Dodaj do ulubionych

jest ciezko...

22.04.06, 14:24
Ja pierdziele,nie myslalam ze bedzie az tak cholernie ciezko... on sie okazal
ostatnim chamem, bo nie chce miec z nami za wiele wspolnego (choc mowi
zupelnie co innego ale jego zachowanie zupelnie o tym nie swiadczy)... a ja
rycze bo brakuje mi go jak diabli... chyba sie skoncze nie dlugo. Juz sie nie
moge doczekac kiedy urodzi sie malenstwo....bede miala kogo kochac i bede
miala zajety czas... jeszcze tylko jakies dwa tygodnie, albo az... crying
Obserwuj wątek
    • anka611 Re: jest ciezko... 22.04.06, 15:32
      nie chce straszyc, ale jak przyjdzie malenstwo to bedzie jazda bez trzymanki
      (chyba, ze masz wsparcie ze strony kogos), ale jednoczesnie to dziecko da ci
      tyle sil i milosci i wypelni pustke w zyciu, trzymaj sie.
    • martex10 Re: jest ciezko... 22.04.06, 15:46
      trzymaj sie !nie jest tak żle .Jestem w podobnej sytuacji,dziecko urodziłam 4
      tyg.temu i jestem szczęśliwą mamą .Moje dziecko nie będzie miało ojca wiem ,ż
      eto trudne ale lepiej wcześniej niz za pózno.Wiem jedno ,że bez pomocy rodziców
      i rodziny załamałabym się psychicznie ale tak nie jest...wystarczy spojrzec na
      dziecko i o wszystkim zapominam.pozdrawiam.
      • johny_bravo2 Re: jest ciezko... 22.04.06, 21:39
        poinformuj szanownego tatuśka, że jeśli nie zainteresuje się Wami jak Pan Bóg
        na to przykazał, to będzie miał nielada kłopoty, że Ty tej sprawy tak łatwo nie
        puścisz, że będzie zobowiązany do wychowania dziecka jak nie osobiście to
        finansowo, zacznij zbierać rachuneczki za wyprawki, lekarzy i inne sprawy
        związane z dzieckiem; i z "szarej, biednej myszki" postaraj się przyjąc formę
        ataku, zobaczysz jak inną podstawę zaraz przyjmnie
    • magi32 Re: jest ciezko... 01.05.06, 22:12
      Masz racje,ciezko bylo,przeplakalam w ciazy niejedna noc,ale jak zobaczysz
      malenstwowinkpamietam jak moja coreczka pierwszy raz popatrzyla mi w oczy.....za
      nic bym tego nie zamienila
    • magi32 Re: jest ciezko... 01.05.06, 22:38
      on sie okazal
      ostatnim chamem, bo nie chce miec z nami za wiele wspolnego (choc mowi
      zupelnie co innego ale jego zachowanie zupelnie o tym nie swiadczy)

      Wiem chyba co masz na mysli,moj mial 21 lat jak zostal ojcem(teraz mamy po22)i
      kompletnie nie byl na to gotowy,to typ faceta ktory lubi sie bawic,chce byc
      wolny itd(chociaz ktory taki nie jest;/,moze sa tacy,nie wiem,ja nie znam
      wielu)w kazdym razie ,no nie moge niestety powiedziec ze sie zmienil kiedy
      zostal tata,ale wiem tez ze bardzo mala kocha,jesli chodzi o finanse to nie chce
      zeby niczego jej zabraklo-tak mowi i rzeczywiscie tutaj jest bardzo w
      porzadku...Wiem tez ze bardzo sie w tym gubil,wciaz gubi,kiedy bylam w ciazy
      powiedzial mi ze jest posrany;/ze tak sie boi...ze nie wie czy podola itd
      Nie skreslaj moze jeszcze faceta,zobacz co pokaze jak dziecko pojawi sie na
      swiecie,wiem ze oni tez sie gubia.A czy on Ciebie kocha?
      • anula_221 Re: jest ciezko... 06.05.06, 11:06
        magi32 a czy mozna powiedziec o kims kto zachowuje sie w ten sposob, ze kocha,
        albo ze kochal kiedykolwiek?? Chyba nam sie tylko wydawalo, ze to bylo
        uczucie... sad troszke tylko to przykre, ze za pozno sobie to uswiadomilam...
        • magi32 Re: jest ciezko... 06.05.06, 22:26
          Troszkewinknawet wiecej niz troszke,ale z czasem to juz tak chyba nie boli,jak
          sobie pomysle ze nigdy mnie nie kochal to juz chyba nic nie czuje...
    • redtower Re: jest ciezko... 06.05.06, 20:19
      smile) Ja nie wiem jak możecie siełudzć e takie facet Was kocha... Przecież to
      oczywiste, że nie!smile)
      Pozdrawiam,
      Towerek
      • magi32 Re: jest ciezko... 06.05.06, 22:24
        Ja nie wiem dlaczego sie dziwisz,robisz z nas strasznie naiwne i malo
        rozgarniete,przeciez to oczywiste ze jak sie kogos kocha i ta osoba mowi ze jej
        zalezy to sie w to wierzy,powiedzialabym ze to raczej wina faceta,ze nie
        potrafi stanac przed osoba ktorej nie kocha i powiedziec przykro mi nie kocham
        cie ,nie bedziemy razem i koniec.Sprawa bylaby bardziej jasna,nie uwazasz?
      • kini_m Re: jest ciezko... 06.05.06, 23:14
        redtower napisała:
        > smile) Ja nie wiem jak możecie siełudzć e takie facet Was kocha... Przecież to
        > oczywiste, że nie!smile)
        > Pozdrawiam,
        > Towerek

        Jak się samemu nie umiało kogoś kochać....
        A właściwie jeśli kobieta kocha tylko dawanie poczucia bezpieczeństwa i tego
        przede wszystkim szuka. (I vice versa u facetów - choć nieco coś innego.)
        Kochać trzeba człowieka, a nie realizację własnych potrzeb.
        A znaczy to tyle, że w miłości akceptuje się wady drugiego człowieka.
        Jeśli nie - to to nie jest miłość (może zauroczenie?)

        A tak do wątku: To jeśli facet Anuli mówi coś innego niż pokazuje, to jest
        konflikt do rozwiązania, a może nie od razu do odcinania.
        Któraż kobieta nie mówi czegoś innego co sama robi? Czy naprawdę myślicie że
        faceci są z innego gatunku? Z takim poglądem to lepiej nie wiązać się na
        przyszłośc w żaden związek.
        • redtower Re: jest ciezko... 06.05.06, 23:34
          tak tak... oczywiście jeżeli nie daje się drugiej osobie siebie... to nie ma co
          się dziwić, że Ciebie nie kocha...buahahahahha
          Wolne żarty... nie dosyć, że oddałam siebie, oddałam swoje pieniądze, część
          swojego życia... to, to jeszcze Eksowi nie wystarczyło, żeby się dla mnie
          poświęcić... żeby robić cokolwiek, co świadczyłoby o minimalnym poświęceniu dla
          rodziny! nie mówię tu o zdradach bo to u niego standard smile
          Niestety zdarzają się pasożyty, którym nie warto nic z siebie dawać bo zabiorą
          wszystko co dajesz i nie pozostawią nic... dodam, że nie należę do tych
          naiwnych i porzadnie mi już życie tyłek skopało... a jednak chcąc wierzyć we
          wzajemność zaryzykowałam i zmarnowałam sobie 3 lata... nikomu nie życzę takiego
          pasożyta na utrzymaniu!
          Pozdrawiam,
          Towerek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka