Bo jak to drugie, to
          widocznie za mało.
          • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 12:18
            plus nocne. z tym że z nocnymi bywa różnie. raz jedno, raz kilka,
            zależy jak dziecko się budzi
        • basiak36 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 11:52
          Ale co komu da ocenianie ilosci pokarmu (ktorej i tak sie ocenic nie da bo to
          tak jakby chciec oceniac ilosc wody w kranie), skoro problem jest zwykle albo z
          efektywnoscia ssania u dziecka, albo np z czyms innym typu choroba u malucha,
          nietolerancja, anemia, czasem tak jest po szczepieniach itp. Tak samo nie ma
          mowy o tym zeby pokarm nie byl wartosciowy. Dlatego nie patrzy sie na pokarm
          tylko na dziecko: jak ssie, jak czesto, jak efektywnie, czy nie ma jakichs
          infekcji, chorob itp.
          Dolaczam sie do pytania Miki co do czestotliwosci karmien.
          Czy zawsze oferujesz druga piers? Sprobuj trzymac na jednej piersi jak najdluzej
          i zawsze podawac druga. A do pierwszej przystawiaj nawet jak juz sie odrywa,
          zeby sie upewnic ze wypije jak najwiecej tlustszego mleka. No i karm najlepiej
          co 2h, nie rzadziej.
        • mad_die Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 11:52
          Wg mnie Twoja córka za mało je - czyli Ty za żadko ją przystawiasz. Moja córka w jej wieku jadła nawet 12-14 razy na dobę. Ale każde dziecko jest inne.
          Wg mnie powinnaś przez tydzień przystawiać ją dużo częściej, tzn nie co 2.5-3h tylko co 1.5-2h. I po takim tygodniu iść zważyć córkę do tej samej przychodni, najlepiej o tej samej godzinie co poprzednio była ważona.
          Wiem, masz już uregulowany dzień, dziecko swoje pory spania itp. i teraz wprowadzenie częstszego karmienia może być sporym zamieszaniem. Ale jeśli chcesz karmić piersią, to regulacja dnia przyjdzie później, teraz chyba ważniejsze jest przybieranie na wadze córki, prawda?
          • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 12:25
            w sumie da się zrobić zawsze mogę ją karmić przed spaniem
            • toffix Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 12:34
              Kiedyś zostawiłam moją córkę z mamą i poszłam coś załatwić. Jak
              wróciłam to spała. Nie chciałam mieć za dużej przerwy w karmieniu
              więc ściągnęłam pokarm - 140ml. Jak kończyłam (już nie leciało) to
              mała się obudziła. No to dałam jej pierś. Najadła się. Tyle więc
              widać jak się próbuje ściągnąć pokarm.
              Jak moja córka nie przybierała na wadze to ważyłam ją przed i po
              jedzeniu, wyniki zapisywałam i wiedziałam ile zjadła w ciągu doby -
              czy to wynika z za małej ilości pokarmu, czy też jest jakiś problem
              z jej zdrowiem. Tylko trzeba mieć wagę...
              Może mała ma anemię, skoro jest blada? Tylko że w tym wieku dzieci
              mają fizjologiczny spadek poziomu hemoglobiny, jeśli będziesz kłuć
              dziecko to sprawdź od razu poziom żelaza.
            • mad_die Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:09
              yen19 napisała:

              > w sumie da się zrobić zawsze mogę ją karmić przed spaniem

              Przed spaniem i po spaniu - wtedy będziesz wiedziała, że dostaje 2 razy tyle mleka co zwykle :)

