Dodaj do ulubionych

wysypka...

10.10.08, 23:54
mój syn (6 tyg) jest wysypany krostkami czerwonymi (bez białych czubków),
wysypka jest głównie na buzi (poliki) ale też na uszach, za uszami... potem
zeszła na szyję, a teraz juz na klatkę piersiową... na polikach jest
najstraszniejsza... ma bardzo chropowatą skórę... przy jedzeniu małemu te
krostki bardziej się zaczerwieniaja albo robią się czerwone plamy na polikach
(ale to może jest po prostu wysiłkowe)

czy to jest słynny trądzik niemowlęcy czy objaw alergii??

jak długo utrzymuje się ten trądzik?

co do alergii ewentualnej - od porodu (a nawet wczesniej) nie jem nabiału więc
skaza białkowa odpada... zupki jadam jarzynowe, mięsko - kura i indyk... ryż,
ziemniaki, marchew gotowana... z owoców - jabłka duszone... czyli generalnie
jem "oszczędnie" i zapobiegawczo... a mały taki zsypany :(
teraz zaprzestaję używania na kanapki masla/margaryny no i musze przestac jesc
kupne wedliny...

coś innego sugerujecie??
Obserwuj wątek
    • bozena-33 Re: wysypka... 11.10.08, 15:08
      kati_74, czytając twój post czułam się jakbym opisywała przypadek
      mojej córeczki. Otóż niedawno taka wysypka opanowała ciałko mojej
      córki, najpierw pojawiła się na buzi, potem na i za uszami, zaczęła
      schodzić na szyję. Poszłam z tym do dermatologa, przepiała robioną
      maść.Nic konkretnego nie powiedziała co to może być za rodzaj
      wysypki.Po tygodniu smarowania( 2 razy dziennie)była poprawa , ale
      zauważyłam że te krostki zaczęły się posuwać w dół na klatkę
      piersiową aż do pępka.Znów wizyta , tym razem pani doktor przepisała
      taką zawiesinę do smarowania 1 raz na noc i walszym ciągu tą robioną
      maść na dzień.Po następnym tygodniu widzę że jest duża poprawa. Dziś
      smruje ją już ostatni raz. Dodam jeszcze że od tego czasu jak
      pojawiła się ta wysypka nie jem nic z nabiału( lekarka kazała
      odstawić na czas leczenia)wcześnej jadłam tego dużo(serki, jogurty,
      twarożek, mleko) Nie jem też pomidorów, jajek, czekolady, kakao,one
      najbardziej uczulają. Menu mam podobne do twojego, zupki jarzynowe,
      rosołek, ryż ziemniaczki, marchew surowa i gotowaną, zieloną sałatę,
      owoce to banany i jabłka, na kanapki wędlinę, pasztet drobiowy a
      ostatnio zajadam sobie berlinki. Nie przejmuj się tą wysypką , ona
      napewno zejdzie, widać tak musi być. Mam prośbę do ciebie jak robisz
      te jabłka duszone, chciałabym je zjeść pod inną postacią. I jeszcze
      jedno, czy podczas tej wysypki twoje dziecko było niespokojne, mało
      spało, moja córcia taka właśnie była, lekarka powiedziała że tak
      może być bo ta wysypka swędzi. Cierpliwości i wytrwałości ci życzę
      Pozdrawiam.
      • cherrylee79 Re: wysypka... 11.10.08, 15:46
        hej Moj synek też miał wysypkę na całym ciele. Zeszło jak przstaliśmy używać
        Oilatum do kąpieli. Może Twoj Dzidzius ma uczulenie na kosmetyk?
        • kati_74 cherrylee79 11.10.08, 22:42
          ja używałam balneum hermal od wyjścia ze szpitala, ale mlodego po jakimś czasie
          wysypało no i na buzi której mu nie myłam wodą z wanienki tylko wodą
          przegotowaną... więc nie wiem czy to uczulenie na kosmetyki...
          yhhh
        • barasia Re: wysypka... 12.10.08, 09:35
          Moja tez uczulilo olilatum!!! Teraz probuje balneum, zobaczymy... Malutka miala
          wysypke na calym ciele, na buzi tez. mimo ze nie kapalam ja "razem z buzia", ale
          lekarka stwierdzila, ze i tak moze byc.
          A co do ew skazy... odstawienie nabialu to rowniez wywalenie masla z jadlospisu:)
          • pufatek3 Re: wysypka... 12.10.08, 21:46
            Witam, u nas uczulilo coreczke balneum. teraz synka kapie w oilatum
            i buzie smaruje mu tez oilatum soft. Poki co jest ok, ale ma dopiero
            4 tygodnie wiec jeszcze czekam na efekt. Co do wysypki, to fakt ze
            jesli cos uczula to nie wazne ze nie ma kontaktu ze skora na twarzy,
            pomimo wszystko na buzi tez pojawi sie wysypka. Moja corcia jest
            uczulona na pampersy sleep&play, akurat na ten rodzaj pampersow i
            byla wysypana od stop po sama glowe, a przeciez pampers nosi tylko
            na tylku.
            Co do nabialu to ja przy niej jadlam tylko indyka, schab (jesli jest
            uczulenie na jajka to kurczak odpada, bo po nim tez bedzie
            uczulenie), brokuly, bulki kukurydziane, rame olivio (bo tylko ona
            nie zawiera serwatki), zero kupnych wedlin (pieklam w piekarniku
            kawal schaba lub indyka i kroilam na kanapki-pieczone bez przypraw),
            buraczki czerwone, marchew, jablka gotowane, zero slodyczy (nawet
            herbatnikow nie jadlam), ziemniaki, kawe inke zalana tylko woda.
            Obecnie karmie synusia i tez sie wystrzegam nabialu, jeszcze nie az
            tak drastycznie jak przy corci ta moja dieta wyglada, bo czasem
            podjem herbatnika lub jakiegos kinderka, ale bardzo uwazam. Maly ma
            dopiero 4 tygodnie i narazie nie jest zesypany, ale roznie moze byc,
            wiec wole odrazu odstawic pewne produkty co by dzidzius nie
            cierpial. pozdrawiam
      • kati_74 bozena-33 co do jabłek duszonych 11.10.08, 22:40
        widzę że nie jestem jedyna co się zmaga z wysypanym dziecięciem... yhhh.... ja
        już nie wiem czego mam nie jeść... wiecznie jestem głodna...

        co do jabłek to obieram je ze skórki, kroję w małe kawałki (tan na "oko" na 2 x
        2 cm oczywiście tak plus minus), wrzucam do gara podlewam małą ilością wody,
        przykrywam i tyle :) duszą się same... trwa to krótko, ja zostawiam z takimi
        większymi kawałkami ale można blenderem potraktować na gładką masę... nie dodaje
        cukru.
        i takie duszone jem same albo z ryżem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka