Dodaj do ulubionych

rotawirus a jedzenie

23.01.09, 17:12
Witam,
Od poniedziałku mój Maluch (11 miesiąc) ma rotawirusa. Jest tylko na piersi, bo nic innego nie przechodzi mu przez gardło. I tu moje pytanie, czy dla takiego "dużego" dziecka to wystarczy? Ja wiem ze moje mleko najlepsze, ale przez to ze Synek miał problemy z przyrostami, jakoś wątpię w to moje mleczko i traktuję je trochę po macoszemu....

suwaczki.maluchy.pl/li-20827.png
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: rotawirus a jedzenie 23.01.09, 17:33
      To zuepłenie normalne, że w czasie choroby dziecko domaga się
      wyąłcznie maminego mleka. Ono mu pomaga walczyc z drobnoustrojem
      różnymi sposobami, nie tylko przeciwciałami zawartymii w mleku, ale
      i substancjami które niszczą wirusa, utrudniaja mu życie, ale i
      dizęki temu, ze na trawienie trezba szużyc mniej energii dizeki
      czemu jest wiecej sił do walki z chorobą.
      pozdrawiam, a Maluchowi zycze szybkiego powrotu do zdrowia :)
    • pelaniamoja Re: rotawirus a jedzenie 23.01.09, 18:18
      dodam tylko , że od dziś ja jestm chora-przeziebiona i karmię go często dodatkowo, żeby nie zachorował...
      • gkoz Re: rotawirus a jedzenie 23.01.09, 21:37
        jeśli karmisz piersią raczej go nie zarazisz bo z Twoim mlekiem
        dostaje gotowe przeciwciała przeciwko temu co Ciebie zaatakowało
        • mojamaja08 Re: rotawirus a jedzenie 24.01.09, 12:12
          a ja mam pytanie jesli moja coreczka trzymiesieczna tydzien przechodzila
          rotawirusa teraz robi tylko 1 kupke juz dziennie to czy mozliwe jest jeszcze
          brak apetytu?i czy sie nie odwodni jak bedzie zjadala polowe tego co normalnie
          moze zjesc?Córka nie chce piersi krzyczy przy cycu i nie wiem czy to brak
          apetytu jeszcze ja trzyma?
          • pelaniamoja Re: rotawirus a jedzenie 24.01.09, 19:14
            Pewnie, że możliwe. To, że rotawirus pokonany, to nie znaczy że dziecko czuje się dobrze. MOże jeszcze trochę mieć mniejszy apetyt, ale próbuj często ją przystawiać. Mój synek jadł pierś w ciągu dnia tylko 2-3 razy, a teraz przystawiam go jak noworodka- co godzine, a nawet częściej, żeby podjadł, popił... Tez mamy wirusa już za sobą od dzisiaj, ale inne jedzenie to niekoniecznie :) (no, z mojego talerza makaron z mięskiem i pommidorami to i chętnie - ale to tylko wyjątek).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka