datelek
19.08.07, 22:50
Chcialabym wiedziec, czy zachowanie mojego nowego "znajomego" jest
normalne...? A może ja zbyt wiele wymagam? Poznałam go kilka dni
temu. Niby wszystko ok, ale... Kiedy 2 razy z rzedu nie mogłam z nim
iść na imprezę, poszedł sam. Upił się, a na drugi dzien zapomniał,
że byliśmy umówieni. Wyszliśmy na lody, razem z małą. On co chwię
pytał, czy naprawde nie mam jej z kim zostawić. Umówiliśmy się na
17, ale on zadzwonił, ze cos mu wypadło i czy może być o 19.
Powiedziałam, że o 19 nie ma sensu, bo o 20 kąpie mała, a moja mama
tego nie zrobi. On rzucił "to nie" teraz w ogole się nie odzywa i
pewnie juz się nie odezwie. Nie chodzi mi o niego, ale o to, czy tak
właśnie zachowują sie faceci. Czy oni w ogole rozumieją to, że ich
kobieta ma dziecko? Czy gdy ona nie może wyjśc, to oni chodzą z
kumplami na piwo? Przepraszam, za te dziwne pytania, ale jakoś mnie
to nurtuje...