scania81
27.01.06, 17:10
jak w tytule, przed chwilą dzwonił do mnie mój tata, że właśnie przyszła pani
z sądu i chce ze mną rozmawiać. Poprosiłąm ją do telefonu, przedstawiła się,
powiedziała, że chce ze mną się widzieć. Ściemniłam, że jestem już na
weekendzie, będę miała czas w poniedziałek, bo wiadomo, że ;lepiej się
przygotować, mieć wszystkie papiery przy sobie etc.
i teraz moje główne pytanie:
MIAłA KTóRAś Z WAS TAKIE CYRKI PO ZłOżENIU WNIOSKU O ODEBRANIE PRAW
RODZICIELSKICH???????????????????????????????????????????
Bardzo proszę o normalne opinie, fanatyczki proszę o wyloozowanie, troszkę mi
kobiecina podniosła ciśnienie.... Nie dość że chcę iść exowi na rękę,
zrezygnować z alimentów za prawa rodzicielskie, uwolnić go od tego koszmaru,
jak on to mówi, to jeszcze mam mieć jakies przesłuchanie! A jak mój tata już
mówi, że babka wygląda na kawał #$%^& to mam się czego bać;/