Dodaj do ulubionych

inna samotność

16.12.05, 16:45
Witam moja samotnosc to brak rodziców, oboje nie żyją i starsi teściowie
zupełnie z innej epoki. Siedze w domu z maleństwem, teściowa nam nie pomaga,o
ma wiele fobi, nie jeżdzi autobusem , nie chodzi na spacery, jedynie jemy u
niej obiad w niedzielę i czuję,że są to pozory. Kiedy spaceruje z maleństwem
i widzę córeczki z mamusiami i wózkiem, dziadków z dziećmi czuję żal, złośc.
Oboje z mężem jesteśmy jedynakami,zazdroszczę wam że jesteście jeszcze
dziećmi dla kogoś bliskiego,możecie liczyć na kogoś oprócz swojego męża.Czy
ktoś jest w podobnej sytacji,jak sobie z nią radzi?
Obserwuj wątek
    • kingula81 Re: inna samotność 16.12.05, 22:02
      wspolczuje Ci.Ja jestem sama z dzieckiem ale moge liczyc na moich rodzicow.Tez
      jestem jedynaczka i nie wiem co bym zrobila jaby ich nie bylo.Choc czasami sa
      rozne niesnaski pomiedzy nami to i tak ich kocham.Trzymaj sie cieplutko masz
      kochajacego meza i to jest tez bardzo wazne a wszystko inne sie
      ulozy.pozdrowionkasmile
      • semese Re: inna samotność 17.12.05, 00:20
        Ja. Sama wychowuję dziecko, bez pomocy dziadków. Moi rodzice są daleko, ze
        względu na wiek nie mogą mi pomagać. Z okazji ostatniego święta dziadków moje
        dziecko oznajmiło w przedszkolu, że nie będzie robiło laurki dla babci, bo...
        bo nie ma babci. Musiałam się produkować przed nauczycielką i wytłumaczyć
        dziecku, że babcię jedną ma oraz na czym polega działalność Poczty Polskiej.
        Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka