Dodaj do ulubionych

Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was?

10.11.13, 21:19
Witam dziewczyny,

Mieszkam w tym samym mieście co tata dziecka, jednak moja rodzina oddalona jest 200 km i tam będę spędzać święta.
Tata przyjedzie po dziecko w drugi dzien swiat, ale pewnie w nastepnym roku bede musiala mu dac dziecko na wigilie - czego sobie nie moge wyobrazić.
A jak to wygląda u Was?
Obserwuj wątek
    • mysz1978 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 10.11.13, 21:26
      u mnie nie ma problemu bo swieta dzieci spedzaja zawsze ze mna (i beda spedzac), a ich ojciec przyjezdza albo przed, albo po swietach je odwiedzic.
    • twins00 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 10.11.13, 21:45
      Musisz się pogodzić, że jakoś trzeba było sprawiedliwie poukładać kwestię Świąt tak jak i wakacji pewnie i trudno, dziecku u taty też będzie dobrze w tym czasie o ile nie jest potworem oczywiście, w grunie rzeczy dziecko ma prawo również spędzić ten czas z drugim rodzicem a Ty musisz sobie wypracować sposób na spędzenie tego czasu bez dziecka. Taki układ jest raczej normalny. Masz rodzinę, więc wigilię i pierwszy dzień będziesz z nią a drugiego wrócisz do dziecka. U mnie było tak samo, jak córka była z tatą u jego rodziny, jechałam do siostry, by nie siedzieć samej. Wraz z wiekiem córki i założeniem nowej rodziny przez tatę unormowało się w ten sposób, że większość czasu świątecznego jest u mnie, a tatę po prostu odwiedza na kilka godzin.
      • cooteq Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 10.11.13, 22:13
        u mnie w latach parzystyc jest następująco:
        w wigilie od 15 do pierwszego dnia świąt do 16tej z ojcem, drugi dzien swiat ze mną.
        w latach nieparzystych - na odwrót.
        • oliwija Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 18.11.13, 13:08
          cooteq napisał(a):

          > u mnie w latach parzystyc jest następująco:
          > w wigilie od 15 do pierwszego dnia świąt do 16tej z ojcem, drugi dzien swiat ze
          > mną.
          > w latach nieparzystych - na odwrót.


          no i to jest fajny uklad smile
    • asiorex_krk Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 11.11.13, 23:18
      u nas był jakiś chory zapis o określonych dniach i godzinach, odpadliśmy po 1 próbie takich swiat.. nikt nie miał siły na to jeżdżenie tam i we wte.. Wiec co dwa lata mamy pełne święta.. Tak lepiej dla nas i dla dziecka a nie takie szarpanie... Też sobie nie wyobrażałam że dziecko nie będzie ze mną w wigilię i jej urodziny (rodzona w święta)...
      • cooteq do asiorex_krk 13.11.13, 13:02
        kochana serdecznie gratuluję WAM (Tobie i eksowi) że potrafiliście się dogadać.
        uwierz mi, że nie wszyscy (niestety) nie potrafią (zazwyczaj są to mężczyzni).
        mój eks nie potrafi. ciagle coś knuje, czyms nowym mnie zaskakuje.
        momentami odpuszczam, ale on z gatunku tych co dasz palec a wezma cala reke.
    • kingam_75 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 12.11.13, 10:16
      Mieszkam niedaleko exteściowej.
      Do tej pory było tak że ex przyjeżdżał o ustalonej godzinie w wigilię po chłopaków i ich potem odwoził, albo zostawały na noc u babci.
      Jakoś staram się dogadać w tym temacie dla dzieciaków, przecież w tym wieku (5l i 10 l) najistotniejsze w świętach są prezenty wink . Następne dni świąt też się dogadujemy, mniej więcej żeby po połowie czasu spędzały po obu stronach.
    • wrzesniowamama07 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 12.11.13, 12:14
      Wigilia ze mną, pierwszy dzień u taty - bez nocowanki, drugi dzień ze mną. Ojciec zabiera też przed Sylwestrem i odwozi 4 stycznia. Tak będzie w tym roku, właśnie ustaliliśmy.
    • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 12.11.13, 23:05
      Naprzemiennie lata parzyste i nieparzyste. Od Wigilii przez całe ferie świąteczne aż do Trzech Króli dzieci z jednym z rodziców. To będą pierwsze takie święta, w tym roku ze mną. Za rok z eksem i boli myśl o tym, bo on ma rodzinę 400 km stąd i ciężko mi wyobrazić sobie Wigilię bez dzieci sad bardzo smutno mi na samą myśl sad
    • chalsia Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 13.11.13, 09:49
      drugi dzień świąt (10-19) u ojca
    • geve Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 13.11.13, 23:20
      Wszystkie święta bez taty.
    • agpagp Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 22.11.13, 08:32
      święta BN zawsze ze mną ale już taka Wielkanoc została podzielona na lata parzyste i nieparzyste które wyglądają jednak tak że młoda ani razu przez ojca nie została zabrana.
      • sitniczek Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 22.11.13, 09:19
        Po jednym dniu w każde święta, naprzemiennie pierwszy/drugi roku parzystego i nieparzystego. Po uprawomocnieniu się rozwodowego wyroku będziemy się dzielić też wigilią, na podobnej zasadzie.
        • lilyofthevalley31 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:10
          Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
          Chciałabym zapytać czy wszystkie posiadacie plany wychowawcze czy to wszystko jest na zasadzie dogadania się z tatą dziecka.
          Jestem w trakcje przygotowania takiego planu i zaproponowania go tacie. Chciałabym się dogadać, aniżeli sąd miałby to zrobić.
          Proszę napiszcie o czym warto pamiętać, jesli macie gotowe plany, byłabym wdzięczna o podesłanie ich na maila.

          Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
          • cooteq Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:17
            to wygląda jak plan wychowawczy ale czy jest stricte nim nie powiedziałabym.
            co do kontaktów, dobrze jest mieć je ustalone. jak pisałam wyzej, organizujesz tym też swoje życie i dziecka
            • lilyofthevalley31 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:39
              Zastanawiam czy na planie macie wszystko wymienione i gdyby były niejasności zawsze można się do tego odwołać.
              - wizyty
              - opiekę w świeta itd
              - lekarz
              czy to jest mimo wszystko kwestia dogadania.
              • cooteq Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:47
                moja droga, mieszkasz 200 km od ojca dziecka. nie napisałaś czy oboje macie pełnię władzy rodzicielskiej, ale zakładam że tak jest. w tej sytuacji (z uwagi na odległość) Ty podejmujesz biezace decyzje w sprawach dziecka, czyli leczenia. jezeli dziecko ma miec zabieg zaplanowany informujesz ojca i musi sie on ustosunkowac. w przypadku braku zgody ktos z Was musi wniesc sprawe do sadu o rozstrzygniecie tego sporu.
                natomist kwestia świąt, wizyt podlega ustaleniom kontaktow a nie planu wychowawczego. u nas wprawdzie w ugodzie zostaly zawarte zapisy kto i kiedy spedza czas z dzieckiem. jednak finalnie w wyroku rozwodowym i tak nieco zostaly zmienione.
                bo sad mogl a nie musiał brać ich pod uwage.
                • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:54
                  Tak, ale jeśli rodzice będą zgodni, to sąd nie ma powodu nie wziąć ich pod uwagę.
                  Nas sąd na wstępie zapytał, czy plan nie jest zbyt rozmyty, bo przecież nie ustaliliśmy, który tydzień ferii zimowych ma tata a który mama i może sąd to uściśli. Na to mój adwokat opowiedział, jak odpowiedzialnie do tej pory dzielimy się opieką, mając na uwadze dobro dzieci, było to potwierdzone przez świadka i sąd nie precyzował. I dzięki Bogu, nie chciałabym przez naście lat musieć dopasowywać tego wszystkiego do jakichś odgórnych wytycznych.
                  • cooteq Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:58
                    miałaś szczęście. bo nasz tatuś zwraca również uwagę do przecinków w postanowieniach sądu. i jeszcze sie nigdy nie zdażyło by oddał punktualnie dziecko.

                    ponadto uważam, że jeśli rodzice są zgodni to nie muszą iść do sądu to regulować.
                    spisują między sobą umowę, podpisują i ju.
                    • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 21:18
                      Nie, nie sądzę, bym miała szczęście. Miałam dobrego adwokata, a po swojej stronie dużo przenikliwości i sprytu.
                      Eks już po rozwodzie (a u nas to świeżutka sprawa) robił jazdy jakich mało, mimo prw. I dlatego uważam, że prw był mega potrzebny.

                      A do sądu szłam po to, by się rozwieść. A prw było załączone do pozwu właśnie po to, by sąd mnie nie uszczęśliwił swoimi terminami.
                      • franciszka999 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 23:02
                        A powiedz mi o jakie wydatki chodzi:
                        czy mam zbierać paragony z zakupów np art. spożywczych, kosmetyków?
                        przedszkole?
                        opiekunka? niezarejestrowana oczywiście ale 550 zł. bierze.
                        Pracuję na zmiany więc muszę mieć opiekunkę bo mąż stwierdził że nie będzie dostosowywał się do moich zmian.
                        • chalsia Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 23:20
                          jeśli mąż nie kwestionuje wysokości alimentów, to nie musisz mieć kwitów na wydatki na dziecko
                          sąd żyje w PL i wie, że opiekunki do dzieci nie pracują na umowach o pracę

                          w moim przypadku - mimo wysokich alimentów - sąd się o nic nie pytał, skoro ojciec dziecka potwierdził, że się zgadza na takie alimenty

                          kontakty mam uregulowane osobną sprawą, za "moich " czasów nie bylo planu wychowawczego
                          • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 23:26
                            Tak jak pisałam, kwitów nie trzeba, ale naprawdę warto wiedzieć, dlaczego takie, a nie inne wydatki.
                            A nuż trafi się młoda, ambitna i wnikliwa sędzia, jak mnie wink

                            Chlasiu, teraz plan wychowawczy zapewnia obojgu rodzicom pełnię praw rodzicielskich. Mnie osobiście zależało, by mąż miał nieograniczone prawa. Dopiero niedawno się dowiedziałam, że "jemu to nic nie robi" wink
                        • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 23:29
                          Franciszko, w zestawieniu rocznych kosztów uwzględniasz WSZYSTKO. Dziecięcą część czynszu, papieru toaletowego, wyżywienia, wszelkich kosztów, jakie są ponoszone na dziecko - medyczne, edukacyjne, bytowe, wakacyjne, opiekuńcze, transportu, wszelakie. Wszystko liczysz rocznie a następnie dzielisz przez 12 i masz ŚREDNI miesięczny koszt. Średni, co nie oznacza, że tyle realnie wydaje się na dziecko miesięcznie - ale rocznie tak - bo raz w roku są wakacje, gwiazdka, urodziny, zakup kombinezonu i śniegowców, kupno podręczników, opłata za komitet szkolny etc.
            • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 20:51
              Tak, mam plan wychowawczy i nie mogę Ci go wysłać na maila, ale jeśli użyjesz wyszukiwarki to naprawdę znajdziesz rewelacyjne wzory, niemal gotowce. Ja pisałam właśnie na ich podstawie.

              O czym ja chciałam pamiętać:
              - wymiar opieki w wakacje i ferie
              - opieka w święta BN i W, uwzględniając okres ferii szkolnych świątecznych (u nas jest tak, że co drugi rok mamy opiekę od Wigilii do Trzech Króli, co daje potencjalnie możliwość wyjechania z dziećmi na dłużej)
              - weekendy - o której i skąd tata odbiera dzieci, o której i dokąd je odprowadza
              - opieka lekarska, kto przy zwykłych infekcjach, kto do specjalistów (okulista, dentysta, ortodonta, ortopeda)
              - co z zebraniami, kiedy ja mam wieczorną zmianę w pracy
              - wysokość alimentów
              - dla mnie bardzo ważne - że ojciec i matka zobowiązują się do niepodważania wzajemnie swojego dobrego imienia przy dzieciach i niedopuszczenia, by robiły to osoby trzecie. Siebie wzajemnie jesteśmy raczej pewni pod tym względem, ale miał to być straszak na teściów i rzeczywiście musiał być przez eksa używany

              Pomyśl sobie bardzo dokładnie, z czym Ty, jako samotna mama, możesz mieć problemy. Może masz jakieś delegacje, szkolenia, zmienny czas pracy, trudny dojazd do jakiegoś np lekarza itp., i w czym byłaby Ci potrzebna pomoc ojca. I postaraj się to z nim wynegocjować w planie wychowawczym. Ja uważam, że naprawdę warto, pewnie wszystko zależy od osobnika, ale ja bardzo szybko pobłogosławiłam, że byłam na tyle przenikliwa, by pisać o zebraniach szkolnych, bo już w październiku usłyszałam, że tatusia zebrania nudzą i się nie wybiera (a ja w tym czasie mam nieodwoływalną pracę).

              Powodzenia!
          • wrzesniowamama07 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 21:04
            Ja nie mam żadnego planu. Nie byliśmy w sądzie, wszystko jest na zasadzie porozumienia z ojcem dziecka.
            • lilyofthevalley31 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 21:14
              Dziękuje za odpowiedzi.
              Dla osob, które mają plan. Kiedy on został potwierdzony przez sąd - na 1 rozprawie czy wtedy odbywa się osobna rozprawa dotycząca kwestii opieki nad dzieckiem?
              Aktualnie mieszkam w tej samej miejscowosci co tata, ale nie ukrywam, że po rozwodzie, mozliwa jest przeprowadzka. Czy w takim przypadku można zrobic 2 opcje jak by wygladała opieka i widzenia ojca?

              Alimenty - czy jezeli oboje rodziców sa zgodnie co do kwoty to czy są poprostu klepnie tą kwotę czy potrzebne są ewentualne paragony, ile wynosi utrzymanie dziecka?
              • amsterdamska_mgla Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 24.11.13, 21:25
                U nas była jedna rozprawa i na niej załatwiliśmy wszystko.
                Masz adwokata?

                > Alimenty - czy jezeli oboje rodziców sa zgodnie co do kwoty to czy są poprostu
                > klepnie tą kwotę czy potrzebne są ewentualne paragony, ile wynosi utrzymanie dz
                > iecka?

                Paragonów nie miałam, ale na wszelki wypadek miałam wyliczone w excelu roczne koszty utrzymania dzieci. Na szczęście nie trzeba było tego wyciągać na rozprawie, ALE sędzia bardzo wnikliwie pytała o wysokość tych kosztów, co ile, dlaczego tak duże - mimo że mąż podpisał takie alimenty i nie kwestionował ani jednym słowem ich wysokości. Warto było być przygotowaną i przedstawić to rzetelnie, bo sędzia powiedziała potem, że koszty są duże, ale zostało to wiarygodnie udowodnione.
                Przygotuj się do tego na spokojnie, wszystko jest w sieci, a jak masz wątpliwości, pytaj, pomogę, na ile jestem w stanie.
          • sitniczek Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 25.11.13, 07:52
            Nie mam nic. Z najmniejszą sprawą muszę iść do sądu, bo on jest na nie. Zawsze i wszędzie. dla zasady
            • lilyofthevalley31 Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 26.11.13, 22:50
              Nie mam adwokata. Myślisz, że dam radę bez?
              Jak na razie mąż nie robi problemów, sporządzam plan wychowawczy, ale myślę, że pod tym względem się dogadamy.
              • cooteq Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 27.11.13, 13:48
                dasz rade bez. tylko porządnie zastanów się nad swoimi oczekiwaniami.
    • mamameg Re: Święta Bożego Narodzenie - jak to jest u was? 27.11.13, 19:12
      To co było jedną z większych wad eksa w czasie małżeństwa, czyli obrażanie się tuż przed świętami i demonstracyjne nieobchodzenie z nami świąt okazało się po rozwodzie zaletą- eks nigdy nie bierze dzieci w święta. Tak samo jego rodzice nie zapraszają wnuków w tym czasie, prezenty przywożą na miesiąc wcześniej, żeby czasem dzieci nie chciały przyjechać w święta tongue_out
    • twins00 Pamiętaj, że... 28.11.13, 14:30
      Obecne ustalenia co do konktaktów nie muszą być na zawsze, co do planu wychowawczego nie wiem, bo za moich czasów tego nie było. Zawsze Ty lub eks możecie wystąpić o zmianę kontaktów, jeśli przestaną wam odpowiadać, zmienią się np. godziny pracy, miejsce zamieszkania, założycie nowe rodziny. Zawsze też możecie dogadać się sami co do zmian po za sądem. Zresztą w miarę jak dziecko będzie rosło i ono będzie miało w tej sprawie coś do powiedzenia, może np. nie chcieć wyjeżdżać w Święta z domu i trzeba będzie to uwzględnić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka