IP: *.* 23.12.02, 12:29
CześćJestem strasznie rozżalona,smutna i chce mi się krzyczeć!!!!Mój mąż nie dawno stracił pracęsad I zostaliśmy na lodzie.Ja tez jej nie mogę znaleść bo przeszkodą jest dzieckosad I nie pomagają zapewnienia,że mąż siedzi w domu i może zajmować się dzieckiem.Wportwelu zosało nam 20 zł a ja nie wiem na co je wydać.Koleżanka doradzała mi,że powinnam ukrywać fakt,że mam dziecko.Ale po co ? I tak to się przecież wyda.Ja chce być uczciwa i mówię otym,ale zapewniam,że dziecko będzie miło opiekę na czas kiedy ja bendę pracowała.Poradżcie mi co mam zrobić bo już nie wiem?Ciągle tylko ryczę i się martwię co zrobić?Pozdrawiam Weronika
Obserwuj wątek
    • Gość: dyziak Re: smutna IP: *.* 23.12.02, 21:07
      Wercia, tylko tyle - rozumiem Cię, aż nazbyt dobrze...:(Tzrymajmy się, jakoś....dyziak
    • Gość: Bysiaczek Re: smutna IP: *.* 26.12.02, 21:26
      BARDZO Wam współczuję. Mogę tylko trzymać kciuki, że będzie lepiej.Mam jednak jedno pytanie - nie bardzo rozumiem czemu piszesz na forum samodzielnych mam, z Twojego postu wynika, że jesteś mężatką i raczej na OK stopie z mężem.Pozdrawiam,Chalsia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka