japetra
03.08.09, 23:53
Odstawiłam córkę od piersi ok. 3 tyg temu. Proces był stopniowy i zaplanowany,
chciałam spokojnie opanować laktację, więc przez dwa miesiące było karmienie
tylko w nocy, przez kilka ostatnich dni dwa razy w nocy, potem kolejnych kilka
dni raz w nocy. W rezultacie po odstawieniu właściwie nie ściągałam pokarmu,
nie czułam dyskomfortu, piersi nie były nabrzmiałe, choć czułam w niektórych
miejscach grudki pokarmu.
Minęły trzy tyg, a ja mam problem z guzkiem w piersi, jest tuż pod skórą i
wydaje mi się, ze to nagromadzony pokarm, jeszcze wczoraj go nie było,
pozostałe grudki nie zmniejszają się wcale. Próbowałam odciągnąć ten pokarm,
ale ciężko jak diabli, nic nie idzie.
Dziewczyny, jak myślicie, co z tym zrobić??? Czy po takim czasie od
odstawienia może się wdać zapalenie piersi? Co się właściwie dzieje z takim
nagromadzonym po odstawieniu pokarmem?