Dodaj do ulubionych

wizyty ex teściów

11.01.12, 22:46
Chciałam podpytać jak jest u Was z wizytami ex tesciow, ewentualnie ich spotkaniami z dziećmi. Czy to sie odbywa u Was w domu czy to juz sprawa ojców Waszych dzieci?

moj ex zabiera jutro córkę na łyżwy, a mi do mieszkania (niestety naszego wspolnego) sprowadza tesciową do opieki nad młodszym dzieciem...chcialam się nim zająć, zeby mi sie ex tesciusia nie zwalała, ale ona chce się spotkać z wnukami...
nie chce mi się z nią siedzieć, wiec pewnie wybędę z domu, ale tak prawde mówiąc wolałabym odpocząć sobie w domu niż chodzić po jakimś markeciesad
Obserwuj wątek
    • ma_niusia Re: wizyty ex teściów 12.01.12, 10:35
      Ja mam na szczęście z moją przyszłą-niedoszłą teściową bardzo dobry kontakt, lepszy niż z ojcem dziecka! Odwiedza mnie i Młodego (częściej niż tatuś), przywozi prezenty (dla nas obojga), domowe obiadki, rozumie moją sytuację i potrafi zabrać Młodego na spacer żebym ja sobie odpoczęła albo przynajmniej w spokoju umyła podłogę czy okna bez dziecka wiszącego mi u nogawki wink Raz na jakiś czas też proponuje zabranie Młodego do siebie żebym ja miała "wolny" weekend. Dodam, że pracuje na pełen etat, zajmuje się domem, córką i wnuczką (samotna matka). Złego słowa nie moge powiedzieć!

      A w Twojej sytuacji: a nie możesz zaproponować żeby wzięli młodsze dziecko gdzieś, gdziekolwiek? Rozumiem że ex teściówka mieszka b. daleko i do siebie nie może zabrać? To niech idzie na spacer długi na 3 godziny! Albo niech idą z ojcem i starszą na łyżwy i im kibicują!
      A jak juz nic się nie da zrobić to Ty zrób coś dla siebie: w tym czasie pójdź do day spa/kosmetyczki/fryzjera/kina/teatru/na kawę z przyjaciółką smile
    • ciociacesia i tak masz dobrze 12.01.12, 13:15
      bo z dostawa do domu. ja musze spotyka sie na neutralnym gruncie, bo mnie do mieszkania nie wpuszczaja, a do mnie nie przyjada bo za daleko...
    • agpagp Re: wizyty ex teściów 12.01.12, 18:16
      Korzystaj jeżeli się da i wyślij ją gdzieś z maluchem.
      Moja niedoszła ma fajny kontakt z wnuczką. Prowadzi swoją firmę i nie zawsze ten czas ma ale jeżeli już ma to nawet na weekendy zabiera - małej bardzo takie wyjazdy się podobały bo babcia artystka plastyk a mała uwielbia farby, klejenie itp. Zawsze też pamięta o imieninach, gwiazdce czy urodzinach ( życzenia urodzinowe dostaję i ja bo z córą obchodzimy je jednego dnia - zawsze dostaję kwiaty). Dobra babcia nie jest zła ( chociaż też miałam czasem ochotę jej coś powiedzieć bo mnie wnerwiała maksymalnie) smile ( p.s. babcia ma lepszy kontakt z wnuczką niż jej syn )
    • zjm1111 Re: wizyty ex teściów 12.01.12, 20:36
      ja nie przepadam za moimi tesciami, ale mam z nimi dobry kontakt, w sumie to moja tesciowa miala ze mna miala najlepszy kontakt w calej rodzinie (ma ciezki charakter i nikt jej nie lubi w rodzinie exa, z odwzajemnieniem rzecz jasna)...
      mam do niej z ostatniego okresu kilka "żali", ale to juz inna historia...
      ona tez by chetnie zabrała moja starsza corke do siebie, ale nie robi tego zeby mnie odciążyć, tylko, zeby się spełnic jako babcia - miała mi wpadac pomagac co 2. piatek w listopadzie i grudniu - nie pojawiła się ani razusad
      mieszkają 17 km ode mnie, troszkę uciążliwe te dojazdy ze względu na korki, iwec bez sensu, zeby kursowali z dziecimi, ale ich synek i jego gwiazda mieszkają w siąsiedniej dzielnicy, tylko hehe łatwiej komus zwalic gości niz sobiesmile
      jak bede miala juz swoje mieszkanie, to zapowiem, ze wizyty maja sie odbywac u synka w jego dni i jużsmile
      dz
    • zwiatrem Re: wizyty ex teściów 13.01.12, 14:59
      Fakt, ze odeszlam od meza nie skutkowal zabranianiem kontaktow dzieci z jego rodzicami.
      Niestety kontakt byl samoistnie ograniczony z powodu odleglosci, ale nigdy nie bronilam babci przyjechac do wnukow i kiedy sama tylko moglam, zawozilam je do dziadkow na dluzsza wizyte (kilka dni).
      • ma_niusia Re: wizyty ex teściów 13.01.12, 15:15
        zwiatrem napisała:

        > Fakt, ze odeszlam od meza nie skutkowal zabranianiem kontaktow dzieci z jego ro
        > dzicami.
        > Niestety kontakt byl samoistnie ograniczony z powodu odleglosci, ale nigdy nie
        > bronilam babci przyjechac do wnukow i kiedy sama tylko moglam, zawozilam je do
        > dziadkow na dluzsza wizyte (kilka dni).

        Ja też mam świetny kontakt i nie zabraniam ani nie ograniczam kontaktów syna z dziadkami. Ale rozumiem też autorkę wątku, bo ja jak mam mieć "wolne", to wolałabym żeby dziecka nie było w domu tylko żeby pojechał do babci albo wyszli na spacer, bo jak jest w domu to i tak wisi na mnie większośc czasu, jak tylko ma mnie w zasięgu wzroku (a ma, bo mieszkamy w kawalerce 1 pokój), poza tym chciałabym spokojnie zając sie sprzątaniem, gotowaniem czy chociażby depilacją abo myciem głowy a nie zajmować rozmową z babcią (skądinąd lubianą i sympatyczną).
      • zjm1111 Re: wizyty ex teściów 13.01.12, 21:51
        Ja im nie zabraniam kontaktów z wnukami, tylko wolałabym, zeby te spotkania nie odbywały się u mnie - ich syn ma dzieci 2 popołudnia w tygodniu i co 2.weekend, wiec chyba moze spotkać się tez przy okazji ze swoimi rodzicami, a nie spraszać ich do mnie bez żądnej konsultacji.
        • zwiatrem Re: wizyty ex teściów 14.01.12, 19:40
          zjm1111, w takim wypadku powinnas po prostu glosno o tym powiedziec.
          Bez nerwow, ale prosto z mostu mobilizujac ich do odpowiedzi jak chcieliby to przeorganizowac.
          • zjm1111 Re: wizyty ex teściów 18.01.12, 19:45
            jak już będę na swoim, to poproszę, żeby te wizyty odbywały się nie u mnie... exa poproszę, zeby mi życia nie organizowałsmile
            • harell Re: wizyty ex teściów 23.01.12, 10:55
              zjm1111 smile jak grzecznie ich poprosisz to mogą nie zrozumieć wink
              Będziesz już u siebie to informujesz, że nie ma siedzenia u Ciebie, niech wnuki zabierają smile

              Niektóre koleżanki nie zrozumiały co autorka miała na myśli smile nie pisała, że zabrania kontaktów.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka