Oczywiście praw/władzy rodzidzielskiech. I to prawnik z MOPS. Powiedział że
mam marne szanse.
Bio ma ściągane alimenty z wypłaty przez komornika. Widuje się z córką
sporadycznie, na sprawy o alimenty i pozwolenie na paszport nie przyjeżdżał.
Ale na ewentualną rozprawę o ograniczenie włazy to jak znam życie przyjedzie

I na pewno powie że bardzo kocha córkę. I że ja mu ograniczam. I prawnik
powiedział, że sąd na pewno wtedy nie ograniczy.
Czy któraś ma może konkretne, własne doświadczenia w tej kwestii?
Annakate, ci myślisz?
Napiszcie, proszę.
Dana