mopka1
31.05.06, 15:28
nie wiem nawet od czego zacząć.po latach kłamst mojego faceta dzisiaj
nastąpiła kulminacja , znowu mnie oszukał i postanowiłam to zakończyć.tyle że
moja sytuacja nie jest najciekawsza , nie mam pracy , mam jeszcze rok studiów
, dziecko idzie do przedszkola za 3 mies.do tego czasu musze znaleźć jakąś
prace - nawet sprzątaczki.jedno jest pewne , do 3 mies on ma sie wyprowadzić
(w tym momencie wynajmujemy mieszkanie w którym ja chce zostac z dzieckiem) -
opłata co miesiąc za mieszkanie + rachunki wynosi 1000zł - i tyle po prostu
musze zarobić , jakas praca na pół etatu + zarobek przez internet.mysle że on
będzie mi płacił na dziecko 500zł biorąc pod uwage jego zarobki.chyba rodzice
mi pomogą więc nie jest tragicznie. ale w tym momencie nie moge sie pozbierać
, swoich mysli ,uczuć... decyzje podjęłam juz na 100%.
prosze wesprzyjcie mnie jakoś! napiszcie coś o swoich początkowych
doświadczeniach.czuje że bedzie cięzko... ale potrzebuje wsparcia kogos kto
przez to przechodził...
pozdrawiam was i dziękuje jesli ktoś zechce to przeczytac i odpisac