marta1220
15.03.07, 19:05
mam wyznaczony termin pierwszej rozprawy,przy okazji wizyty w sądzie-było mi
potrzebne zaświadczenie-przeczytałam o odmowie przyznania adwokata z urzędu-
składałam taki wniosek.Chciałabym odwołać się od tego pisma,wiem że podczas
rozwodu będzie ciężko,nie stać mnie na adwokata.To jest moje kolejne
podejście,pierwszy raz wycofałam się,bo znowu uwierzyłam,że przestanie
pić,pije coraz więcej, pracuje coraz mniej,mieszkamy właściwie w jednym
pokoju z kuchnią-mieszkanie komunalne,mamy dwoje dzieci-12 i 10 lat,co jakiś
czas awantura,picie,policja.Kiedyś uciekałam z dziećmi,teraz dzwonię po
interwencję,twierdzi,że jestem nastawiana i że nastawiam dzieci przeciwko
niemu,obwinia mnie o swoje picie,bardzo liczyłam na tego adwokata,teraz
wydaje mi się ,że przede mną ściana,pół roku czekałam na wyznaczenie terminu-
choroba sędziny,odkąd dostał pozew-w grudniu- jest nie do zniesienia,nie wiem
już co mam robić