              I to powinno pomóc.
              A zrobienie badań nie zaszkodzi. Choć ja swojej 8miesięcznej córce nigdy nie robiłam badań krwi, a przybierała też różnie. I rada na to przybieranie była jedna - dawać więcej jeść pierś. I taka to filozofia.
    • megi_online Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 12:47
      yen19, ja mam ten sam problem :( Moja córcia skończyła 4 miesiące i
      też słabo przybiera na wadze, jest blada ale rozwija się prawidłowo.
      Wczoraj zostawiłam podobnego posta: Jak rozpocząć dokarmianie. Z
      tego co u Ciebie przeczytałam zacznę częściej małą przystawiać do
      piersi. Może faktycznie brakuje żelaza. Jak już zrobisz badania krwi
      i moczu to odezwij się co jest przyczyną słabego przyrostu masy
      ciała u dziecka.
      • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 12:51
        jasne, że się odezwę. na razie cholery dostaję bo u lekarza byłam w
        piątek, a przez weekend nie ma szans na zrobienie badań. więc szukam
        gdzie mogę możliwych odpowiedzi. jakoś nie chce mi się wierzyć, że
        winą jest zbyt mała ilość pokarmu.
        • megi_online Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:02
          Według mnie pokarmu mamy tyle ile trzeba bo inaczej dziecko
          płakałoby i byłoby niespokojne. U mnie Alunia po zjedzeniu jest
          wesoła i pogodna. Dziś zauważyłam białą plamkę na dziąsełku u małej,
          chyba zaczyna ząbkować :)
        • matysiaczek.0 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:06
          Ty lepiej yen cholery nie dostawaj, nie stresuj się kobieto, tylko przystawiaj jak najczęściej się da, tak jak pisały dziewczyny, co 1,5-2h. A jak nie da się od razu, to spróbuj najpierw np 15 min wcześniej niz zwykle, potem 20 itd, aż zmniejszysz przerwę do takiej jak chcesz. No i ja bym pobudziła w nocy częściej. Piszesz, że czasem je raz, a czasem kilka razy. Ja robię tak, że śpię po wieczornym karmieniu do 24 -1 a potem budzik co 2 godz i karmię na śpiocha, jak najdłużej, żeby tłustego mleczka więcej zassał. I tyle, a przez weekend może go nie zamożysz :) No i po tygodniu idź zważ dziecko, a jak niecierpliwisz się, to nawet w poniedziałek. Powinien przynajmniej nie spaść z wagi. No chyba, że faktycznie jakaś infekcja... trzymam kciuki
          • sheep1982 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:16
            Poczekaj na wyniki krwi i moczu.Moja corcia tak samo jeszcze 2 miesiace temu
            bardzo mało przybierała na wadze,po zrobieniu morfologii okazało sie ze ma lekka
            anemie,za niski poziom żelaza.Dostała Ferrum Lek (zelazo w płynie) i juz po
            miesiacu była znaczna poprawa.Teraz znow ładnie przybiera mi na wadze.Nie martw
            się,na pewno to nic powaznego.A Małą oczywiscie przystawiaj jak najczesciej do
            piersi,to na pewno tez pomoze.
            pozdrawiam
          • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:24
            u mnie to tak się do końca zaplanować nocki nie da. bo nawet jak się
            już reguluje, że maluch śpi nieprzerwanie do 2-3 nad ranem to potem
            wypada parę takich nocek, że mi się budzi co godzinę jak ostatnio.
            więc tak naprawdę nigdy nie wiem ile będę spała danej nocy i ile
            maluch będzie spał.
            • mad_die Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:36
              A dajesz pierś za każdym razem jak się obudzi?
              Spróbuj też na śpiocha karmić - niektóre dzieci jedzą podczas snu :)

              I głowa do góry! Masz napewno zdrowe dziecko, tylko moze troszkę Ci sie rozleniwiło ;)
              • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 13:40
                za kaqżdym razem jak się obudzi.
          • yen19 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 14:06
            a jak karmię co 1,5 godziny to dawać dwie piersi czy jedną?
            • mad_die Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 19:50
              Zawsze proponuj drugą pierś.
        • basiak36 Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 20.09.08, 14:28
          jakoś nie chce mi się wierzyć, że
          > winą jest zbyt mała ilość pokarmu.

