Dodaj do ulubionych

uporczywe ulewanie

19.11.08, 15:15

Nasza 5-tygodniowa córeczka od urodzenia strasznie ulewa. Dokładnie
pilnujemy żeby jej się odbiło, staramy się nie przebierać jej ani
nie przewijać zaraz pod karmieniu jednak właściwie po każdym
karmieniu ulewa. Są to ulewania dziwne dla mnie, ponieważ ulewa
również gdy jest trzymana do góry do odbicia, ulewa podczas bekania
lub zaraz po, ulewa gdy zaśnie, ulewa np.2 godziny po karmieniu,
czasem też ulewania przechodzą chyba w wymioty bo są chlustające.
Karmię piersią, a mała przybiera na wadze nawet trochę ponad normę.
Czy to może być alergia?
Obserwuj wątek
    • agnieszka.dp Re: uporczywe ulewanie 19.11.08, 15:56
      Ja mam 6 tyg. synka i on też ulewał całkiem sporo, ale jak
      poinformowala mnie pani doktor na 1 wizycie było to spowodowane tym,
      że potrafił domagać się jedzenia co godzine, skutkiem czego
      niestrawiony pokarm zalewany był kolejną porcją i stąd te częste
      ulewania. Teraz faktycznie staramy się zachowywać w ciągu dnia
      przerwy od 2,5 do 3,5 h a w nocy sam budzi sie po ok. 4-5 h
      i "dziwne" ulewania minęły albo zdarzają się sporadycznie.
      • mad_die Re: uporczywe ulewanie 19.11.08, 19:49
        Jaaasne, bo taki maluch ulewa z przejedzenia... ekhm...

        Takie małe dzieci mają jeszcze niedojrzały zwieracz przełyku i ulewanie jest rzeczą normalną. I jeśli nie towarzyszy temu spadek na wadze (lub brak przybierania na wadze) to wszystko ok.

        Moja córka w tym wieku miała czasami takie dni, że musiałam ją po 7 razy przebierać i szybko pranie nastawiać, bo taka "zalana" była. Ulewała do +/- 4 msca, potem jak ręką odjął.
        • agnieszka.dp Re: uporczywe ulewanie 27.11.08, 17:58
          Wyobraź sobie, że mój maluch nie ulewał z przejedzenia czy
          nieprzejedzenia, o cokolwiek ci w tej informacji chodziło!!! Jak to
          z nutą szyderczości określiłaś. O niedojrzałości zwieracza przełyku
          dobrze wiedziałam. Jeśli ulewanie przechodziło w chlustające, a
          nawet wymioty, dodatkowo kolor płynu i jego konsystencja
          była "dziwna" to miałam prawo się niepokoić. Bo moim zdaniem
          karmienie na żadanie to nie jest wisienie dziecka na cycu przez 24 h
          na dobę, a maluchy ze szczególnie silnie rozwiniętym odruchem ssania
          tak mają. A mój synek niestety tak miał, stąd jego dziwne ulewania i
          wymioty. I wyobraź sobie, że po tym jak przerwy między karmieniami
          zwiekszyly się do 3-4 h kłopoty z ulewaniami wystepują bardzo
          sporadycznie!!!
        • agnieszka.dp Re: uporczywe ulewanie 27.11.08, 19:12
          babyonline.pl/niemowle_noworodek_artykul,5669.html
          a to jeśli chodzi o kwestie przejedzenia - przypadkiem znalazłam :)
    • monika_staszewska Re: uporczywe ulewanie 19.11.08, 21:05
      Ulewanie jest normalna sprawa przez przynajmniej sześć miesięcy po
      urodzeniu. Nawet jeśli ulewa się buzią i noskiem i to nie tylko
      ledwo co a niczym z fontanny. O ile tylko dziecko przybiera dobrze
      na wadze oczywiście. Nie wiem czy córcia je spokojnie czy łapczywie,
      czy ma Pani szybki wypływ mleka, czy laktacja się już unormowała i
      piersi są zupełnie - przepraszam za określenie - sflaczałe, czy może
      nadal stają się przepełnione. Często nasilone ulewanie jest wynikiem
      łykania nadmiaru powietrza w czasie karmienia. A wymienione przed
      chwilą sytuacje mogą właśnie powodować nadmierne łykanie powietrza.
      I wtedy można albo spokojnie poczekać, albo karmić dziecko w
      pozycji "pod górkę" albo proponować karmienie zanim dziecię rzuci
      się łapczywie na pierś. Alergii jakoś bym się od razu nie
      dopatrywała.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka