Witam Was Kochane/Kochani Samotni Rodzice
Czasami tutaj pisuję i tak sobie pomyślałam o założeniu innego forum. Wiem,
że niektóre z nas oprócz problemów dotyczących samotnego wychowania swoich
pociech mają też inne, a mianowicie toksycznych rodziców czy nowych lub
byłych partnerów. Zapraszam do opisywania swoich doświadczeń, w jaki sposób
sobie radzicie z nimi lub nie radzicie. Może wspólnymi doświadczeniami
pomożemy sobie.
Pozdrawiam
Mama Wiktorii (7 lat)