agusia
12.02.04, 23:57
Moje Drogie. Przede mna trudna decyzja: jak powiedziec osmiolatkowi, ze moj
zwiazek z jego tata to przeszlosc? Przeszlo rok temu dowiedzialam sie o jego
zdradzie i we wrzesniu wyprowadzilismy sie... Moj synek zmienil szkole,
kolegow, otoczenie... Tatus codziennie odbiera go ze szkoly, odrabia z nim
lekcje... wczesniej nie mial na to czasu. Teoretycznie do 21.00 byl w
pracy... Teoretycznie zdaniem dziecka tatus bedzie mieszkal w starym domku
dopoki go nie sprzedamy. Do tej pory nie przeszkadzalo mi zbytnio to, ze
Michalek zyje w nieswiadomosci, ale mam dosyc wspolnych wyjazdow na narty
mojego dziecka z tatusiem, jego lafirynda i jej dzieckiem. Co prawda czasami
wyjezdza z nimi rowniez jej maz (mi tez trudno w to uwierzyc), ale przeciez
dziecko nie sklamie...
Chcialabym zeby moj synek byl swiadomy sytuacji w jakiej stawia go tatus...
Co o tym sadzicie? Jak sobie poradzilyscie w podobnej sytuacji? Prosze o
pomoc... Musze to zalatwic... Wracaja w niedziele...
Pozdrawiam
Aga