          I slusznie. Nigdy nie patrzy sie na 'ilosc pokarmu', opisalam ten caly mechanizm
          kilka postow powyzej. Lekarz ktory zaczyna mowic o ilosci pokarmu nie ma pojecia
          o laktacji.
          • paulina.puch U mnie tak samo...Poszukaj mojego posta z wczoraj 20.09.08, 17:20
            Yen mam tą samą sytuację... pisałam wczoraj na ten sam temat i
            p.Monika odpowiedziała...Poszukaj mojego postu...Nie do końca się
            zgadzam z tym co ona napisała, bo rzeczywiście może mała za mało
            efektywnie je, ale nic nie napisała jak nauczyć dziecko, by ssało
            lepiej!? A nie zgadzam się z ty, że za mało razy je w ciągu dnia, bo
            też je 5-6 razy +2 razy w nocy.
            • yen19 Re: U mnie tak samo...Poszukaj mojego posta z wcz 21.09.08, 08:41
              szukałam, czytałam. już zaczęłam karmić częściej i podawać drugą
              pierś. ale teraz myślę, że bez sensu. moje dziecko nie wygląda na
              głodne. owszem z tą drugą piersią się zgadzam. ale z tym częstszym
              karmieniem...nie wiem. moja córka średnio, co 1,5 godziny, czaem
              dwie, sporadycznie 3 godz ucina sobie drzemki. samo zasypianie też
              nie zawsze idzie szybko, bywa że trwa pół godziny. mamy taki
              ustalony rytm, że karmię zaraz po drzemce. maluch się już do tego
              przyzwyczaił i jeśli nie dostanie cyca od razu jak się obudzi to się
              głośno domaga. jak sobie to wszystko przemyślałam to doszłam do
              wniosku, że tak najczęściej to karmienia przypadają u nas mniej
              więcej co2,5 godziny. często 2, a te 3 godz o których pisałam to
              tylko wtedy gdy maluch utnie sobie dłuższą drzemkę, taką ponad
              godzinę.nie wiem, czy to tak rzadko, skoro jak kładę moją córkę na
              brzuszek nawet po 1,5 godzinie potrafi zwymiotować, więc tak jakby
              pokarm jeszcze nie został strwaiony...myslę, że poczekam na badania.
              wtedy będę wiedzieć więcej. ale kupiłam już ten laktator, o którym
              mi pisała lekarka i teraz nie wiem...bo jedna z was napisała, że w
              ten sposób nie sposób ocenić laktacji. czy tak jest rzeczywiście?
              • mruwa9 Re: U mnie tak samo...Poszukaj mojego posta z wcz 21.09.08, 09:29
                kontrola ilosci pokarmu poprzez odciaganie laktatorem jest
                najglupszym ze sposobow :-( i szybciej wpedzi Cie w frustracje i
                zwatpienie w mozliwosci laktacyjne, niz pomoze rozwiazac problem.
                Juz lepsze jest wazenie niemowlecia przed i po karmieniu (w tym
                samym ubranku i w tej samej pieluszce)
              • mruwa9 Re: U mnie tak samo...Poszukaj mojego posta z wcz 21.09.08, 09:32
                a moze sprobuj chwilke odczekac z podaniem piersi po przebudzeniu
                sie dziecka? Niech sie rozbudzi, poawanturuje chwile, zeby zaczela
                jesc aktywniej, "na trzezwo", a nie w poldrzemce, gdy ja
                przystawiasz, robi jej sie blogo i ma ochote zasnac od nowa? Tak
                sobie gdybam, co by moglo pomoc.
              • mad_die yen 21.09.08, 09:46
                Posłuchaj mnie uważnie i weź to sobie do serca, rozumu, czego chcesz.
                Laktator nie powie Ci nigdy, NIGDY, n_i_g_d_y, ile masz mleka w piersiach.
                Jedna kobieta będzie ściągać po litrze mleka dziennie i karmić malucha do tego, a druga (czyli taka ja na przykład) nie ściągnie za Chiny ruskie więcej niż 30ml podczas jednej sesji i będzie karmić już 8mscy. No i gdzie tu logika?
                Weź oddaj ten laktator do sklepu, pani doktor powiedz, że cenisz ją jako pediatrę, ale jako spec od laktacji jest beznadziejna.

                No i jeśli nie chcesz nawet przez tydzień zmienić dziecku dnia, tylko po to, żeby zobaczyć, gdzie leży problem, to ja Cię już nie rozumiem. Chcesz zobaczyć, czy częstsze karmienia, dłuższe karmienia i podawanie ZAWSZE drugiej piersi pomogą? To się zastosuj. Dziecko do nowego rytmu przyzwyczai się szybciej niż Ty. A to że przez kilka dni będziesz miała rozregulowany dzień, no trudno. Coś za coś, nie?

                Życzę powodzenia i wytrwałości!
                • yen19 Re: yen 21.09.08, 10:31
                  jasne, świetnie rozumiem. to nie tyle chodzi o to, że nie chce tylko
                  raczej zastanawiałam się jak to zrobić, ale rada, żeby nie od razu
                  dawać dziecku cyca, myślę, że jest spoko.
                • yen19 Re: yen 21.09.08, 11:22
                  mad_die napisała:

                  > Posłuchaj mnie uważnie i weź to sobie do serca, rozumu, czego
                  chcesz.
                  > Laktator nie powie Ci nigdy, NIGDY, n_i_g_d_y, ile masz mleka w
                  piersiach.
                  > Jedna kobieta będzie ściągać po litrze mleka dziennie i karmić
                  malucha do tego,
                  > a druga (czyli taka ja na przykład) nie ściągnie za Chiny ruskie
                  więcej niż 30
                  > ml podczas jednej sesji i będzie karmić już 8mscy. No i gdzie tu
                  logika?
                  > Weź oddaj ten laktator do sklepu, pani doktor powiedz, że cenisz
                  ją jako pediat
                  > rę, ale jako spec od laktacji jest beznadziejna.
                  >
                  spoko. rozumiem. a jakie są w takim razie wskażniki tego, że
                  dziecko się najada poza wagą oczywiście?zawsze myślałam, że fakt, że
                  dziecko jest spokojne, zadowolone, dobrze śpi, dobrze się rozwija.
                  dlatego nie biegałam co chwila do przychodni ważyć dziecka.no i przy
                  rutynowaych kontrolach do tej pory okazywało się, że przybiera na
                  wadze dobrze, może nie tak strasznie dużo ale prawidłowo. aż tu
                  nagle takie coś...
                  a czy można na podstawie wyglądu odciągniętego pokarmu ocenić jego
                  jakość?bo spotkałam w tej samej przychodni taką jedną matkę, która
                  mi coś takiego powiedziała...???
                  • mruwa9 nie mozna 21.09.08, 11:57
                    a jednym ze wskaznikow jest np. ilosc zuzywanych pieluch, nastroj
                    dziecka, jego aktywnosc i ogolny rozwoj psychoruchowy.
                  • mad_die Re: yen 21.09.08, 13:04
                    A czy przez ostatni okres - czyli od poprzedniego ważenia do tego teraz - dziecko nie było chore? Nie miało kataru? Nie byłaś gdzies na wakacjach? Na wyjeździe? Itp. Jeśli tak, to to wszystko ma wpływ na to, jak dziecko je a tym samym jak przybiera na wadze.
                    To po pierwsze.
                    A po drugie, 4msce to taki wiek, że pierś już nie jest najważniejsza pod słońcem i jedzenie nie jest celem samym w sobie i nie zaspokaja już wszystkich potrzeb dziecka. Nie mówię o głodzie. Teraz dziecię jest bardziej ciekawe świata, dobrze już widzi i interesuje się wszystkim dookoła. Więc czas karmienia się skraca, bo po co marnować czas na cycka, skoro można popatrzeć w sufit?
                    I teraz, jeśli chcesz poprawić przyrosty - rób tak jak Ci mówiłam. Plus do tego, jeśli dziecię rzeczywiście wkracza w wiek _interesowności_, proponuję karmienie w miejscach, gdzie nie ma nic interesującego. Dla pocieszenia powiem, ze z tego dzieci wyrastają :)
                    • yen19 Re: yen 21.09.08, 15:39
                      owszem ostatnio, czyli miesiąc temu było szczepienie, poza tym mniej
                      więcej miesiąc temu zaczęliśmy uczyć malucha samodzielnego
                      zasypiania z sukcesem (dodam, że przedtem maluch budził się średnio
                      co 3 godziny w nocy, potem nawet 8 godzin potrafiła przespać bez
                      pobudki). katar? owszem, ale to od kilku dni i to głównie w nocy.
                      podejrzewamy z mężem, że po kąpieli go dostaje. no ale nie miała
                      gorączki tylko lekki stan podgorączkowy. tyle nowości. myślę, że te
                      badania powinny sporo rozjaśnić. oczywiste, że zrobię co mogę, żeby
                      karmić małą piersią, ale nie będę się upierać jeśli maluch nadal nie
                      będzie nadal nie będzie przybierał na wadze
                      • mad_die Re: yen 21.09.08, 20:49
                        > owszem ostatnio, czyli miesiąc temu było szczepienie,

                        Po szczepieniu mogła stracić apetyt.

                        przedtem maluch budził się średnio
                        > co 3 godziny w nocy, potem nawet 8 godzin potrafiła przespać bez
                        > pobudki

                        Jeśli maluch się budził, znaczy że był głodny, a nie że nie umiał spać... Karmienie nocą jest bardzo ważne i bardzo pomoga w przyrostach wagowych. Radziłabym wrócić do karmienia nocą. Moja córka ma 8mscy i też budzi się od urodzenia co 3h w nocy - jakoś żyję jeszcze i dobrze się mam. Ona też.

