Dodaj do ulubionych

Najniższe alimenty

23.06.06, 13:52
Ciekawa jestem jakie najniższe alimenty Wam zasądzili?
Dziecku mojej siostry zasądzono od ,,tatusia" 100zł.
Po odwołaniu podnieśli na 150zł. Dla mnie to jest ŚMIESZNE.
Czy ktoś dostaje podobną ,,sumkę"?
Obserwuj wątek
    • magdmaz Re: Najniższe alimenty 23.06.06, 16:00
      Ja. Mam po 150 na dwoje - razem 300. Ale sama o to wnioskowałam, bo wiedziałam,
      że tyle realnie ex mi da, więcej miałabym tylko na papierze. Ale to ex
      kontaktowy, poza tym jego Rodzice finansują sporo ich potrzeb, między innymi
      dzieci są u nich prawie całe wakacje, kupują (oni czy on?) odzież, fundują kina
      i cyrki itp.
    • agaki Re: Najniższe alimenty 24.06.06, 12:27
      A ja myślałam że 200 zł które mam przyznane na dziecko to minimum.
      • redtower Re: Najniższe alimenty 25.06.06, 20:50
        Strasznie mało dostajecie... chyba kiepsko opisałyście wydatki na dziecko...
        Ja jak licze tak na serio, to na Malutkiego wydaję średnio ok. 1.000
        miesięcznie... nie licząc oczywiście wakacji...
        Podrawiam,
        Towerek
        • magdmaz Re: Najniższe alimenty 26.06.06, 08:09
          Już mówię.
          Żadnych wydatków nie opisywałam, policzyłam sobie tylko ile potrzebuję, żeby mi
          starczyło do pierwszego. No to tych trzech stów mi zabrakło. Dlatego o tyle
          wnioskowałam, ale pierwotnie miało być w ogóle bez orzekania alimentów (wpłaty
          dobrowolne), ale sąd się nie zgodził. Zresztą te wpłaty dobrowolne przez rok
          wyglądały tak,że czasem dostałm 250 zł, czasem 400, a czasem wcale. Teraz mam
          przynajmniej regularnie, bo poradziłam mu zrobić zlecenie stałe.
          A i tak słyszałam, że tylko marzę, żeby exa oskubać, bo wciąż naciskam, żeby
          się nareszcie rozliczył ze mną ze wspólnego domu, na który go (samego) nie
          stać, ale sprzedać nie zamierza, bo go lubi.
          A tak w ogóle to "łaski bez". Moje dzieci nie usłyszą nigdy, ze czegoś tam nie
          dostaną, bo tata mało płaci, i o to chodzi. Na to, co im potrzebne, stać mnie.
          Ale kiedyś pewnie alimenty podwyższę, choć niekoniecznie, bo ex da więcej sam z
          siebie. Tylko ja się boję więcej brać, bo słyszałam o historii, kiedy ex dawał
          znacznie więcej niż w wyroku, po czym zasądził byłą o zwrot nadpłaconych
          alimentów wraz z odsetkami. I wygrał! Za nie wiem ile lat wstecz. Chyba że to
          bujda.
        • iwoonach2 Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 07:49
          Twoje wydatki nie maja tu nic do rzeczy- licza sie zarobki meza. jesli
          zarabia700zl, to nie mozna przyznac alimentow na sume 1000.
          • magdmaz Re: Najniższe alimenty 30.06.06, 11:59
            Jeśli to było do mnie, to mój ex zarabia więcej ode mnie. Ale ma większe
            potrzeby i wyższe standardy.
      • agaki Re: Najniższe alimenty 30.06.06, 10:52
        Dogadaliśmy się podczas sprawy rozwodowej i sędzia to zatwierdził. Nie wnoszę o
        więcej bo ex i jego rodzina ciągle kupują małemu prezenty, ubrania, zabierają
        go na wycieczki.
        Jak to jest z tymi wyliczeniami?? Mniej więcej wyliczyłam ze na 3i pół latka
        wydaję średnio 500 zł miesięcznie.
    • montezka Re: Najniższe alimenty 26.06.06, 15:05
      przysadzone przez sad po 100 zl na dziecko, czyli w sumie 200. Czas poswiecony
      dzieciom przez tatusia, to 2 godziny tygodniowo (z zegarkiem w reku) ostatnio
      nawet i to dosc nieregularnie. Zadnej dodatkowej pomocy w rodzaju zakupu
      chociazby skarpetek czy majtek, no moze za wyjatkiem gumy rozpuszczalnej wink
      Jako ciekawostke podam, ze zgodnie z kodeksem powinnismy po polowie oplacic
      koszty postepowania rozwodowego (bez orzekania winy), ale sad mnie obciazyl
      nimi w wysokosci 80%, eksa zaledwie w 20%. Tak wiec nawet w obliczu prawa sa
      rowni i rowniejsi. Na cale szczescie moja sytuacja finansowa pozwala mi bez
      problemu utrzymac nasza trojke od pierwszego do pierwszego wink Duzo bardziej
      ubolewam nad brakiem zainterosowania dziecmi. Pozdrawiam wszystkie samodzielne
      mamy i samodzielnych tatusiow wink
      • ppaula2 Re: Najniższe alimenty 26.06.06, 16:46
