samamama35
07.05.07, 14:57
Witam,
Za kilka dni zostanę mamą. Jeszcze mieszkam z ojcem dziecka, ale jest tylko
kwestia czasu kiedy sie rozstaniemy. On nie chce być ze mną na stałe, a
wspólne mieszkanie wynika z potrzeby chwili. Ponoć on czuje sie
odpowiedzialny za dziecko, ale nie widzi z nami swojej przyszłości. Z róznych
względów ustalilismy, że będziemy mieszkać razem dopóki dziecko nie podrośnie
na tyle żebym mogła wrócic do pracy. Wtedy każde pójdzie w swoja stronę, a on
będzie tylko ojcem dochodzącym...
przeraża mnie to wszystko i zamiast cieszyć się nadchodzącym porodem
zastanawiam się jak dam sobie radę? Psychicznie, emocjonalnie i finansowo...
Znajomi pocieszają mnie, że jak urodzi się dziecko to jeszcze wszystko może
się zmienić, że obudzą się w mnim uczucia ojcowskie, że dojrzeje także do
partnerstwa, że jeszcze wszystko może się ułożyć... Ale ja już w to nie
wierzę, wolę przyzwyczajać się do mysli, że tak na prawdę sama będę
wychowywać mojego Bąbelka, chcę też przygotować się do tego i psychicznie i
pod każdym innym względem. Proszę więc wszystkie Samotne Mamy o rady i porady