                        Katar może utrudniać ssanie.

                        oczywiste, że zrobię co mogę, żeby
                        > karmić małą piersią, ale nie będę się upierać jeśli maluch nadal nie
                        > będzie nadal nie będzie przybierał na wadze

                        Jeśli zrobisz co możesz (czyli to co tu radzimy) to maluch powinien zacząć przybierać na wadze.
                        • mik-lo Re: yen 21.09.08, 23:04
                          U mojej 6 miesięcznej córci małe przyrosty spowodowane były bakteriami w moczu i
                          chociaż ją karmiłam baaardzo często i w dzień i w nocy to przyrost za miesiąc
                          był ok. 200g. Nawet po wyleczeniu nie nadrobiła wagi, dopiero po wprowadzeniu
                          kaszek, zupek itd. plus oczywiście duużo piersi na żądanie zaczęła jakoś lepiej
                          przybierać.
                        • yen19 Re: yen 22.09.08, 07:18

                          > Jeśli maluch się budził, znaczy że był głodny, a nie że nie umiał
                          spać... Karmi
                          > enie nocą jest bardzo ważne i bardzo pomoga w przyrostach
                          wagowych. Radziłabym
                          > wrócić do karmienia nocą. Moja córka ma 8mscy i też budzi się od
                          urodzenia co 3
                          > h w nocy - jakoś żyję jeszcze i dobrze się mam. Ona też.

                          nie masz racji. jeśli dziecko jest usypiane wieczorem tylko i
                          wyłącznie przy cycu to jeśli budzi się w nocy to niekoniecznie musi
                          oznaczać głód(zwłaszcza gdy robi to często i co podkreślam, nie jest
                          już całkiem malutkim dzieckiem). częste budzenia nie wynikają tylko
                          i wyłącznie z głodu. małemu dziecku zdarzają się w nocy krótkie
                          przebudzenia tak jak każdemu dorosłemu człowiekowi. my o nich nie
                          pamiętamy, zmieniamy pozycję i zapadamy ponownie w sen. a jeśli
                          dziecko, które zasnęło przy cycu obudzi się w nocy w łóżeczku, to po
                          pierwsze będzie w głębokim szoku (to tak jakbyś usnęła w sypialni a
                          przebudziła się w kuchni), a po drugie nie potrafi ponownie zasnąć
                          samodzielnie. sądzi, że potrzebuje do tego cyca. mój maluch zawsze
                          gdy zasnął samodzielnie bez żadnej pomocy potrafił przespać więcej
                          godzin niż wtedy gdy nie zasnęła sama bezpośrednio w łóżeczku.
                          rozumiem, że twoje dziecko budzi się w nocy co trzy godziny i jest
                          ok. pewnie się przyzwyczaiłaś i ci to odpowiada. pół biedy jeśli
                          dziecko się budzi, zje i szybko ponownie zasypia. tak to i ja mogę
                          wstawać...ale co jeśli zanim ponownie uspisz dziecko (po
                          wielokrotnie się budzi włożone do łóżeczka)mijają dwie lub trzy
                          godziny?tak miałam ja zanim nie nauczyłam mojego dziecka zasypiać
                          samodzielnie. mi to mówiąc szczerze nie odpowiada. a dziecko mojej
                          koleżanki nagle zaczęło się budzić w nocy nawet co pół godziny...nie
                          wiem jak ty,
                          >
                          > Jeśli zrobisz co możesz (czyli to co tu radzimy) to maluch
                          powinien zacząć przy
                          > bierać na wadze.
                          >
                          >
                          • yen19 yen.c.d. 22.09.08, 07:35
                            ALE JA po takich sesjach nocnych byłam wymordowana. .
                            to o czym piszę na temat snu można znaleźć w książce pt. noc bez
                            płaczu, ale również w wielu innych pozycjach i artykułach także z
                            portalu edziecko. nie wiem, może mi się zdaje, ale wyczuwam że
                            oceniasz mnie negatywnie bo wolę spać w nocy zamiast budzić się co
                            godzinę.


                            > Jeśli zrobisz co możesz (czyli to co tu radzimy) to maluch
                            powinien zacząć przy
                            > bierać na wadze.