        A ja mam zasądzone 500zł na mojego synka. Ex mąż od początku roku nie zpłacił
        mi ani razu na dziecko. Nie ważne ile jest zasądzone. #Ważne aby płacił
        regularnie
    • agawamala Re: Najniższe alimenty 28.06.06, 16:03
      Witajcie, nie jestem samotna, ale postaram się przedstawić Wam sprawę niskich
      alimentów z innej strony.
      Sprząta u mnie pani. Niemłoda, ma syna, który n a p r a w d ę jest bezrobotny i
      bez prawa do zasiłku ( inna sprawa, że niewiele umie, edukację zakończył na 6-
      chyba- klasach). Nie może wykonywać ciężkiej pracy fizycznej, bo sam na własne
      życzenie zmarnował sobie zdrowie ( nadciśnienie latami nie leczone, zmiany
      zwyrodnieniowe kręgosłupa). Zbyt chory żeby pracować, zbyt zdrowy na rentę (
      odrzuciła go komisja lekarska).
      Ten człowiek jest rozwiedziony, ma 6-7 letnie dziecko i zasądzone alimenty 250
      złotych. Naprawdę nie ma jak placić, skąd ma wziąć pieniądze? Iść kraść?
      Iść do więzienia na koszt podatnika?
      Alimenty płaci jego matka z nędznej emerytury i tego co dorobi sprzątaniem. Jak
      długo da radę? Czy jeest to moralne? Często dzieje się tak, że sama nie dojada,
      nie wykupue leków.
      Wiem, że dzieci mają swoje potrzeby ( jestem matką), ale co ma robić ten
      człowiek???????
      • delecta Re: Najniższe alimenty 28.06.06, 20:24
        Słuchaj, a do kogo to zapytanie z moralnością? Do byłej żony i dzieci?
        Babcia jest bardziej niż w porządku i współczuje jej, że musi regulować
        zobowiązania dorosłego syna. A przede wszystkim chce.
        Dlaczego syn zakończył edukację na 6 klasach? Już wtedy chorował - to była
        szansa na rentę.A jak nie chciał się uczyć (chociaż wydaje mi się, że na
        nastolatka w tym wieku można jeszcze wpłynąć, jeśli chodzi o naukę) i nie
        korzystał państwowych świadczeń zdrowotnych, to... wybacz, nie jego żałuję,
        tylko tego dzieciaka i matki, która za 250 zł i tak nie podskoczy.
        • agawamala Re: Najniższe alimenty 28.06.06, 21:59
          Pytanie czysto retoryczne. Była żona nie ustąpi nawet o złotówkę. U pani
          sprzątaczki ( mieszka z synem) był już komornik. Chciał zająć dorobek życia
          starej kobiety. Jej, nie syna.
          Trudno zgadnąć się dlaczego facet nie ukończył nawet szkoły podstawowej - być
          może nie był wstanie opanować nawet najbardziej elementarnych wiadomości, być
          może był leniwy. Nie zmienia to postaci rzeczy, że nic nie umie i pracy nie
          znajdzie.
          Chorować zaczął już jako dorosły - naprawdę żadne świadczenia mu się nie należą.
          Alimenty - te w wysokości 250 złotych są pieniędzmi wirtualnymi. Była żona
          nigdy ich nie zobaczy.
          Nie bronię faceta, ale zastanawiam się co da zasądzona kwota.
          Czy spowoduje, że alimenciarz zasili szeregi więźniów ( także na mój -
          podatnika- koszt)?
          Czy sprawi, że któregoś dnia zacznie kraść ( i także ma szanse na wylądowanie w
          więzieniu)?
          Czy chodzi o to, aby zabrać na poczet niezapłaconych alimentów bardzo
          skromniutki dorobek życia sprzątającej u mnie kobiety?
          Może ktoś mi wyjaśni.
          Zastanawiam się, czy nie normalniej, uczciwiej i sensowniej by było, aby
          alimenciarz robił jakąkolwiek pożyteczną pracę na rzecz dziecka. Nie wszystkie
          świadczenia są przeliczalne na złotówki.
          • delecta Re: Najniższe alimenty 28.06.06, 23:50
            "Praca na rzecz dziecka" - to byłoby jakieś wyjście.Rozumiem, że chodzi np. o
            zajmowamie się kilkulatkim podczas nieobecności mamy, czy tzw. "pilnowanie"
            zamiast przedszkola. No bo co jeszcze może robić taki gość?
            Zastanawiam się jednak, czy była żona chciałaby codziennie widzieć swojego
            eksa, a przede wszystkim, czy ma do niego zaufanie, jako do ojca. Jakiś powód
            rozwodu musiał być.
            Choć wyobrażam sobie, jak trudno związać młodej mamie koniec z końcem, to
            zastanawiam się, gdzie miała oczy, jak wychodziła za mąż. Chyba nie spodziewała
            się, że facet z niedokończoną podstawówką zrobi karierę finansową. Ale miłość
            podobno nie wybiera.

