wiki35 27.11.05, 13:41 Mam dylemat ... ojciec dziecka ma do odsiadki sześc miesięcy. Słyszałam,że nie ma sensu składać pozwu o alimenty, bo sąd odrzuci pozew (przebywa w więzieniu, więc nie ma możliwości ściągnięcia alimentów). To prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pusi06 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 13:52 możesz składać pozew. Jeśli w więzieniu podejmie pracę, to będzie miał z czego placić, a może ma jakiś dobytek na wolności, który prawnie jest jego w takim wypadku jak zasądzi Ci sąd alimęty to kom. może z dobytku ja ściągnąć. Powiem jedno więżniowie sami nie chcą pracować, bo po co płacić na dzieci, wiem to z doświadczenia.Mój hgrozi, że nic nie da,jak ja mam walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 14:03 1)Nie ma żadnego majątku. 2)Do odsiadki ma sześć miesięcy. Przypuszczam, że praca w więzieniu jest "towarem deficytowym" i raczej dla "tych" z dłuższymi wyrokami. "Bilet" ma na 30-go listopada. Druga strona medalu, że może się ukrywać ... I JUŻ NAPRAWDĘ NIE WIEM CO MAM ROBIĆ. ... NIECH SZLAG TRAFI FACETÓW ... Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka1 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 17:13 mówilaś tak idąc z nim do lózka? buahhhha)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 18:49 A PEWNA JESTEŚ,ŻE TAK DO NIEGO NIE MÓWIŁAM? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka1 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 19:35 Pewna inaczej nie byloby problemu z alimentami,bo nie byloby na kogo placić Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 19:37 Nie chce mi się z Tobą gadać, szkoda mojego czasu, energii i nerwów ... Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka1 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 27.11.05, 19:39 Nie trzeba bylo robić sobie dziecka z bandziorem To nie mną się denerwujesz ,a sytuacją Odpowiedz Link Zgłoś
tata9347 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 09:11 Nie wiem czy nie zostanę opierniczony za to że się wtrącam,i jeśli mnie opierniczy Wiki35,to przeproszę,a jeśli krytykantka1,to nie przeproszę. No bo jak tak można.Kobieta pyta co zrobić,jest zdenerwowana,pogubiona,a co to znaczy starać się o żywność,ubrania czy leki dla dziecka-to wiem bardzo dobrze,bo staram się,szukam i martwię.Wiki35,spokojnie wystąp o alimenty.Dziecko musi być zabezpieczone.Nie martw się tym jak ten pan zdobędzie pieniążki na dziecko.Jest chłopem,ma zdobywać,a dziecko ma mieć.6-miesięcy-minie.Pan wróci,porozmawiasz. A teraz odwiedż O.P.S.,temu Panu też podpowiedz żeby napisał prośbę do ops-o pomoc dla ciebie,a przede wszystkim spoko.Ty masz dziecko,ono ma mieć spokój-i już. pozdrawiam Ciebie/fakt że sytuacja wkurza,ale "przygaduszki"bardziej. tata9347 Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 10:01 tata9347- bardzo mądre słowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 18:34 DZIĘKI, ZWŁASZCZA ZA SŁOWA OTUCHY OD TATY9347 Odpowiedz Link Zgłoś
tata9347 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 19:09 wiki35,drobiazg.Tobie nie można nie pomóc.Pozdrawiam.Zajrzyj na "damy radę".warto tata9347 Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 19:12 SAMA SOBIE PIWO NAWARZYŁAM, I SAMA TO PIWO WYPIĆ MUSZĘ (a bardzo lubię piwo) Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 19:44 wiki35 napisała: > > SAMA SOBIE PIWO NAWARZYŁAM, I SAMA TO PIWO WYPIĆ MUSZĘ (a bardzo lubię piwo) Ojojoj, dlaczego az tak? Kazdy w zyciu błędy popełnia, ale tylko głupcy na nich sie uczyc nie potrafia. Nie przejmuj się, tak czasem w zyciu bywa, ze trzeba postepowac w mysl starej zasady "umiesz liczyc licz na siebie". Jednak o tym, aby pobyt w sanatorium-wiezieniem zwanym zwalniał od alimentów. tutaj nie musisz sie przejmowac. A Tobie zyczę aby to "piwo" czasem smak na słodki zmieniło Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 19:49 