Dodaj do ulubionych

Kolko zamkniete..

17.02.06, 22:19
Wlasnie skonczylam prace. Na szczescie moglam popracowac w domu. Musze byc
elastyczna w takich sytuacjach, jak to sie mowi "dyspozycyjna". Odmowa nie
przyszla mi do glowy.. bo sie boje. Ze strace prace, ze inna w godzinach "od
do" bedzie gorzej platna, ze.. Wiec jak dostaje wieksze zlecenie to grzecznie
pytam, czy moge zabrac do domu i na kiedy mam to zrobic. I potem siedze
wieczorami lub w nocy, zeby to zrobic. Asertywnosci mi brak czy jak?

A tak w ogole to glowa mnie potwornie boli.. Ide spac. Dobranoc.
Obserwuj wątek
    • labomba666 Re: Kolko zamkniete.. 18.02.06, 09:41
      > pytam, czy moge zabrac do domu i na kiedy mam to zrobic. I potem siedze
      > wieczorami lub w nocy, zeby to zrobic. Asertywnosci mi brak czy jak?

      Nie wiem, ale najprawdopodobniej masz odpowiedni poziom zdrowego rozsądku.
      Chociaż, oczywiście mogę się mylic wink
      Takie czasy, że jeżeli chcesz przyzwoicie żyć, to nie możesz liczyć na pracę w
      godzinach "od do". Chyba, że satysfakcjonuje Cię praca kasjerki lub ochroniarza
      w markecie i dochody z tym związane. Niektórym to wystarcza, a niektórym nie.
      Dopóki rynek pracy w Polsce nie ucywilizuje się, czyt. popyt na pracowników
      nawiąże kontakt wzrokowy z podażą, to takie zachowania będą powszechne.
      Optymiści mówią o okresie 8 lat.
      Z drugiej (mojej) strony, jest to najlepszy czas żeby otworzyć własny biznes i
      zatrudnić ludzi - pomyśl o tym wink

      LaBomba
      • pesher Re: Kolko zamkniete.. 20.02.06, 10:15
        Taaaa... i byc wrednym kapitalista zyjacym z wyzyskiwania innych? smile))
        Mysle intensywnie nad zalozeniem swojej dzialalnosci, tym bardziej, ze od
        jakiegos czasu robie zlecenia z innych firm. Mysle, ze od marca rusze "na
        swoim"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka