aga19745
26.12.04, 15:09
Mam problem ,bo nie wiem co mam sama wymyslec.Otorz tatus malutkiej totalnie
sie okreslil co do mnie za co go nienawidze,twierdzi ze tylko mala jest dla
niego warzna(a moze nie-tylko to jest chwilowy przeblysk).Zyjemy razem ale to
jest horror szukam nowego mieszkania ale na razie nie ma szans,wiec sie
katujemy pod wspolnym dachem,za to co mi zrobil nienawidze go bo przez jego
nieodpowiedzialnosc i moja naiwnosc,nie umiem wybrnac z sytuacji.
Stwierdzilam jednak no trudno jest cham ale mala??Trzeba sie jakos
dogadac ,musze tez troche powychochodzic poznac kogos jak tatus ma mamuske
gdzies.
Moi rodzice mieszkaja daleko wiec nie ma mowy o zostawieniu malej od czasu do
czasu u dziatkow.
Rozmawialam z nim on powiedzial nie ma problemu.Ostatnio wiec poprosilam go o
zajecie sie mala -tylko nie moge zniesc ze ja bierze nie informujac mnie
gdzie i idzie z nia gdzies.Ostatno nawet odwalil numer idiotyczny kupil malej
ubrania Diora i poszedl z nia do swojej rodzinki.
Nie wiem czy powinnam to znosic ale mnie to upakarza jak tatus bez mojej
wiedzy robi co chce a to tez moje dziecko,no i te ubrania-co robicie w takich
przypadkach jak mam to zniesc i co z opieka ,czy lepiej zostawiac ja z obcymi
czy pozwolic zeby tatusiek kontynuowal???