Planuję oficjalnie poprosić mojego eksa o regularne pieniądze na dziecko

))
Biorąc pod uwagę, że eks mieszka w Warszawie, zarabia na rączkę minimum 5.000
pln, ma zasądzone na poprzednie dziecko z dobrze sytuowaną kobietą (w
odróżnieniu ode mnie, która cierpię na wygnaniu z Warszawy, bo nie stać mnie
było na samodzielne życie w Warszawie, a na życie z nim już nie miałam siły),
no więc na poprzednie dziecko ma zasądzone 650 pln i nie płaci, choć już od
roku chyba komornik siedzi mu na tyłku.
Jak sądzicie, o jaką kwotę mogę walczyć (biorąc pod uwagę fakt, że mnie, tak
jak i poprzedniej żonie nie będzie płacił nawet po wyroku, pewnie mogę nawet
5.000 co nie?))))
Jeśli macie jakieś konkretne info na temat kwot, pliz, help.