            Alimenciarz w zakładzie karnym pracy raczej nie znajdzie, ale myślę, że byłej
            żonie "wiszą" obciążenia podatników.Babci odpadłyby koszty utrzymania syna, a
            że przy okazji serce by pękło, to inna sprawa.
            • agawamala Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 08:35
              I tu się zgadzam, nie zmienia to jednak faktu patowej sytuacji. A najbardziej
              poszkodowany jest nie ktokolwiek inny tylko podatnik.
          • iwoonach2 Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 07:54
            a tego,ze maja zabierac dorobek zycia matki nieroba to ja juz zrozumiec nie
            umiem
            • nieistotne74 Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 07:50
              W Polsce wygląda to tak... jeśli ojciec nie chce płacić alimentów to
              zobowiązania te spadają na jego rodziców. Tak więc owa pani ma obowiązek płacić
              a komornik ma prawo ściągać od niej zadłużenie .. oczywiście po wcześniejszym
              zgłoszeniu sprawy do sądu i uzyskaniu odpowiedniego wyroku.
              ...a teraz moja opinia... dlaczego nikt się nie burzy że ta sprzątająca kobieta
              utrzymuje tego nieroba... i pewnie sama stworzyła obraz jego rzekomych chorób..
              (znam takie przypadki aż za dobrze), a są osoby którym przeszkadza to że łoży na
              dzieci... hmmm...???... czegoś tu nie rozumiem.
          • floric Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 12:45
            Zeby siedziec na kasie w superparkecie nie trzeba miec zadnych kwalifikacji.
            Kregoslup i nadcisnienie mozna leczyc w ramach ubezpieczenia.
            Proponowalbym tez badania u psychologa, bo jesli on szkoly nie skonczyl z powodu
            upośledzenia umyslowego powinien dostac rente. Jesli nie jest upośledzony do
            marsz spowrotem do szkoly, skonczyc chociaz gimnazjum.
            Koles moze również żebrać, prostytuować się, albo sprzedac na narządy.
            Kobieciny mi nie zal - wychowala gamonia to teraz ma.
            W ogóle to dlaczego ona pracuje jako sprzątaczka, a nie pogoni tego lenia,
            sparaliżowany przecież nie jest.
            • floric Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 12:48
              qurna, zeby nawet ulotek takiemu nie chcialo sie rozdawac!
              kupa gówna, nie facet.
      • iwoonach2 Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 07:51
        matki sie o to jakos nikt nie pyta. musi utrzymac dziecko i koniec. nie
        litowalabym sie tak nad zadnym facetem nieukiem
        • agawamala Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 08:33
          W tym przypadku matka dziecka ( była żona owego pana - nazwijmy go Arturem)
          całkiem nieźle funkcjonuje mając stoisko na bazarze.
          Jest zaciekła, zacietrzewiona i nie popuści. Nie chce konkretnej pomocy - w tym
          przypadku niematerialnej.
          Nie lituję się nad panem Arturem, żal mi jego matki. Sytuacja jest patowa. Czy
          facet trafi do więzienia - nie wiem. Jest to wielce prawdopodobne. Będziemy
          wszyscy go utrzymywać, ex małżonka nie dostanie ani grosza.
          A fakt, że ma do czynienia z nieukiem nie przeszkadzał jej gdy zakladali
          rodzinę i płodzili potomka.
          • iwoonach2 Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 08:40
            ma racje,ze nie popusci! placenie na dziecko jest obowiazkiem ojca. a to,ze
            dobrze funjkcjonuje to jest wynik jej ciezkij pracy, bo ona MUSI
            • agawamala Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 13:11
              Nie kwestionuję, że powinien płacić, że ma prawny obowiązek, ale co ten
              człowiek ma robić????
              Dziś własnie wypłakiwała mi się mankiet jego matka.
              Facet ma koło 38-40 lat. Zrujnowane zdrowie ( nadciśnienie latami nie leczone,
              zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, prawdopodobnie początki choroby wieńcowej i
              utrzymujący się kaszel).
              Nie twierdzę, że nie zrujnował sobie zdrowia na własne życzenie. Było tak,
              palił. nie leczył się, ma obciążenia genetyczne. Tym nie mniej pozostaje
              faktem, że jest chory.
              Nie ma kwalifikacji. Prawdopodobnie dlatego, że wolał iść z kumplami na mecz
              albo piwko ( chociaż nie jest alkoholikiem) niż się uczyć. W domu nie było
              kultu wiedzy, był leniwy i mało zdolny. Nie zmienia to faktu, że nic nie umie.
              Mamy bezrobocie. Ludzie zdrowsi, młodsi i cokolwiek umiejący borykają się z
              ogromnymi trudnościami. Ten jest w sytuacji bez wyjścia.
              To, że jego była żona nie popuści tak naprawdę nic jej nie da. No, chyba, że
              poczuje dziką satysfakcję widząc ex-a w więzieniu i udręczoną byłą teściową.
              I chyba robi to z chęci zemsty czy podobnych pobudek.
              • chalsia Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 16:00
                no cóż, ponosi się konsekwencje własnych poczynań:
                - facet tego, że nie dbał o swoje zdrowie
                - jego matka, że nie potrafiła zagonić dziecka do nauki
                - eks, że zdecydowała się na związek (i dziecko?) z gościem bez pracy,
                wykształcenia i z róxnymi chorobami
                - społeczeństwo czyli my że mamy takie a nie inne prawo
                Chalsia
                • agawamala Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 16:38
                  Z tego wynika, że masz rację.
              • czerwone_korale Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 13:05
                ten "facet" to zwykły obibok.Biedaczek kaszlącywinkśmieszne.Z powodzeniem może
                siedzieć na dupie tak samo jak siedzi w domu jako stróż nocny na parkingu.
                MOże zamiast się litować nad nim i jego mamą podsuń im ten pomysł.
              • judytak Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 15:29
                agawamala napisała:

