Witam wszsytkie Samodzielne Mamy

mam pytanko dot. ugody sądowej. Wczoraj na rozprawie w sprawie ustalenia wysokości alimentów zawarliśmy ugodę, co do wysokości alimentów i spłaty zaległości alimentacyjnych. Wymagało to nerwów i przepychanek, ale się udało. I teraz tak, poneważ cała wczoraj byłam zdenerwowana, to tylko kiwałam na koniec glową na to co mówiła sędzina i dopiero teraz się zastanawiam. Alimenty płatne na 10tego dnia każdego miesiąc... to co, na październik mam już wołać? czy to obowiązuje od lisotpada dopiero... Druga sprawa - coś mam dostac z sądu pocztą, ale za nic nie pamiętam co. Trzecia siprawa - czy jakieś uzasadnienie będzie? bo powiem szczerze tak wczoraj byłam zakręcona, ze totalnie nie pamiętam.. bardzo prosze o wyjaśnienie... i oczywiście z góry dziękuję
--
Absolutną pewność daje tylko niewiedza.