optymistka79
09.06.04, 12:19
Mam 25 lat i od pół roku wacham się z decyzją rozwodu. Mój mąz sie
wyprowadził w styczniu jak twerdzi pomyśleć.Nie ma jakiejś flamy i odwiedza
mnie i dziecko co dziennie.Daje mi regularnie 400zł co miesiąc.Tyle że nie ma
ochoty wracać. Chyba czas podjąć decyzję o rozwodzie. Jak zaczynam tema to
ucieka i mówi że jeszcze myśli.Pewnie będzie tak myślał zą ja bardzo się
pomarszczę. Muszę stanąć na nogi bo mimo że pracuję biurze to zarabiam 800zł.
Mamy 14miesięcznego synka i chcę zapewnić mu godna życie. Szukam
pracy.Interesuje mnie jakaś praca biurowa, znam worda, exela, pracowałam jako
asystentka dyrektora w hipermarkecie.Prowadziłam też logistykę.Dajcie znać
jak coś będzie.