                            nie wiem jaka jest przyczyna tego, ze moje dziecko nie przybiera na
                            wadze. ty też tego nie wiesz. może za mało karnmień. ale póki nie
                            będzie badań można tylko gdybać. tym bardziej, że wymieniane przez
                            dziewczyny wskaźniki tego, że moje dziecko się najada wydają się być
                            ok. ale może też być inaczej. mogę się mylić. karmię ją już z dwóch
                            cyców. a co do nocy, to ostatnio mam masakrę(nawet co godzinę, pół,
                            bez względu na to, czy zaśnie sama czy z pomocą)więc siłą rzeczy i
                            tak jest karmiona w nocy wielokrotnie. co do kataru, to dopiero od
                            kilku dni wystepuje, a maluch nie przybiera od miesiąca więc chyba
                            to nie to...
                            >
                            • mad_die Re: yen.c.d. 22.09.08, 08:31
                              No to tak jak pisałam, poczekajmy na te badania i wtedy coś poradzimy - my lub Twój lekarz.
                          • mad_die Re: yen 22.09.08, 08:29
                            Wcale nie oceniam Cię negatywnie.
                            Uważam tylko, że jeśli dziecko budzi się w nocy i chce ssać, to należy mu to ułatwić i dać possać, a nie uczyć zasypiać. 4msce to wcale nie jest duże dziecko, jakbyś mi mówiła o roczniaku czy straszym dziecku, to rozumiem.

                            Doskonale sobie zdaję sprawę, że nie każde przebudzenie się jest na jedzenie. Moja córka też tak ma, czasami zdarza jej się przebudzić z płaczem, wtedy wystarczy ja podnieść, przytulić (ona wtedy odbija, sika, uspokaja się), potem odłożyć i zasypia sobie dalej.

                            Oczywiście, masz rację - należy poczekać na wyniki badań i wtedy dalej się zastanawiać. Więc może poczekajmy na nie spokojnie :)
                            • yen19 Re: yen 22.09.08, 11:50
                              źle mnie zrozumiałaś co do tego zasypiania. pisząc o samodzielnym
                              zasypianiu miałam na myśli tylko i wyłącznie zasypianie wieczorne i
                              dzienne - drzemki. nigdy w nocy. w nocy zawsze pobudka = cyc. już
                              samo to wystarczy by dziecko sypiało dłużej samo z siebie. poza tym
                              gdy dziecko kończy 4 miesiące osiąga biologiczną zdolność
                              przesypiania nocy. ale jest to przesypianie wg definicji medycznej
                              czyli dla tak małego dziecka przespanie nocy oznacza przespanie
                              pięciu godzin lub więcej. wiele dzieci korzysta z tej zdolności, ale
                              większość z tego co słyszałam budzi się częściej. głównie z tego
                              względu, że są usypiane, a to przy cycu, a to przez kołysanie lub
                              inne sposoby. oczywiście są i dzieci, które mimo iż są usypiane śpią
                              bez problemu całą noc. ale moja córa nigdy do takich nie należała.
                              jak tylko zczaiła, że nie jest na rekach lub przy cycu to zaraz się
                              budziła. często po 15 minutach. rzadko się zdarzało, żeby pospała
                              dłużej odłożona do łóżeczka. teraz jest 100 razy lepiej.
                              no dobra abstrachując od spania, mój maluch już po kłuciach(były
                              ryki)- poziom żelaza też zbadają, jedna z was mi tak poradziła,
                              tylko tak w sumie bezmyślnie tę radę zastosowałam ale nie bardzo
                              wiem, co mi to da. sądziłam, że morfologia powinna odpowiedzieć na
                              większość pytań...po co żelazo??jak wiecie to napiszcie.
                              a z tym moczem to jak się okazuje nie takie proste zadanie:)u
                              dziewczynek oczywiście...dobrze założyć woreczek na mocz to sztuka
                              nie lada, no ale jutro spróbuję znowu
    • mela-blonda Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 22.09.08, 17:19
      Badania przede wszystkim! Dopiero potem, jeśli badania niczego nie wykażą,
      można korygować technikę ssania/ przystawiania do piersi. Na razie nie wiń
      siebie. :) I podpisuję się pod tym, co już zostało powiedziane: laktator nie
      jest wyrocznią.
    • monika_staszewska Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 22.09.08, 22:27
      Szczerze mówiąc, wolałabym zadać całą litanię pytań, by móc powiedzieć coś
      rozsądnego, ale może poczekajmy, aż Pani odbierze wyniki badania moczu i wtedy
      porozmawiajmy – będziemy znały odpowiedź na pytanie, czy coś się dzieje w
      układzie moczowym. Na pierwszy rzut oka przyczyna zdaje się tkwić w tych długich
      przerwach nocnych, choć być może przyczyn jest więcej, więc chyba lepiej będzie
      jak porozmawiamy przez telefon.

