19.10.08, 14:52
witam. Dziewczyny moja coreczka (6 tyg) strasznie ulewa, czasami mam
wrazenie , ze ulewa polowe tego co zje. To ulewanie jest czasami tak
intensywne ze wlasciwie moglabym to nazwac chlustaniem a nie
ulewaniem. Nie placze przy tym ani sie nie zachlystuje, poprostu
uleje i zachowuje sie tak jakby sie nic nie stalo. Karmie ja piersia
i dokarmiam mlekiem modyfikowanym. Po jednym i po drugim ulewa przy
czym mam wrazenie, ze po piersi wiecej niz po modyfikowanym. Czy
Wasze dzieciaczki tez tyle ulewaja?
Obserwuj wątek
    • amelllia Re: ulewanie 19.10.08, 17:58
      Mój synek ulewał strasznie i przestał jak zaczęłam mu podawać
      bebilon AR (był prawie od poczatku na modyfikowanym). Piersiowe
      można zagęścić preparatem nutriton ale to uciażliwe bo musiałabyś
      odciągać.
    • monixdream Re: ulewanie 19.10.08, 19:01
      Na początek, jeżeli chcesz karmić piersią, to karm tylko nią.
      Dokarmianie mlekiem modyfikowanym nie jest potrzebne - jeżeli córka
      za mało przybiera na wadze, zwiększ częstość karmienia piersią. A
      ulewanie prawdopodobnie jest spowodowane niedojrzałością układu
      pokarmowego - moja córka miała dokładnie to samo. Po prostu po
      karmieniu, ogranicz do minimum czynności związane z pielęgnacją, nie
      przewijaj, żeby nie drażnić brzuszka; układaj główkę odrobinę wyżej
      niż resztę ciała, układaj na boku podczas spania, żeby się nie
      zadławiła. Moja Mała ulewała do tego stopnia, że bałam się ją samą
      zostawiać do spania. W końcu wyrosła.
    • betyy22 Re: ulewanie 19.10.08, 19:11
      moja 7tygodniowa corka tez ulewa i to bardzo.podawalam jej ten zageszczacz ale
      nic to nie pomagalo.w koncu lekarz przypisala jej debridat i niby jest troche
      lepiej.na ostatniej wizycie u lekarza dowiedzielismy sie ze mala dobrze
      przybiera na wadze wiec nie ma sie czym martwic.podobno ma z tego wyrosnie:)wiec
      trzymam kciuki za cierpliwosc:)
      • dorianne Re: ulewanie 19.10.08, 20:25
        U mnie dokładnie to samo! Bardzo obfite ulewanie po jedzeniu, takie chlustanie
        właściwie:( Nie zawsze tak jest ale dość często.
        Karmię tylko piersią więc nie mam jak zagęszczać... Jest na to jakiś inny sposób??
        Dziecko ma miesiąc.
        Zastanawiam się też czy jak już tak mu się uleje (czasami jeszcze na leżąco, jak
        je) to czy nie jest już po prostu najedzony, lub przejedzony nawet...??
        Z kolei potem sprawia wrażenie jakby znowu chciał pierś i nie wiem czy mu dawać
        czy nie...?
        Proszę o radę!
        • ola11mar Re: ulewanie 19.10.08, 21:29
          obfite ulewanie może być objawem alergii. dorianne jeśli dziecko domaga się cyca
          to daj, niunia wie najlepiej kiedy ma dość i na pewno się nie przeje.
    • amerrill Re: ulewanie 20.10.08, 10:35
      Mój synek też dużo ulewał i nic nie pomagało. Sama wpadłam na to, że muszę
      częściej go podnosić do góry, aby odbiło mu się połknięte powietrze. Czasami
      robiłam to już nawet po kilku pierwszych łykach i tak ogółem z trzy-cztery razy.
      Po pewnym czasie dało to doskonały efekt - teraz wystarczy odbić raz lub dwa
      razy i nie ulewa już prawie wcale. Po jedzeniu kładę go tak, aby główka była
      sporo wyżej od pupy.
      Zrezygnuj z dokarmiania jeśli to nie jest konieczne. Ja też byłam o krok od
      podania raz dziennie butelki, na szczęście obyło się bez. Lepiej karmić
      częściej, ale własnym mlekiem. Po dwóch - trzech dniach piersi dostosują się do
      trybu malucha i będą produkowały odpowiednio więcej mleka.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości :)
    • rudziaa Re: ulewanie 20.10.08, 10:37
      Hej!

      moj synek (obecnie prawie 4 m-ce) tez bardzo ulewal. Pomoglo przestrzeganie diety - bez surowizn, wzdymaczy, a u nas takze bez chleba zytniego i mleka w duzej ilosci - ale przede wszystkim zmiana pozycji do karmienia na brzuszkiem do brzuszka. Karmisz trzymajac dziecko na wlasnym brzuchu: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,1942575.html, "mama na wznak".
      U nas bardzo sie sprawdzilo :-)
    • monika_staszewska Re: ulewanie 20.10.08, 15:13
      Ulewanie jeśli nie powoduje zbyt małych czy wręcz braku przyrostów
      masy ciała, nie musi niepokoić. Najczęściej jego przyczyną jest
      wspomniana już przez monixdream niedojrzałość przewodu pokarmowego,
      a druga najczęstszą zbyt łapczywe ssanie czy zbyt szybki wypływ
      mleka. Zwykle wystarczy po prostu uzbroić się w cierpliwość i czekać
      aż ulewanie minie, bywa, że czekać trzeba dosyć długo, ale to nic.
      Ewentualnie jeśli podejrzewamy łapczywe ssanie czy za szybki wypływ,
      pomóc może zmiana pozycji do karmienia na taką, w której dziecię
      będzie leżała nad piersią czyli zwykle mama na plecach, dziecię na
      niej na brzuszku.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • titamax Re: ulewanie 21.10.08, 12:45
      dziekuje wszystkim za odpowiedzi :) mam nadzieje, ze to jednak
      niedojrzalosc ukladu pokarmowego a nie reakcja alergiczna na cos.
      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki i Pania Monike :)
      • slonko1335 Re: ulewanie 21.10.08, 14:32
        I ja dziękuję autorce posta za niego i wszystkim za odpowiedzi. Skorzystałam z
        porad, młody od wczoraj je z piersi w pozycji na brzuchu i nie chlusta już,
        tylko ulewa troszeczkę przy odbiciu, no i przede wszystkim je spokojnie, bo
        mleko ze mnie się wylewa więc biedak wcześniej pewnie nieźle musiał się namęczyć.
    • blaszany_dzwoneczek Re: ulewanie 21.10.08, 15:54
      Moja córeczka ulewała bardzo, ale też przybierała dobrze na wadze,
      więc się nie przejmowałam, aczkolwiek uciążliwe to było. Przeszło
      jej dopiero chyba w 8 miesiącu.
    • solelino Re: ulewanie 21.10.08, 16:22
      Moja córeczka też bardzo ulewała (teraz ma ponad trzy miesiące). Przez ostatnie
      dwa tygodnie przestała ulewać. Tak mi się wydawało- jednak dziś znowu wróciło...
      Gdzieś przeczytałam, że wpływ na to ma jedzenie pomidorów. I rzeczywiście- jeśli
      jem surowe pomidory Mała ulewa. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nie
      ulewa tylko w jednym przypadku- kiedy karmię ją na leżąco (ona i ja na boczku) i
      Mała zaśnie. Śpi wtedy całą noc , bez ulewania. Mówią, że to ulewanie przejdzie.
      Pozostaje uzbroić się w cierpliwość, bo to minie...
      • dorianne Re: ulewanie 21.10.08, 16:28
        U mnie trochę pomogło częste odbijanie w czasie jedzenia. I po jedzeniu nie
        kładę go na płasko w łożeczku tylko z główką wyżej, np w leżaczku - też pomaga!
        Dalej mu się ulewa ale już trochę rzadziej. Mam nadzieję, że to szybko minie.
        Również dziękuję za rady:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka