Na początek trochę szczegółów z życia. Rozwiodłem się. Po kilku latach
małżeństwa rozstałem się z nią (to była moja decyzja, dzieci nie mamy).
Później poznałem next (już po rozstaniu, więc to nie jest zdrada). Jesteśmy
razem, jednak kontakt z exią się nie urwał. Od czasu do czasu rozmawiamy
przez telefon.
Problem w tym, że eksia ma problemy. Jest sama, nie może znaleźć pracy, żali
się, nie jest jej łatwo. I co z tym zrobić? Mogę jej pomóc w zasadzie tylko
finansowo (co też robię). Nie mogę zostawić osoby z którą byłem kilka lat,
zupełnie na lodzie...
Przepraszam, musiałem się wyżalić