krytykantka1 napisała: > Nie trzeba bylo robić sobie dziecka z bandziorem Nawet nie wiem czy to komentować, ale dlaczego nie... Tak moze powiedzieć tylko człowiek, który ma w dupie problemy innych, a zatem jak masz to w dupie, to pisz na forum o szydełkowaniu, a nie traktuj tak ludzi, którzy maja jakiś problem. W nawiazaniu do twojego nika... Sa tacy krytykanci w zyciu, co do belki we własnym oku nie widzą, a źdźbło w cudzym zawsze! Ludzi takich w realu łukiem omijam, bo krytykowac może tylko ten kto się na problemie zna, a ty widac o tych tu pisanych pojęcia nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka1 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 29.11.05, 22:51 buahhhaaa,każdy może mieć wlasne zdanie a może nie? Odpowiedz Link Zgłoś
baby111 do krytykanki.......... 29.11.05, 22:55 tak ja tez myslę, ze kazdy moze mieć swoje zdanie, ale............. ale czasem trzeba sie zastanowić, czy to Twoje zdanie kogoś nie zrani. jesli to dla Ciebie nie ma znaczenia, to życzę Ci, by nikt nigdy nie sprawił Ci przykrości gorzkimi słowami, bo myslę, ze Autorka tego postu ma świadomość swojego błędu i nie prosi tu o potwierdznie tego, a o pomoc. i. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka1 Re: do krytykanki.......... 29.11.05, 23:04 Sluchaj,dla mnie kżady tu opisywany przypadek to literki,a nie bliska mi osoba. Ty czytasz te posty i po zamknięciu komputera rozmyslasz czy jakaś tam wiki ma problem?Nie. Każdy komentuje i pisze to ,na co ma ochotę.Byle na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 do krytykanki.......... 30.11.05, 05:15 KOBIETO (A MOŻE JESTEŚ FACETEM?)! DARUJ SOBIE JAKIEKOLWIEK KOMENTARZE .... Odpowiedz Link Zgłoś
baby111 Re: do krytykanki.......... 30.11.05, 08:25 krytykantka1 napisała: > Sluchaj,dla mnie kżady tu opisywany przypadek to literki,a nie bliska mi osoba. zgoda, ale taki własnie jest wirtualny świat. z drugiej jednak strony nie można zakładać, ze za tymi literkami nie kryja się prawdziwe historie, prawdziwe uczucia i emocje. bo jesli nie byłoby tak, to takie forum szybko by "umarło". wiesz, mnie najbardziej zaskoczyły Twoje słowa, w których pytasz wiki, dlaczego zrobiła sobie dziecko z bandziorem!!! zgodze sie, że krytyka jest potrzebna, ale według mnie tylko ta konstruktywna, a nic takiego ja nie widze w tej Twojej wypowiedzi. a moze to zalezy od tego, jakim się jest człowiekiem? jedni mogą coś takiego napisać, inni nie! pozdrawiam. i. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: do krytykanki.......... 30.11.05, 09:16 krytykantka1 napisała: > Ty czytasz te posty i po zamknięciu komputera rozmyslasz czy jakaś tam wiki ma > problem?Nie. tak, czasami rozmyślam może to zboczenie? ;o) a "przypadki" na forum, to dla mnie nie "literki", tylko coś pomiędzy kolegą w pracy, znajomym znajomego, a postacią z telenoweli ;o) pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
pusi06 Re: ALIMENTY A OJCIEC DZIECKA W WIĘZIENIU 30.11.05, 19:49 ...nie każdy po wyłączeniu kom. jest już bezduszny, mnie niekiedy długo ktoś utkwi w pamięci i potem myślę i myślę. Nawet jeśli się nie odzywam to nie znaczy , że nie myślę o kimś, myślę i niekiedy aż łzy mi lecą A TY krytykantko..pomyśl co piszesz, miałam sie nie odzywać, ale nie mogę/ Wiesz może kiedyś zdarzyc się, że przez przypadek sprawisz, że ktoś zginie, będzie cierpiał...co wtedy też będziesz bandziorem....Różnie w życiu bywa, nie zawsze ktoś powoduje śmierć innej osoby z premedytacją. Pomyśl co piszesz! Przecież po swiecie chodzi tyle ludzi, którzy siedzieć powinni , a nie siedzą. A może i Ty masz cos na sumieniu , kto wie, .... Co do wyrażania myśli, to wątpie , byś tu swoje myyśli wyrażała, raczej wygląda to jakyś szukała zaczepki, jesteś b. zdesperowana.... Musze kończyć, bo moje maluszki piszczą i myśli mi przerywają Wiki napisz do mnie na priw, o ile chcesz Pozdrawiam wszystkie miłe kobietki Odpowiedz Link Zgłoś