                > nadciśnienie latami nie leczone,
                > zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, prawdopodobnie początki choroby wieńcowej i
                > utrzymujący się kaszel

                zdrowie większości biednych, niewykształconych, pracujących fizycznie ludzi tak
                właśnie wygląda, kidy juz nie są młodzi
                a jednak coś robią, legalnie, albo nie, stale albo dorywczo, z czegoś żyją...

                pozdrawiam
                Judyta
    • elaw2 Re: Najniższe alimenty 29.06.06, 08:44
      200 zł. Tak postanowił sędzia. Po czym stwierdził, że za rok mogę występować o
      podwyższenie. Mała miała wtedy trzy latka. Teraz ma prawie pięć.
      Pieniądze po długich batalich ściąga komornik, bo pijący ex wylogował się z
      naszego życia. Dodam, że w czasie procesu przedstawiłam zaświadczenie o
      zarobkach exa z urzędu skarbowego, z którego wynikało, iż zarabia około 2500
      zł. Żadnych wyliczeń nie robiłam a sędziego nie interesowały te sprawy.
      Alimenty towarzyszyły sprawie rozwodowej i cała uwaga przedstawiciela
      sprawiedliwości koncentrowała się na tym bym przypadkiem nie wywalczyła rozwodu
      z orzekaniem o winie. Bo pić można, to wyniosłam z sądu. Teraz pewnie byłabym
      mądrzejsza...
      Tak więc alimenty przychodzą, tata chla a jego rodzina rozpowiada wszem i wobec
      jaka ja pazerna i zła jestem. Zresztą ona, ta rodzina też się wylogowała z
      życia naszej córki.
      No ale mamy spokój a ja pracuję i jakoś sobie radzę. A sąd szerokim łukiem
      omijam.
    • nannnn Re: Najniższe alimenty 15.07.06, 22:51
      >>>Ja jak licze tak na serio, to na Malutkiego wydaję średnio ok. 1.000
      miesięcznie... nie licząc oczywiście wakacji...>>>>

      To ja mam na 4 osobową rodzine 1200 zł. Liczyć to sobie mozna, ale zycie jest
      życiem. Ja jak licze to nawet na jedno dziecko jezetm w stanie wydac i 3 tys.
      • virtual_moth Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 00:01
        nannnn napisała:

        > Ja jak licze to nawet na jedno dziecko jezetm w stanie wydac i 3 tys.

        Rozwiedź się, będziesz miała kasy jak lodubig_grin
        • dalia3 Re: Najniższe alimenty 16.07.06, 12:48
          nie narzekajcie, bo co powiecie o fakcie ze ex synowa od 4 lat nie placi
          zasadzonych alimentow na dziecko i smieje sie i ma sie dobrze. Syn ma rente 690
          zl i calkowita niezdolnosc do pracy a rozwod z winy ex.Ex ma z czego placic bo
          np. stac ja na plastyczna operacje biustu i samochod ale komornik ponoc niema z
          czego sciagnac dlugu a prokur. udaje ze nie wie o co chodzi, bo to kolega
          konkubenta ex. dziecko ma juz 6 lat i jego potrzeby rosna. teraz syn zlozyl
          wniosek o list gonczy, zobaczymy jak prokur. bedzie sie chcial z tego
          wywinac.wg. mnie gdyby na jej miejscu byl meszczyzna juz dawno bylby w
          kryminale.Jednak jest dyskryminacja ojcow.
          • anetina Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 09:41
            zauważyłyście, że zaczyna się przechwalanie, kto ma mniejsze alimenty !?
            • szymon00 Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 10:45
              to pogadajcie z moją eks ona od dłuższego czasu złotówki ode mnie nie widzi smile
              • pelagaa Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 10:53
                Szymon, czy to aby na pewno Ty??? Czy ktos podkradl tego nicka i jest
                trollem???????
                Bo czytam, czytam i nie wierze, ze to mozesz byc Ty...
                • mikawi Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 10:56
                  wiesz pelaga - zgodnie z twoją teorią to sprawa nowej partnerki faceta... kto
                  by się tego spodziewał po kareninie wink
                  • derena33 Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 11:04
                    Och mikawi ty nasza wszystkowiedzaca!!smile

                    Niestety nieco sie pomylilas... ale czegoz sie nie robi by komus dokopac, ot
                    taka sztuka dla sztuki.
                    • mikawi Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 11:06
                      za to ty widzę świetnie poinformowana jesteś wink
                      • derena33 Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 11:10
                        Jestes zenujaca, nie chce mi sie z toba gadac.
                        • mikawi Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 11:11
                          przeczysz w takim razie sama sobie
                          • szymon00 wow, wow 17.07.06, 11:25
                            Mikawi, jak już to nie Karenina była powodem mojego nie płacenia, wrecz
                            przeciwnie - Kareninie zawdzięczam to, że mogłem się z dzieckiem pospotykać
                            swojego czasu, to Kareninę moja eks powinna po nogach całować - bo Pani eks po
                            dwóch latach się odezwała i łaskawie chciała mojego powrotu, po zaprzeczeniu
                            mojego ojcostwa, postawieniu mnie przed prokuratorem, bo jej sie nagle sytuacja
                            finansowa załamała - ja nic z tą małpą nie chciałem mieć nic wspólnego, jedynie
                            Karenina przekonała mnie nie jako abym pewne sprawy sobie odpuścił. Ostatnio
                            mnie eks postarszyła sądem - to ją wysłałem - ale na drzewo smile. Nawet nie
                            umiała poszanować okazanej jej pomocy a jeśli nie umie - to jej nie dostanie
                            wcale - taka jest prawda - przestałem już się pie..ć w tańcu. Pls nie
                            oceniaj jak nie znasz dokładnej sytuacji.
                            • mikawi Re: wow, wow 17.07.06, 11:52
                              szymon, czy to że masz paskudną eksię jest wystarczającym powodem do
                              niepłacenia na dziecko? samodzielne Cię zlinczują (a przynajmniej zlinczowałyby
                              każdego innego, gdyby cos takiego napisał)
                              • szymon00 Re: wow, wow 17.07.06, 12:27
                                mikawi, ja nie muszę płacić, zostałem z tego "zwolniony" a chcieć - też mi się
                                nie chce, bo przerażają mnie te kolejki na poczcie smile a przelewem za dużą
                                prowizję bym zapłacił smile
                  • pelagaa Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 11:42
                    Jak to w zyciu mikawko... nowa partnerka nowej partnerce nie rowna, ale to juz
                    ci Szymon wytlumaczyl. Nic dodac, nic ujac, jak widac.
                    Kula w plot? Tak to wy pisujecie?
                    wink
                    • mikawi Re: Najniższe alimenty 17.07.06, 11:44
                      ależ szczerze się cieszę, że szymon trafił na dobrą macochę dla swojego
                      dziecka, bo komu jak komu ale szymonowi życzę wszystkiego najlepszego smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka