Moj ex to psychol. Nie chce tu przytaczać dowodów i pisać o nim. Powiem tylko że ja po zakończeniu związku nie byłam sobą i przeszłam szereg terapii aby stanąć na nogi.
Kiedyś powiedział że dzieci wybiorą jego.
Obecnie moja 12 letnia córka odwraca sie ode mnie bo nie wyrażam zgody na różne pomysły jej ojca. On robi to celowo abyśmy sie skłóciły. Kiedyś powiedział że doprowadzi do tego ze każde z nas będzie miało po jednej córce przy sobie.
Od dłuższego czasu rozbudzał w niej pasję do jazdy konnej. Wmawiał jej żeby nie pozwoliła w sobie tego nikomu zabić itp. Namawiał ją żeby jeździła konno.
Warunek był żeby to było 70 km od jej miejsca zamieszkania i najlepiej w każdy weekend. Poza tym nie było tam dobrego instruktora.
W końcu to ja ja opłacałam zady konne i ja ją woziłam żeby mogła tą pasję realizować.
Ojciec oprócz gadania nie zrobił nic.
Ostatnio wymyślił że kupi jej konia! Dodam że od wielu lat nie płaci alimentów.
Córka żąda ode mnie abym zgodziła sie na jej wyjazd do ojca na święta. Potem powiedziała ze w Wielką sobota mają oglądać konia i potem we wtorek też.
Mowie jej ze może jechać do ojca na święta tak jak jest w postanowieniu Sądu. Ona nie chce, reaguje agresywnie, zwala na mnie winę za wszystko...... brak mi słów do opisania jak mi przykro

Żadne argumenty, rozmowy, przekonywania, próby odwrócenia uwagi .... nic nie działa.
Chciałam Was prosić o radę, podpowiedz ale sama już nie wiem czy można uratować nastolatkę przed psycholem .....