      pozdrawiam :)

      monika staszewska
    • magchm Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 24.09.08, 19:50
      Mam wlasciwie identyczny problem. Moja corka ma 4,5 miesiaca, bardzo
      slabo przybiera na wadze, jeden tydzien przyzwoicie 140 gram, a inny
      30 gram. Urodzila sie z waga 4170, wazy w tej chwili 6700. Jest
      drobna i wiecznie zadowolona, tak jakby jej nic nie dolegalo, a ja
      sie jednak niepokoje. W trzecim miesiacu swojego zycia przybrala 400
      g. Karmie ja piersia, choc chcialabym butelka, bo wtedy przynjmniej
      wiedzialabym ile zjadla. W poradni laktacyjnej powiedziano mi, ze
      powinnam koniecznie dokarmiac butelka po kazdym karmieniu. Tylko
      jak??? Nic z tego, bo mala za nic w swiecie nie chce chwycic
      butelki. Probuje juz od miesiaca i nic:-( Zrobilam jej szereg badan:
      echo serca, laryngolog, posiew moczu, TSH, krew, zelazo, wszystko w
      normie. Oczywisce tez kazano mi sciagac mleko i choc uwazalam to za
      bezsensowne, bo to wcale nie jest prawdziwa miara tego co dziecko
      zjada to i tej probie sie poddalam. Niebylo to akurat dla mnie
      trudne, bo dla pierwszego dziecka sciagalam mleko do jego 12 mz i
      wtedy dobowy "uduj" wynosil srednio 850- 900 ml. Tym razem z calego
      dnia wyciagnelam ok. 350 ml (ale niech zadna mama karmiaca tylko
      piersia nie sugeruje sie tym, wiem co mowie). Caly czas karmie ja
      tez w nocy, nastawiam budzik, zwiekszylam ilosc karmien, ale co z
      tego? Trudno nakarmic kogos kto jest najedzony! I nic, mala dalej
      tak sobie przybiera... W tym tyg. bedziemy robic kolejne badania, bo
      nie moge oprzec sie uczuciu, ze to jednak nie jest normalne! Nie
      chce czegos przegapic, bo czas uplywa. Ciekawa jestem dalszych
      Twoich doswiadczen, bo moze i ja bede mogla je wykorzystac, zreszta
      sama tez chce sie nimi podzielic,moze na cos sie przydadza.
      • 2122joan Re: Moje dziecko nie przybiera na wadze. Pomocy! 24.09.08, 20:49
        Moj synek(trzy miesieczny) tez slabo przybieral ,wiercil sie przy
        piersi i ogolnie kupa stresu przez kilka pierwszych tygodni
        (dokladnie 3,5 tygodnia).Niewiedzialam w czym tkwi problem ,a to
        moje juz trzecie dziecko .No i przeszlam na butelke z moim pokarmem
        i problemy sie skonczyly.Synek pieknie rosnie lepiej spi nie placze
        juz tak duzo.Sciagam mleczko laktatorem Medela elektrycznym zawsze
        po.okolo180ml. co 4 godzinki,po nocnej przerwie 8 godzin 300ml.Maly
        teraz wypija 120ml.co 3 godziny,w nocy tylko raz 90ml.Cale "dojenie"
        trwa tylko jakies 15-25 minut.Czasem jak mamy ochote to cycusia tez
        podoi ,a i po tym butelke dalej cala wypije.Modyfikowane dawalam mu
        na poczatku zanim rozkrecilam sie z laktatorem bo mleczka malo na
        poczatku lecialo ,teraz ponad dwa miesiace tylko na moim, co
        zostanie to zamrazam.A co do butelek to w moim przypadku NUK i MAM
        sie sprwdzily.Po Avent,DR.Brown wymioty ogolna niechec.Ale do
        butelki tez ogromna cierpliwosc trzeba miec zanim dziecko sie nauczy
        poprawnie pic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka