Dodaj do ulubionych

rozprawa alimentacyjna

04.10.04, 14:36
Dziewczyny
Prosze Was o pomoc.
Pomagam kolezance, ktora wlasnie niebawem bedzie miala pierwsza rozprawe
alimentacyjna. Jest bardzo rozbita, wiec musimy wspolnie przecwiczyc kwestie
zwiazane z przelamaniem jej stresu wobec meza i sedziego. Musze jej pomoc
przygotowac sie do rozprawy.
Doradzcie mi, jakie pytania i haczyki powinnysmy przecwiczyc, na co zwrocic
uwage; jak mam jej pomoc zeby konkretnie wypadla na rozprawie i uzyskala alimenty.
Czekam na Wasze rady, z gory bardzo dziekuje.
Pasik

Obserwuj wątek
    • alka44 Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 15:25
      Ja zawsze planowałam Bóg wie co, a potem zawsze było inaczej. Najwazniejszy
      jest spokój. Słuchać i odpowiadać spokojnie. Zwracać się do sadu, a nie do exa.
      Nie wdawać sie w pyskówki. Notować kłamstwa i nieścisłosci i potem spokojnie
      sprostować. Mieć ze sobą wszystkie dokumenty typu zaswiadczenia lekarskie,
      wysokość opłat (czynsz, prad, gaz, woda itp) Wszystkie płatnosci. Paragony za
      buty, ubrania, faktury z apteki i wszystko co ma jakiś zwiazek. Papiery maja
      większe znaczenie niż słowa. Ksero oddzielnie dla sadu, a oryginały do wgladu.
      Trzeba udowodnic, dlaczego sie tyle akurat chce.
      Każda sprawa jest indywidualna i nie sposób nic przewidzieć. Najważniejsza
      zimna krew.
      Powodzenia
      • pasikonna Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 15:46
        Wielkie dzieki Alka.
        A jakie pytania bedzie zadawal sad?
        Jak udzielac odpowiedzi?
        Oprocz tego ze zwracac sie do sadu, nie exa, OK, tylko, czy bawic sie w
        dyplomacje, czy walic do konca szczerze, JAK?
        Wybacz ze zadaje byc moze calkiem podstawowe pytania, ale nie wiem nic na ten
        temat, a bardzo potrzebuje porady.
        Pozdrawiam
        Pasik
        • rakijka Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 17:31
          poczytaj
          www.obywatelreporter.ngo.pl/numer12/index.php?action=php/pr7.php
          Pzdr
      • matylda_z Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 19:11
        Niedlugo mam pierwsza sprawe rozwodowa. Moze i o alimentach tam bedzie. i
        troche mnie przerazilas. Ja nie zbieram zadnych paragonow, dowodow wplat.
        Niczego. i co teraz mam zrobic. Mam troje dzieci. Nie mam pracy. I w zasadzie
        czuje sie zagubiona w tym wszystkim.
        • pelaga Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 19:33
          Ja tez nie mialam zadnych paragonow. Moje zycie jest za krotkie i za bardzo
          skomplikowane, zebym zyla dla zbierania paragonow. Wydatki na dziecko,
          przynajmniej niektore sa dla mnie oczywiste. Trzeba zrobic zestawienie wydatkow
          na dziecko.
          Zajrzyjcie sobie tu:

          www.ekobieta.com/forum/viewtopic.php?t=4

          A poza tym np. skarpetki, inne rzeczy tez czasami kupuje na rynku, bo jest
          taniej, a tam nikt nie da mi paragonu, moge isc do sklepu i wziac paragon, ale
          wtedy trzeba liczyc sie z wiekszym,i kosztami, co oznacza wyzsze alimenty.
          W sadzie trzeba zachowac zimna krew i w zadnym wypadku nie dac sie poniesc.
          Pozdrawiam
          • pelaga Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 19:36
            pelaga napisała:

            > Zajrzyjcie sobie tu:
            > www.ekobieta.com/forum/viewtopic.php?t=4

            Moze teraz bedzie aktywny???

            ekobieta.com/forum/viewtopic.php?t=4
            A jak nie, to sorki smile)) Cos robie zle wink)) Trzeba skopiowac i wstawic
            samodzielnie wink))
            Pozdrawiam
            • alka44 Re: rozprawa alimentacyjna 04.10.04, 21:44
              Ja b. duzo na leki wydaje i biore faktury. Tez nie mam na wszystko, ale
              zbieram, co sie da. Jak wyciagam plik, to juz nie maja watpliwosci. Rachunki za
              zielona szkołę, czy kolonie i co sie da. Za wycieczki szkolne nikt nie daje,
              więc musza wierzyć na słowo. Ostatnio dla sądu w sprawie alimentów od dziadków
              nic nie było oczywiste.Nawet takie sprawy jak jedzenie. Odwołałam sie od wyroku.
              Juz teraz sie nie denerwuje, ale pamietam sprawe rozwodową i pierwsze o alimety
              i rozumiem. Najważniejsze, to nie dać się zwariować i zachować zimną krew. I
              ustepstwa tylko wcześniej zaplanowane. Czasem tak człowieka zakraczą, że jest w
              stanie zgodzić się na wszystko, byle stamtąd wyjść. Wtedy mysle, że to nie moja
              strata, tylko dzieci. I trzymam się swojego. Wnoszę o 800, a w rezultacie chcę
              400. Nieżej 400 na ugode nie ide. To był przykład. Przede wszystkim spokój.
              Niech sąd widzi, kto jest wariatem
        • zupka.vifon Re: rozprawa alimentacyjna 05.10.04, 16:08
          no to do roboty!
          Zadbaj o to zeby miec, to wazne.
          pozdrawiam
          Zupa
        • rakijka Re: rozprawa alimentacyjna 05.10.04, 16:46


          W przypadku dochodzenia alimentów dla dwojga lub więcej osób uprawnionych
          należy dla każdej z osobna podać wysokość dochodzonej kwoty oraz przyczyny
          uzasadniające żądanie, tj. skonkretyzować usprawiedliwione potrzeby
          uprawnionego do alimentów oraz możliwości zobowiązanego do alimentów (podać
          jego zawód, kwalifikacje, określić sytuację majątkową, tryb życia). Do pozwu
          muszą być dołączone załączniki - odpisy pozwu dla każdej strony biorącej udział
          w sprawie, odpisy aktów stanu cywilnego potwierdzające legitymację procesową
          osoby uprawnionej do alimentów, odpisy poprzedniego wyroku lub umowy
          alimentacyjnej, ugody sądowej ustalającej alimenty, wszelkie możliwe dokumenty
          potwierdzające twierdzenia pozwu, tj. zaświadczenia dot. kosztów utrzymania i
          wychowania uprawnionego do alimentów, np. o wysokości opłat związanych z
          edukacją dzieci (komitet rodzicielski, ubezpieczenie, opłaty za szkołę lub
          przedszkole, dodatkowe zajęcia) wykaz kosztów leczenia, odzieży, rekreacji,
          opłat za mieszkanie i telefon oraz zaświadczenia dotyczące stanu zdrowia,
          jeżeli ma on wpływ na zakres potrzeb i kosztów utrzymania, a także
          zaświadczenia dotyczące wysokości zarobków (zadłużeń) przedstawiciela
          ustawowego małoletniego powoda lub rodzica, członków rodziny, z którymi powód
          pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Pozew wraz z załącznikami składa
          się w biurze podawczym sądu, można go przesłać pocztą, z ostrożności listem
          poleconym. Sąd zawiadamia strony o terminie i miejscu rozprawy, doręcza
          pozwanemu (pozwanym) odpis pozwu i zobowiązuje do złożenia zaświadczenia o
          wysokości dochodów. Pozwany może złożyć odpowiedź na pozew i ustosunkować się
          do twierdzeń pozwu, przedstawić dowody (dokumenty, dowody z zeznań wskazanych
          świadków) na potwierdzenie trafności swoich wywodów - odpis tego pisma sąd
          doręczy stronie powodowej.
          Dowodami w sprawie są zeznania świadków, których należy powołać przez podanie
          imienia, nazwiska i adresu oraz okoliczności, na jakie świadek został
          zgłoszony. Zasadą jest, że w pierwszej kolejności sąd przesłuchuje świadków
          zgłoszonych przez stronę powodową, a następnie pozwaną, w dalszej kolejności -
          powołuje dowody z opinii biegłych sądowych (np. celem ustalenia stanu zdrowia
          pozwanego i jego możliwości zarobkowych zwłaszcza wobec stwierdzenia, że
          choroba - z reguły udokumentowana zaświadczeniami - uniemożliwia wykonywanie
          zawodu czy jakiejkolwiek pracy; celem ustalenia faktycznych dochodów z
          prowadzonej działalności gospodarczej, czy gospodarstwa rolnego itd.) i na
          końcu - dowód z zeznań stron: powoda, a następnie pozwanego. Przed zamknięciem
          rozprawy każda ze stron w wymienionej kolejności może zająć ostateczne
          merytoryczne stanowisko w sprawie i krótko je uzasadnić.
          Osoby przesłuchiwane, po odebraniu danych personalnych i stosownym pouczeniu
          (na żądanie strony - po złożeniu przyrzeczenia) odpowiadają na pytania sądu, a
          następnie strony (w przypadku świadka - tej strony, która zgłosiła danego
          świadka, a następnie strony przeciwnej).
          Pytania dotyczą wyjaśnienia istotnych okoliczności mających wpływ na ocenę
          zakresu usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentów oraz możliwości
          zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów (mogą dotyczyć m.in. stanu
          zdrowia, wydatków na leczenie, sytuacji rodzinnej, dochodów osób, z którymi
          strona prowadzi wspólne gospodarstwo domowe; wydatków, stanu zadłużenia, trybu
          życia strony, podróży i ich kosztów, wydatków na eksploatację samochodu itp.).
          Po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok.
          Pzdr
          • pasikonna Re: rozprawa alimentacyjna 06.10.04, 14:25
            Bardzo serdecznie Ci dziekuje w imieniu kolezanki.
            I Wam wszystkim rowniez bardzo dziekuje, za zaangazowanie i pomoc.
            Pozdrawiam
            Pasik
    • szczur.de Re: rozprawa alimentacyjna 05.10.04, 16:26
      A kolezanka ma potomstwo?
      Moja cztery miesiace po slubie, kilka tygodni po tym jak mnie uderzyla po
      rogach, bez dzieci krzyknela dobrze ponad srednia krajowa.
      A mieszka z rodzicami i pracuje na etacie...
      Dalsza licytacja odbedzie sie w terminie blizej nieokreslonym.

      pozdrawiam "feministki walczace o gentelmanow"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka