pesher
17.02.06, 22:19
Wlasnie skonczylam prace. Na szczescie moglam popracowac w domu. Musze byc
elastyczna w takich sytuacjach, jak to sie mowi "dyspozycyjna". Odmowa nie
przyszla mi do glowy.. bo sie boje. Ze strace prace, ze inna w godzinach "od
do" bedzie gorzej platna, ze.. Wiec jak dostaje wieksze zlecenie to grzecznie
pytam, czy moge zabrac do domu i na kiedy mam to zrobic. I potem siedze
wieczorami lub w nocy, zeby to zrobic. Asertywnosci mi brak czy jak?
A tak w ogole to glowa mnie potwornie boli.. Ide spac. Dobranoc.