ty_nia
18.06.09, 21:00
Dwa razy zakładałam juz watek, ze moj nie spełna 2 miesieczny syn
zaczyna wariowac przy piersi szczegolnie pod koniec ssania no i
krotko je. Od jakiegos czasu jest juz spokojniejszy, ale teraz jest
kolejny problem od kilku dni. Szczegolnie wieczorami, ale dzis takze
po południu syn nie chciał w ogole ssac. Probowałam poczekac az
bardziej zgłodnieje, ale za kazdym razem jak go przystawiałam to
strasznie płakał. No i w koncu odciagnełam pokarm i odrazu zjadł
cała butle 125ml. Nie wiem co sie z nim dzieje i boje sie ze w koncu
przestanie całkiem ssac piers, a chciała bym karmic go jak
najdłuzej. W nocy normalnie je jak do tej pory. Dodam ze uzywam
smoczka uspokajajacego, ale nie wiem czy to w nim tkwi problem bo
wczesniej mimo smoczka jadł normalnie i nic sie nie działo.
Przybiera prawidłowo na wadze. Czy nadal mam odciagac pokarm jak nie
bedzie chciał ssac piersi?