Dodaj do ulubionych

Po pierwsze...

01.12.08, 22:11
Po pierwsze muszę się pochwalić, że karmię już 10 miesiąc co
zawdzięczam ... wiem wiem sobie ... ale mam potrzebę napisania po
raz kolejny, że dzięki Pani Monice i Wam tu zawsze obecnym -
dziękuję. Karmię na zdrowie dla Pawełka i karmię bo lubię.

Teraz kilka pytań.
1. Czy powinnam dawać dziecku coś do picia, chociażby wodę czy to
normalne, że dostaje tylko pierś? Umie pić z kubeczka i daję mu od
czasu do czasu popić ale raczej w celach rekreacyjnych.
2. Półtora tygodnia temu zaczął robić częściej kupki. Od czterech
dni ma luźne stolce, pediatra stwierdził, że to chyba jakiś wirus,
przepisał gastrolit oraz dicoflor. W tej chwili kupki są mniej
śluzowate, mniej rzadkie i mniej zielone lecz nadal normalnie nie
wyglądają (no właśnie jak wyglądają normalne)a już o zapachu to
lepiej nie wspominać :() Czy może jakąś
dietę, np. nie podawać owoców a ograniczyć się do kleiku ryżowego i
obserwować. No nie wiem co robić.

3. Ostatnia sprawa. W dzień śpi raz, około godziny do dwóch. Śpi,
lecz wyłącznie z cyckiem w paszczy. Sama jestem sobie winna bo
miałam napad czytania przez cały wrzesień i październik i nie
zauważyłam ;), że jak tak sobie czytam to jestem wessana non stop.
Co teraz ??? Jak próbuję się uwolnić to koniec spania, nieważne czy
śpi 10 min. czy 30 min. Oczywiście mogę nadal czytać i czytać ale
czy jest szansa, że mu to zassanie samo przejdzie. Czy któraś z Was
tak miała? Proszę o zwierzenia i z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam
Wszystkich.












0




Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Po pierwsze... 03.12.08, 21:52
      :)))
      1. Musieć Pani nie musi, owo rekreacyjne proponowanie w zupełności
      wystarczy, no chyba, ze uzna Pani, że czas ograniczyć pierś, wtedy w
      przerwach miedzy posiłkami wodę proponować warto.
      2. Jeśli Pawełek jest w dobrej kondycji można spokojnie czekać
      na "poprawę" kupek (nawet i trzy tygodnie) normalna to taka nie
      twarda i nie zupełnie przezroczysta woda, przy przewadze maminego
      mleka nad pozostałymi produktami kupka nadal ma prawo być płynna,
      byle miała kolor, który nie jest kolorem gotowanego szpinaku, no
      chyba, że dziecię je brokuły czy inne ciemne zieloności, wtedy i
      taki kolor jest ok.. Tak sobie jednak myślę czy nie warto się
      zastanowić czy na kilka dni przed zmiana kupki nie pojawiła się
      jakaś nowość w diecie Młodzieńca, bo to ona mogła narozrabiać-
      niekoniecznie wirus. Albo jedno i drugie. W każdym razie, gdyby się
      okazało, że jakaś nowość była przyda się jej eliminacja.
      3. Hmmm, no nie wiem na czym Pani bardziej zależy, na tym żeby nadal
      spokojnie czytać czy żeby Pawełek spał bez piersi w dziobie. I w
      zależności od tego albo nie robić nic, albo zacząć naukę spania bez
      piersi czyli zabierać z paszczy jak oczy zamknięte śpią - najpierw
      pobudki będą częste, ale z czasem jednak coraz rzadsze.
      pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka