Kurcze, mam maly problem i nie wiem co robic, moze Wy mi dziewczyny
podpowiecie... Ale to musze troche opowiedziec...
Moja siostrzyca wredna ma chlopaka. Tego chlopaka siostra ma corke prawie 4
letnia. Jest samotna mama. Chciala po porodzie oddac dziecko do adopcji, za
namowa rodziny nie zrobila tego. Hmmm.. Poswieca malej na prawde niewiele
czasu. Wiecej juz poswieca Malej chlopak mojej siostry. Codziennie zabieraja
dzieciaki, czyli Kulke i Mala, na spacer, potem przychodza do nas. W sumie
spedzaja u nas 3-4 godziny dziennie. Jak wracaja ze spacerku, ja karmie
Julke, bawie sie z nia. Mala coraz czesciej chce, zebym ja traktowala tak
samo. Najpierw je z Kulka zupke czy co tam Kulka dostaje, potem bawimy sie
razem. Tylko, ze... No wlasnie... Mala ostatnio robi straszne sceny, jak maja
isc do domu. Ostatnio wujek mowi "choc Mala, idziemy do domu, do Mamy" a ona
na to "ja chce, zeby Julki Mama byla moja mama, ja chce zostac" i w placz.
No wlasnie.... Kurcze, glupio mi sie zrobilo... Nie wiem dotad jak reagowac
Powiedziec, zeby nie zabierali Malej na spacerki z Kulka?? Nie puszczac Kulki
na spacerki?? Sama juz nie wiem
Pozdrowionka,
Leeya